Gizela Kaczmarek | Spokój zaczyna się od zrozumienia
Gdy świat wokół ciebie pędzi, a ty czujesz, że nie nadążasz, najłatwiej jest zamknąć się w sobie i udawać, że dajesz radę. Ale w środku wiesz, że to nieprawda. Wiesz, że coś się musi zmienić, tylko nie wiesz co i od czego zacząć. I to uczucie zawieszenia potrafi być samo w sobie wyczerpujące.
Nazywam się Gizela Kaczmarek i rozmawiam z ludźmi, którzy są w takim właśnie punkcie. Którzy czują się niespokojni, przybici, odcięci od innych albo po prostu zmęczeni udawaniem, że wszystko jest w porządku. Nie potrzebuję, żebyś przyszedł/przyszła z gotową listą swoich problemów. Wystarczy, że powiesz mi, jak się czujesz, a ja pomogę ci zrozumieć, co za tym stoi i co możemy z tym zrobić.
Pracuję w sposób ciepły, ale konkretny. Słucham tego, co mi opowiadasz, i pomagam ci zobaczyć to, czego sam/a nie zauważasz. Pracujemy nad poprawą relacji, radzeniem sobie z poczuciem winy, budowaniem wewnętrznego spokoju i nad tym, jak przestać być dla siebie najsurowszym/ą krytykiem/krytyczką. Każda sesja jest inna, bo każdy dzień przynosi coś nowego, i to, co jest ważne dziś, może wyglądać zupełnie inaczej za tydzień.
Jeśli szukasz kogoś, kto wysłucha cię bez oceniania i pomoże ci znaleźć drogę do spokojniejszego, bardziej zrównoważonego życia, chętnie porozmawiam. Jedno spotkanie wystarczy, żeby zobaczyć, czy dobrze nam się pracuje i w jakim kierunku możemy pójść. Nie musisz mieć gotowego planu. Wystarczy, że masz ochotę na rozmowę.
Zrozumieć siebie na nowo | Anna Matuszewska
Bywają okresy, kiedy czujesz, że emocje cię przerastają. Że to, co kiedyś było łatwe, teraz wymaga ogromnego wysiłku. Że wstajesz rano i jedyną myślą jest to, jak przetrwać kolejny dzień, a nie jak go przeżyć. To nie słabość. To sygnał, że coś w twoim życiu domaga się uwagi, i że warto się zatrzymać i posłuchać tego sygnału.
Mam na imię Anna Matuszewska i prowadzę rozmowy z ludźmi, którzy znaleźli się w takim właśnie miejscu. Skupiam się na radzeniu sobie z przytłaczającymi emocjami, niepokojem, który nie odpuszcza, i odbudowywaniu relacji, które gdzieś po drodze się pokomplikowały. Nie stosuję szablonów. Każda osoba, z którą rozmawiam, wnosi swoją historię, i to od tej historii zaczynamy, bo nie ma dwóch identycznych sytuacji.
Na sesjach jestem aktywna. Słucham uważnie, ale też pytam, podpowiadam, a czasem rzucam ci wyzwanie, kiedy widzę, że trzymasz się wzorca, który ci nie pomaga. Zależy mi na tym, żeby nasze rozmowy nie były abstrakcyjne i oderwane od rzeczywistości. Pracujemy nad konkretnymi rzeczami: jak lepiej komunikować się z partnerem/partnerką, jak radzić sobie z poczuciem winy, jak odbudować pewność siebie po trudnych doświadczeniach, które podkopały twoje zaufanie do siebie.
Pracuję z osobami, które przeszły przez trudne przeżycia, przemoc i stratę. Z tymi, którzy czują, że ich życie utknęło w miejscu i nie wiedzą, jak je ruszyć z tego martwego punktu. Z tymi, którzy mają problem z akceptacją siebie i z przebaczeniem, sobie lub innym. Każdy z tych tematów wymaga cierpliwości i uważności, i na jedno i drugie masz u mnie gwarancję.
Nie musisz wiedzieć, od czego zacząć. Nie musisz mieć przygotowanej listy tematów ani idealnie sformułowanych myśli. Wystarczy, że przyjdziesz z tym, co masz, i pozwolisz mi pomóc ci to poukładać. Sesje są twoim czasem i twoją przestrzenią. Wykorzystaj je tak, jak potrzebujesz, a ja dostosuję się do tego, co akurat jest ci najbardziej potrzebne.
Waldemar Kowalczyk: o relacjach, emocjach i tym, co naprawdę ważne
Większość ludzi przychodzi na sesję, kiedy coś się w ich życiu sypie. Związek, praca, relacja z samym/ą sobą. Rzadko kto przychodzi, kiedy wszystko jest okej, po prostu z ciekawości, żeby lepiej zrozumieć siebie. I to jest w porządku. Nie musisz mieć idealnego powodu, żeby chcieć z kimś porozmawiać.
Nazywam się Waldemar Kowalczyk i rozmawiam z ludźmi o relacjach, które nie działają, o smutku, który się utrwala, o izolacji, która zaciera granicę między wyborem a więzieniem. Interesuje mnie to, co napędza twoje zachowanie. Nie to, co mówisz, że czujesz, ale to, co faktycznie robisz, kiedy nikt nie patrzy. Bo tam leżą odpowiedzi na większość pytań, które sobie zadajesz.
Na sesjach nie jestem pasywny. Nie siedzę cicho, kiwając głową i czekając, aż sam/a dojdziesz do wniosków. Pytam, komentuję, czasem podważam to, co mi mówisz, bo wiem, że często opowiadamy sobie historie, w które sami wierzymy, ale które niekoniecznie są prawdą. Moim zadaniem jest pomóc ci zobaczyć twoje życie bez tych filtrów, które nałożyłeś/aś na nie z przyzwyczajenia.
Pracuję z osobami, które boją się samotności, ale jednocześnie odpychają bliskich. Z tymi, którzy czują się zmęczeni życiem i nie wiedzą, jak odzyskać energię do najprostszych rzeczy. Z tymi, którzy rozważają rozstanie lub rozwód i potrzebują kogoś, kto pomoże im poukładać myśli, zanim podejmą decyzję, która zmieni wszystko. Każdy temat jest ważny, bo dotyczy ciebie i twojego codziennego funkcjonowania.
Nie lubię pustych obietnic, więc nie będę ci mówił, że po trzech sesjach twoje życie się odmieni. Mogę ci obiecać, że potraktuję cię poważnie, że wysłucham cię do końca i że zrobię wszystko, żeby nasze rozmowy miały sens i przełożenie na realne zmiany. Reszta zależy od ciebie. Ale sam fakt, że czytasz ten tekst, mówi mi, że jesteś bliżej zmiany, niż ci się wydaje.
Martyna Stefańska | Z humorem przez najtrudniejsze tematy
Wierzę, że rozmowa o trudnych rzeczach nie musi być trudna. A przynajmniej nie przez cały czas. Czasem potrzebujesz kogoś, kto nie będzie patrzeć na ciebie z przesadną powagą, jakbyś był/a z porcelany. Kogoś, kto potrafi się z tobą pośmiać, ale też powiedzieć ci prosto w oczy to, co musisz usłyszeć, nawet jeśli wolałbyś/wolałabyś tego nie słyszeć.
Mam na imię Martyna Stefańska i mam dość nietypowe podejście do rozmów o emocjach. Lubię humor. Uważam, że uśmiech i lekki dystans do siebie potrafią otworzyć drzwi, które powaga zamyka na cztery spusty. Oczywiście nie chodzi o to, żeby bagatelizować twoje problemy. Chodzi o to, żebyś mógł/mogła na nie spojrzeć z perspektywy, która nie dusi, ale daje oddech. Bo czasem to właśnie zmiana kąta patrzenia sprawia, że rzeczy, które wydawały się nie do przejścia, nagle wyglądają zupełnie inaczej.
Pracuję z ludźmi, którzy czują się przygnębieni, pozbawieni energii, wściekli na siebie albo na świat. Z tymi, którzy nie śpią po nocach, bo głowa nie przestaje pracować. Z tymi, którzy stracili wiarę w siebie i nie pamiętają, kiedy ostatnio poczuli się dobrze we własnej skórze. I z tymi, którzy po prostu mają dość i chcą, żeby w końcu coś się zmieniło, bo tak dalej być nie może.
Na sesjach jestem konkretna. Nie rozwlekam się w nieskończoność ani nie mówię rzeczy, które ładnie brzmią, ale nic nie znaczą. Słucham tego, co mi mówisz, łapię to, co jest naprawdę istotne, i pomagam ci to przepracować. Czasem daję ci coś do przemyślenia po sesji. Czasem po prostu pozwalam ci się wygadać, bo tego akurat potrzebujesz. Nie mam sztywnego planu, bo sztywne plany nie działają na żywych ludzi ze zmiennymi nastrojami i skomplikowanymi życiami.
Jeśli twoja samoocena leży, jeśli relacje z bliskimi się sypią, jeśli czujesz, że żyjesz na autopilocie i chcesz z tego wyjść, to są tematy, z którymi czuję się jak ryba w wodzie. Pomagam ci zobaczyć, co możesz zmienić, i buduję z tobą plan, krok po kroku, żebyś nie musiał/a wszystkiego ogarnąć naraz. Bo nikt nie musi ogarnąć wszystkiego naraz, nawet jeśli tak się czasem wydaje.
Wiem, że ludziom bywa ciężko zrobić ten pierwszy ruch. Więc powiem ci tak: nie musisz być gotowy/a. Nie musisz wiedzieć, co powiedzieć. Wystarczy, że się odezwiesz, a ja się zajmę resztą. I obiecuję, że przynajmniej raz się uśmiechniesz. Może nawet dwa razy, zależy od dnia.
Do zobaczenia na sesji!
Antoni Cieślik | Gniew, samoocena i odwaga do zmian
Gniew potrafi być jak pożar. Zaczyna się od iskry, a za chwilę pochłania wszystko dookoła. Potem zostajesz z pogorzeliskiem i poczuciem, że znowu straciłeś/aś kontrolę. I powtarzasz sobie, że następnym razem będzie inaczej. Ale nie jest. Bo sam gniew nie jest problemem. Problem jest w tym, co za nim stoi i czego nie chcesz zobaczyć.
Mam na imię Antoni i rozmawiam z ludźmi, którzy chcą zrozumieć swoje emocje zamiast być przez nie rządzeni. Skupiam się na gniewnym reagowaniu, budowaniu samooceny i odnajdywaniu motywacji, kiedy życie wydaje się stać w miejscu. Nie szukam winnych i nie mówię ci, że powinieneś/powinnaś czuć się inaczej. Pomagam ci zrozumieć, dlaczego czujesz się tak, jak się czujesz, i co możesz z tym zrobić, żeby przestać kręcić się w kółko.
Moje sesje nie są wykładem. To rozmowa dwóch osób, z których jedna chce coś zmienić, a druga pomaga jej zobaczyć, jak to zrobić. Zadaję pytania, które mogą cię zaskoczyć. Nie dlatego, że lubię robić ci trudno, ale dlatego, że prawdziwe odkrycia rzadko zdarzają się w strefie komfortu. Zależy mi na tym, żeby po sesji zostało ci coś konkretnego, a nie tylko uczucie, że miło się rozmawiało.
Pracuję z ludźmi, którzy czują się zazdrosni w związku i nie wiedzą, jak sobie z tym radzić. Z tymi, którzy są zestresowani opieką nad bliską osobą i czują, że nie mają na nic siły. Z tymi, którzy mają problem z koncentracją i pamięcią i czują frustrację, że nie mogą funkcjonować tak, jakby chcieli. Każdy z tych tematów wymaga innego podejścia, i to lubię najbardziej, bo każda sesja jest inna i przynosi nowe wyzwania.
Jeśli czujesz, że czas na zmianę, ale nie wiesz, od czego zacząć, to dobry znak. Bo zmiana zaczyna się od tego jednego momentu, kiedy mówisz sobie: dość. Dość powtarzania tych samych schematów. Dość udawania, że jest okej, kiedy nie jest. Dość życia na pół gwizdka.
Porozmawiajmy. Nie obiecuję, że będzie łatwo. Ale obiecuję, że będzie warto.
Czesława Krupa: kiedy emocje mówią głośniej niż ty
Wyobraź sobie, że nosisz w sobie coś, czego nie potrafisz opisać. Wiesz, że jest. Czujesz to w klatce piersiowej, w napięciu ramion, w sposobie, w jaki reagujesz na drobne rzeczy. Ale kiedy ktoś pyta, co się dzieje, odpowiadasz, że wszystko w porządku. Bo łatwiej tak powiedzieć niż tłumaczyć coś, czego sam/a nie rozumiesz.
Nazywam się Czesława Krupa i rozmawiam z ludźmi, którzy noszą w sobie więcej, niż pokazują na zewnątrz. Z tymi, którzy czują się przygnębieni i zmęczeni, ale nie wiedzą dlaczego. Z tymi, którzy wciąż wracają myślami do trudnych wydarzeń z przeszłości i nie mogą się od nich uwolnić. Z tymi, którzy czują, że stres ich zjada od środka, a codzienność stała się polem przetrwania, a nie przestrzenią do życia.
Jak wygląda praca ze mną?
Nie mam jednego scenariusza, który stosuję do wszystkich. Każda osoba przynosi swoją historię, i to ta historia wyznacza kierunek naszych rozmów. Słucham cierpliwie. Pytam o rzeczy, które mogą wydawać się oczywiste, ale często kryją w sobie najważniejsze odpowiedzi. Nie oceniam twoich wyborów, nawet tych, z których nie jesteś dumny/a. Bo ocenianie nie prowadzi do zmiany, a zrozumienie tak.
Z czym mogę ci pomóc?
Pracuję z osobami, które zmagają się z poczuciem winy i wstydu, konfliktami rodzinnymi, silnym napięciem emocjonalnym, a także z tymi, którzy czują się niespokojni bez wyraźnego powodu. Jeśli masz wrażenie, że twoje reakcje są nieproporcjonalne do sytuacji, że denerwujesz się rzeczami, które nie powinny cię denerwować, albo że unikasz ludzi i miejsc, bo nie wiesz, jak się zachować, to są tematy, nad którymi możemy popracować i które pomagam ludziom poukładać.
Czego możesz się po mnie spodziewać?
Będę cię słuchać bez przerywania. Pomogę ci znaleźć słowa na to, co czujesz, nawet jeśli teraz wydaje ci się, że nie da się tego wyrazić. Dam ci narzędzia, które możesz stosować w codziennym życiu, a nie tylko podczas sesji. I będę z tobą na tyle długo, na ile będziesz tego potrzebować, bez poganiania i bez presji.
Nie musisz wiedzieć, od czego zacząć. Wystarczy, że przyjdziesz na sesję. Od tego momentu idziemy dalej, w twoim tempie, z uwagą i cierpliwością.
Ludmiła Dziedzic | Gdy zmiana przychodzi nieoczekiwanie
Czasem zmiana to coś, co sam/a wybierasz. Ale częściej to coś, co spada na ciebie bez ostrzeżenia. Strata bliskiej osoby. Nagła zmiana w pracy. Rozpad czegoś, co wydawało się stałe i pewne. I nagle stoisz w miejscu, w którym nigdy nie planowałeś/aś się znaleźć, i nie masz mapy, która wskazałaby ci drogę.
Jestem Ludmiła Dziedzic. Prowadzę rozmowy z ludźmi, którzy czują się przytłoczeni zmianami, uwięzieni w smutku albo zagubieni w codzienności, która nagle straciła sens. Nie próbuję naprawiać twojego życia. Próbuję pomóc ci zobaczyć je na nowo, ze wszystkimi jego pęknięciami i możliwościami, które być może teraz trudno dostrzec.
Moje sesje to spokojne, uważne rozmowy. Nie spieszę się i nie narzucam tempa. Słucham tego, co mówisz, i tego, czego nie mówisz. Pomagam ci wyrazić to, co czujesz, nawet kiedy brakuje ci słów, bo czasem najtrudniejsze emocje to te, których nie umiemy jeszcze nazwać. Pracujemy nad konkretnymi celami, które pomagają ci ruszyć do przodu, ale w twoim tempie i na twoich warunkach.
Jeśli czujesz się zmęczony/a, jeśli koncentracja cię zawodzi, jeśli rozmowy z bliskimi stają się coraz trudniejsze albo masz wrażenie, że nikt wokół ciebie nie rozumie, przez co przechodzisz, to są sygnały, które warto potraktować poważnie. Nie musisz czekać, aż sprawy się pogorszą, żeby poprosić o rozmowę.
Zapraszam cię na sesję, gdzie możesz po prostu być sobą. Nic więcej nie jest wymagane. Przyjdź z tym, co masz, a resztą zajmiemy się w trakcie rozmowy.
Z Barbarą Baran o emocjach, które przejmują stery
Czy masz wrażenie, że twoje emocje mają własne życie? Że potrafią wejść do pokoju i wszystko przewrócić, zanim zdążysz zareagować? Że czasem czujesz coś tak intensywnie, że nie wiesz, co z tym zrobić, a innym razem nie czujesz prawie nic, jakbyś był/a odcięty/a od samego/ej siebie?
Nazywam się Barbara Baran i pracuję z ludźmi, którzy chcą lepiej rozumieć swoje emocje i nauczyć się z nimi żyć, zamiast z nimi walczyć na okrągło. Rozmawiam o smutku, który się utrwalił, o stresie, który nie odpuszcza, o poczuciu, że nie masz nad niczym kontroli. I o tych cichych momentach, kiedy wszystko wydaje się szare i obojętne, jakby ktoś wyłączył kolory.
Na sesjach pracuję z tobą nad odkrywaniem, co kryje się za twoimi reakcjami. Pomagam ci zobaczyć, jakie wzorce powtarzasz, jakie przekonania o sobie nosisz i jak wpływają one na twoje codzienne życie i relacje z innymi ludźmi. Nie moralizuję. Nie daję rad, których nie prosiłeś/aś. Pomagam ci dojść do własnych wniosków, bo to są te, które naprawdę się trzymają.
Pracuję też z osobami, które przechodzą przez zmiany życiowe i czują, że straciły grunt pod nogami. Zmiana pracy, zakończenie związku, nowe etapy, każda z tych rzeczy może wywrócić twoje życie do góry nogami. A kiedy do tego dochodzi brak motywacji i poczucie, że nie wiesz, dokąd zmierzasz, łatwo jest się pogubić.
Chętnie porozmawiam z tobą, jeśli czujesz, że potrzebujesz kogoś, kto wysłucha cię bez oceniania i pomoże ci poukładać to, co teraz wydaje się chaosem.
Bronisława Pawlowska: nowe fundamenty po trudnych doświadczeniach
Kiedy czujesz się na dnie, najtrudniejsze jest uwierzyć, że coś się może zmienić. Wiem, jak to brzmi, kiedy ktoś mówi ci, że będzie lepiej, a ty nie masz siły nawet tego sobie wyobrazić. Dlatego nie zamierzam ci tego mówić. Zamierzam z tobą usiąść i posłuchać, co się dzieje. Bez pośpiechu, bez oceniania, bez gotowych odpowiedzi.
Mam na imię Bronisława Pawlowska. Rozmawiam z ludźmi, którzy zmagają się z głębokim smutkiem, utratą sensu i nawracającymi wzorcami, z których nie potrafią się wyrwać. Nie szukam prostych wyjaśnień. Szukam tego, co naprawdę stoi za twoim bólem, żebyśmy mogli to nazwać i żebyś mógł/mogła zacząć odbudowywać swoje życie na solidniejszych fundamentach, w swoim tempie i na swoich warunkach.
Moje sesje są spokojne, ale konkretne. Nie mówię dużo o sobie, bo to jest twój czas. Słucham uważnie, wyłapuję to, co mówisz między wierszami, i pomagam ci zobaczyć wzorce, których sam/a możesz nie zauważać. Kiedy ustalamy cele, są one realistyczne i dopasowane do tego, gdzie teraz jesteś, a nie do tego, gdzie chciałbyś/chciałabyś być za rok. Bo każda droga zaczyna się od miejsca, w którym stoisz, i nie ma sensu udawać, że jesteś gdzieś indziej.
Jeśli czujesz, że życie straciło kolory i nie wiesz, jak je odzyskać, możemy o tym porozmawiać. Bez presji, bez oceniania. Po prostu rozmowa o tym, co jest i co mogłoby być inaczej.
Joanna Stasiak | Relacje, które działają, i emocje, które mają sens
Bliskość z ludźmi potrafi dawać poczucie spełnienia, ale też głęboko ranić. I często te same osoby, które kochamy najbardziej, potrafią nas najbardziej zranić. Nie dlatego, że są złe. Dlatego, że nie umiemy ze sobą rozmawiać, nie umiemy stawiać granic, nie umiemy prosić o to, czego potrzebujemy. I tak zamykamy się w kółku nieporozumień, które z czasem staje się coraz ciaśniejsze.
Nazywam się Joanna Stasiak i rozmawiam z ludźmi o relacjach, które nie funkcjonują tak, jak by chcieli. O schematach, które się powtarzają w kolejnych związkach, jakby ktoś zaprogramował cię na powtarzanie tych samych błędów. O trudnych doświadczeniach z przeszłości, które wciąż wpływają na to, jak się dziś czujesz i jak reagujesz na bliskich. Interesuję mnie cały obraz, nie tylko to, co widzisz na powierzchni.
Na sesjach pracuję w sposób aktywny. Nie siedzę cicho i nie czekam, aż sam/a dojdziesz do wniosków. Pytam, podpowiadam nowe sposoby myślenia, czasem daję ci konkretne ćwiczenia do zrobienia między sesjami. Zależy mi na tym, żebyś wychodził/a z każdej rozmowy z czymś namacalnym, co możesz zastosować od razu w swoim życiu, a nie tylko z poczuciem, że miło się pogadało.
Pracuję z osobami, które zmagają się z problemami ze snem, trudnościami z jedzeniem, uczuciem izolacji czy brakiem koncentracji. Ale to nie są oddzielne tematy. Zazwyczaj wszystko łączy się ze sobą jak klocki, a moją rolą jest pomóc ci zobaczyć te połączenia i zrozumieć, co tak naprawdę potrzebuje twojej uwagi. Kiedy patrzysz na swoje życie jako całość, a nie jako zbiór oddzielnych problemów, zmiany przychodzą naturalniej.
Uważam, że każda osoba, która decyduje się porozmawiać o swoich trudnościach, robi coś odważnego. I chcę, żebyś wiedział/a, że traktuję to z pełną powagą. Nie oceniam. Nie porównuję. Słucham i pomagam ci znaleźć twoją własną drogę, bo nikt inny nie może jej za ciebie przejść.
Jeśli masz wrażenie, że twoje relacje potrzebują odświeżenia, że twoje emocje są zbyt głośne albo zbyt ciche, albo że po prostu chcesz lepiej rozumieć siebie, to chętnie porozmawiam. Pierwsza sesja jest po to, żeby zobaczyć, czy chcemy iść dalej.
Refleksja, uważność i sens | Jacek Borowski
Żyjemy w świecie, który cały czas mówi nam, żebyśmy robili więcej, szybciej, lepiej. I gdzieś w tym pędzie gubisz kontakt z samym/ą sobą. Przestajesz się zastanawiać, czego naprawdę chcesz, bo nie masz na to czasu. Albo boisz się odpowiedzi, która mogłaby wywrócić twoje dotychczasowe życie do góry nogami.
Nazywam się Jacek Borowski i pracuję z ludźmi, którzy chcą się zatrzymać i popatrzeć na swoje życie z dystansu. Nie po to, żeby wszystko zmienić od jutra, ale żeby zrozumieć, dlaczego czują się tak, jak się czują, i żeby znaleźć w tym sensie kierunek. Dużo rozmawiam o poszukiwaniu celu, o uważności i o tym, jak małe zmiany w sposobie myślenia mogą zmienić sposób, w jaki przeżywasz każdy dzień.
Moje sesje nie wyglądają jak wykład. To rozmowy. Czasem spokojne, czasem intensywne. Zadaję pytania, które pomagają ci zajrzeć w miejsca, gdzie zwykle nie zaglądasz. Nie narzucam ci swoich wniosków. Raczej tworzę warunki, w których sam/a dochodzisz do odpowiedzi, które gdzieś w sobie już masz, ale do których jeszcze nie dotarłeś/aś.
Pracuję z ludźmi, którzy czują się zmęczeni i pozbawieni energii, którzy nie czerpią radości z rzeczy, które kiedyś ich cieszyły, albo którzy stoją przed ważnymi decyzjami i nie wiedzą, w którą stronę pójść. Często przychodzą do mnie osoby, które na zewnątrz wydają się mieć wszystko poukładane, ale w środku czują pustkę albo niepokój, którego nie umieją wytłumaczyć sobie ani bliskim.
Wierzę, że każdy ma w sobie zasoby, żeby żyć bardziej świadomie i z większym spokojem. Ale czasem potrzeba kogoś, kto pomoże te zasoby odkopać spod warstw codzienności, zmęczenia i przyzwyczajeń. Podczas naszych sesji skupiamy się na praktyce: co możesz zrobić już dziś, żeby poczuć się choć odrobinę bliżej tego, kim chcesz być. Nie filozofujemy bez końca, choć odrobina refleksji nigdy nie zaszkodzi.
Nie musisz mieć konkretnego problemu, żeby ze mną porozmawiać. Czasem wystarczy uczucie, że chcesz coś zmienić, nawet jeśli jeszcze nie wiesz co. To dobry początek, bo większość ludzi zaczyna właśnie od tego.
Umów się na sesję i przekonaj się, jak wygląda rozmowa, która naprawdę jest o tobie.
Dorota Sikora: relacje, gniew i wszystko pomiędzy
Relacje bywają jak labirynt. Wchodzisz z dobrymi intencjami, a po jakimś czasie zauważasz, że kręcisz się w kółko, wpadasz w te same ślepe zaułki i powtarzasz te same błędy. Frustracja narasta. Gniew pojawia się tam, gdzie kiedyś była cierpliwość. A rozmowy, które miały coś rozwiązać, kończą się ciszą albo krzykiem. I zastanawiasz się, czy w ogóle da się to jeszcze naprawić.
Jestem Dorota Sikora i to jest właśnie mój teren. Rozmawiam z ludźmi o relacjach, gniewnym reagowaniu i o tym, jak przestać niszczyć to, na czym ci zależy. Interesuję mnie dynamika między ludźmi, to, dlaczego pewne osoby wyzwalają w tobie reakcje, których sam/a nie rozumiesz, i dlaczego powtarzasz schematy, które obiecywałeś/aś sobie nigdy nie powtarzać.
Mój styl pracy jest bezpośredni. Nie owijam w bawełnę. Jeśli widzę coś, co wymaga nazwania, nazwę to. Ale robię to z szacunkiem i troską, bo wiem, że za gniewem często kryje się ból, strach albo poczucie, że nikt cię nie rozumie i nikt nie chce wysłuchać twojej wersji wydarzeń. Moim zadaniem nie jest oceniać twoje reakcje. Moim zadaniem jest pomóc ci zrozumieć, skąd się biorą, i dać ci narzędzia, żebyś mógł/mogła reagować inaczej, kiedy emocje zaczną narastać.
Na sesjach pracuję z ludźmi, którzy kłócą się z partnerem/partnerką i nie wiedzą, jak to przerwać, którzy czują zazdrość, której nie potrafią kontrolować, którzy noszą w sobie poczucie winy za to, jak zachowali się w przeszłości. Pracuję też z osobami, które czują się przytłoczone codziennością, które straciły radość z rzeczy, które kiedyś kochały, i które szukają sposobu, żeby poczuć się znowu sobą. Każda z tych sytuacji wygląda inaczej i wymaga innego podejścia, dlatego nie mam jednego schematu, który stosuję do wszystkich.
Każda sesja wygląda inaczej, bo każdy człowiek jest inny. Słucham, pytam, a potem pomagam ci zobaczyć rzeczy, których sam/a nie dostrzegasz. Czasem to jest niewygodne, czasem zaskakujące, ale prawie zawsze prowadzi do czegoś cennego, do momentu, w którym mówisz: a, więc o to chodzi.
Masz pytania? Chcesz sprawdzić, czy dobrze nam się rozmawia? Wystarczy pierwsza sesja. Nic się nie stanie, jeśli po niej zdecydujesz, że to nie dla ciebie. Ale może się okazać, że to jest dokładnie to, czego szukałeś/aś od dawna.
Norbert Kozłowski | Rozmowy o tym, o czym trudno mówić
Większość ludzi, którzy do mnie trafiają, nie przychodzi dlatego, że chce pogadać. Przychodzą, bo coś ich dusi. Bo budzą się z myślami, które nie dają spokoju. Bo ich związek wisi na włosku, a oni nie wiedzą, jak go naprawić. Bo czują się tak przygnębieni, że nawet wstanie z łóżka wydaje się wysiłkiem ponad siły.
Mam na imię Norbert. Rozmawiam z ludźmi o rzeczach, o których trudno rozmawiać: o smutku, który nie mija, o relacjach, które się rozpadają, o poczuciu izolacji, kiedy jesteś otoczony/a ludźmi, ale czujesz się kompletnie sam/a. Interesuje mnie to, co jest pod powierzchnią. Te przekonania, które nosisz od lat i które kształtują twoje decyzje, nawet jeśli nie zdajesz sobie z tego sprawy.
Nie jestem typem, który będzie kiwał głową i mówił, że wszystko będzie dobrze. Wolę być z tobą otwarty. Jeśli widzę, że trzymasz się czegoś, co ci szkodzi, powiem ci o tym wprost. Nie po to, żeby cię zranić, ale dlatego, że prawdziwa zmiana zaczyna się od tego, że ktoś wreszcie powie to, co inni omijają. I od tego, że ty pozwolisz sobie to usłyszeć.
Na sesjach pracuję z ludźmi nad komunikacją w związkach, poczuciem winy i wstydu, radzeniem sobie z izolacją i poszukiwaniem sensu w codziennym życiu. Lubię kwestionować utarte schematy myślenia. Pomagam ci znaleźć nowy sposób patrzenia na sytuacje, które wydają się beznadziejne, i wypracować konkretne kroki, które możesz postawić od razu po sesji. Nie wierzę w rozmowy, które ładnie brzmią, ale nic po nich nie zostaje.
Zależy mi na tym, żeby nasze rozmowy były żywe, autentyczne i miały realny wpływ na to, jak funkcjonujesz na co dzień. Nie chodzi o to, żebyś czuł/a się lepiej przez godzinę, a potem wrócił/a do starych nawyków. Chodzi o to, żebyś naprawdę zaczął/a żyć inaczej. I żebyś miał/a narzędzia, które działają też wtedy, kiedy jesteś sam/a ze swoimi myślami.
Jeśli masz ochotę sprawdzić, czy ten styl ci odpowiada, po prostu umów się na pierwszą sesję. Reszta wyjdzie w praniu.
Paula Sadowska | Relacje, emocje i odnajdywanie równowagi
Czy zdarza ci się, że leżysz w nocy i analizujesz rozmowę sprzed kilku godzin, szukając momentu, w którym powiedziałeś/aś coś nie tak? Albo że unikasz trudnych tematów w związku, bo boisz się konfliktu? Albo że czujesz się odpowiedzialny/a za emocje wszystkich dookoła, a na swoje nie masz już siły?
Mam na imię Paula Sadowska i skupiam się na relacjach i radzeniu sobie z emocjami, które potrafią zmienić codzienność w pole minowe. Interesuję się tym, dlaczego pewne sytuacje wywołują w tobie tak silne reakcje, dlaczego powtarzasz te same schematy w kolejnych związkach i co sprawia, że niektóre rozmowy kończą się kłótnią, zanim jeszcze naprawdę się zaczęły.
Mój styl pracy jest konkretny. Nie marnuję czasu na ogólniki. Słucham tego, co mi opowiadasz, a potem pomagam ci zobaczyć to z perspektywy, której sam/a nie widzisz. Czasem to jest niekomfortowe, bo prawda bywa niewygodna. Ale to właśnie w tych momentach dzieje się prawdziwa zmiana, kiedy pozwalasz sobie stanąć twarzą w twarz z tym, czego unikałeś/aś.
Na sesjach pracujemy nad poprawą komunikacji, radzeniem sobie ze smutkiem i żałobą, budowaniem samoakceptacji i nad tym, jak przestać nosić poczucie winy za rzeczy, nad którymi nie miałeś/aś kontroli. Pomagam też osobom, które przechodzą przez duże życiowe zmiany, takie jak zakończenie związku, zmiana pracy czy przeprowadzka, i czują, że grunt im się usuwa spod nóg.
Nie będę udawać, że mam magiczną formułę na szczęśliwe życie. Ale mogę pomóc ci lepiej rozumieć siebie, swoje reakcje i swoje potrzeby. A kiedy to masz, decyzje stają się łatwiejsze, relacje zdrowsze, a ty sam/a czujesz się pewniej we własnej skórze. To nie jest szybki proces, ale jest warty zachodu.
Napisz, kiedy poczujesz, że to odpowiedni moment. Albo nawet jeśli nie jesteś pewien/pewna. Pierwsza sesja nie zobowiązuje do niczego.
Filomena Kasprzak: smutek, strata i powrót do siebie
Kiedy tracisz kogoś bliskiego albo coś, co nadawało twojemu życiu sens, świat nie zatrzymuje się. Ludzie wokół wracają do swoich spraw, a ty zostajesz z pustką, której nie umiesz zapełnić. Smutek jest jak cichy lokator, który zajmuje coraz więcej miejsca, aż pewnego dnia zauważasz, że nie ma go gdzie postawić.
Nazywam się Filomena Kasprzak. Rozmawiam z ludźmi, którzy przechodzą przez żałobę, stratę i głęboki smutek, który nie chce minąć. Nie próbuję nikogo pocieszać pustymi słowami ani mówić, że czas leczy rany, bo to nie zawsze jest prawda. Zamiast tego pomagam ci znaleźć sposób na to, żeby smutek nie definiował całego twojego życia, żebyś mogła/mógł powoli wrócić do rzeczy, które dają ci choćby odrobinę ulgi.
Podczas sesji nie spieszymy się. Nie ma presji, żeby szybko dojść do jakiegoś punktu albo żebyś od razu czuł/a się lepiej. Pracujemy w twoim tempie. Rozmawiamy o tym, co czujesz teraz, ale też o tym, jak wyobrażasz sobie swoje jutro. Pomagam ci odbudować codzienną rutynę, która daje ci poczucie stabilności i przewidywalności w świecie, który nagle stał się nieprzewidywalny. Pomagam ci też zaakceptować te emocje, które wydają ci się zbyt duże, żeby je unieść, bo, paradoksalnie, akceptacja jest jednym z kroków do tego, żeby poczuć się lżej.
Jeśli czujesz, że radość gdzieś ulotnęła się z twojego życia, że wstajesz bez celu, że nic cię nie cieszy, to nie znaczy, że tak już będzie zawsze. Ale potrzeba czasu i kogoś, kto będzie przy tobie w tym procesie, bez poganiania i bez udawania, że wie lepiej. Chętnie będę tą osobą.
Pierwsza sesja to po prostu rozmowa. Żadnych zobowiązań. Zobaczymy, czy pasujemy do siebie i w jakim kierunku możemy pójść.