Zmiany, cele i komunikacja z Jarosławem
Zmiana jest jedyną stałą rzeczą w życiu, ale to nie znaczy, że jest łatwa. Nowa praca, koniec związku, przeprowadzka, poczucie, że dotychczasowe życie przestało ci pasować. Albo coś mniejszego, ale równie dokuczliwego: frustracja, problemy z koncentracją, ciągle napięte relacje z bliskimi. Każda z tych rzeczy potrafi zdominować twoje myśli i odebrać ci energię do działania.
Jestem Jarosław Grzybowski i prowadzę sesje z osobami, które przechodzą przez zmiany, szukają kierunku albo chcą popracować nad komunikacją z innymi. Te trzy rzeczy łączą się ze sobą bardziej, niż mogłoby się wydawać. Bo kiedy życie się zmienia, potrzebujesz wiedzieć, dokąd idziesz. A kiedy to już wiesz, musisz umieć o tym powiedzieć ludziom wokół siebie w sposób, który nie rodzi konfliktów.
Na sesjach stawiam na konkretne działanie. Rozmowa jest ważna, ale jeszcze ważniejsze jest to, co z niej wynika. Pomagam ci wyznaczać cele, które mają sens, i trzymać się ich, nawet kiedy motywacja spada. Nie moralizuję i nie pouczam, ale potrafię zadać pytanie, które sprawia, że patrzysz na swoją sytuację z zupełnie innej strony. I często to wystarczy, żeby coś się ruszyło.
Pracuję też z ludźmi nad przekonaniami, które ich hamują. Każdy z nas nosi ze sobą zestaw myśli o sobie: "nie jestem wystarczająco dobry", "powinienem dać radę sam", "jeśli poproszę o pomoc, to znaczy, że jestem słaby". Te myśli potrafią być bardzo głośne i bardzo skutecznie blokować zmianę. Na sesjach uczymy się je rozpoznawać, kwestionować i zastępować czymś, co lepiej pasuje do tego, kim jesteś i kim chcesz być.
Komunikacja to osobny, duży temat. Jak mówić to, co myślisz, nie raniąc drugiej osoby. Jak stawiać granice, nie paląc mostów. Jak słuchać kogoś, kogo nie rozumiesz, i nie tracić przy tym cierpliwości. To umiejętności, których można się nauczyć, i które naprawdę zmieniają jakość życia, zarówno w domu, jak i w pracy.
Jestem bezpośredni, ale nie ostry. Zależy mi na tym, żebyś czuł się na sesjach swobodnie i żebyś wiedział, że to, co mówisz, jest traktowane poważnie. A jeśli czegoś nie rozumiem, to pytam, a nie zakładam.
Grzegorz Wasilewski: przygnębienie, relacje, zmiany
Przygnębienie potrafi zamienić nawet dobry dzień w coś szarego. Nie musisz mieć konkretnego powodu, żeby czuć się źle. Czasem po prostu tak jest: świat traci kolory, ludzie stają się trudni do zniesienia, a przyszłość wygląda jak mgła. Jeśli tak to teraz wygląda, to wiem, że trzeba odwagi, żeby w ogóle o tym rozmawiać. I doceniam to, że tu jesteś.
Jestem Grzegorz Wasilewski i na sesjach rozmawiam z ludźmi o przygnębieniu, relacjach i zmianach życiowych. Pomagam osobom, które czują, że utknęły, że nie potrafią ruszyć do przodu albo że ich życie w jakiś sposób się zatrzymało. Nie mam gotowych odpowiedzi na twoje pytania, ale mam umiejętność zadawania takich pytań, które pomogą ci znaleźć swoje odpowiedzi. A to, co sam odkryjesz, ma znacznie większą moc niż cokolwiek, co mógłbym ci powiedzieć.
Relacje to temat, który pojawia się w prawie każdej mojej sesji. Nie musi to być romans czy związek. Mogą to być relacje z rodzicem, rodzeństwem, przyjacielem, szefem. To, jak funkcjonujesz z ludźmi wokół siebie, mówi bardzo dużo o tym, jak funkcjonujesz sam ze sobą. I odwrotnie. Dlatego na sesjach przyglądamy się obu stronom tego równania.
Pracuję też z osobami, które opiekują się bliskimi i czują się z tego powodu wyczerpane, winne albo sfrustrowane. To rola, o której rzadko się mówi w kontekście własnych potrzeb. A powinna. Bo nie da się dobrze opiekować innymi, jeśli nie zadbasz o siebie. I to nie jest egoizm. To konieczność.
Mój styl opiera się na budowaniu zaufania i otwartości. Staram się, żebyś na sesjach czuł się komfortowo, ale nie unikam trudnych tematów. Wstyd, poczucie winy, złość na siebie lub na innych, te emocje mają prawo tu być i zasługują na uwagę. Nie zamiatamy ich pod dywan i nie udajemy, że ich nie ma.
Wspólnie pracujemy nad akceptacją tego, co jest, i nad zmianą tego, co chcesz zmienić. Wierzę, że te dwie rzeczy idą w parze: nie możesz zmienić czegoś, czego nie chcesz zobaczyć. A kiedy wreszcie zobaczysz, zmiana staje się możliwa.
Jeśli czujesz, że chcesz porozmawiać z kimś, kto potraktuje cię poważnie i bez osądzania, to właśnie to oferuję. Nic więcej, nic mniej.
Gdy brakuje energii i motywacji do działania
Wiesz, jak to jest, kiedy rano dzwoni budzik i jedyne, o czym myślisz, to "po co"? Nie dlatego, że jesteś leniwy/a. Raczej dlatego, że gdzieś po drodze zgubiłeś/aś poczucie, że to, co robisz, ma sens. Że życie gdzieś zmierza. Że warto wstać i spróbować jeszcze raz. Jeśli tak się czujesz, nie jesteś jedyny/a.
Nazywam się Antonina Wasilewska i rozmawiam z ludźmi o obniżonym nastroju i problemach z motywacją. Te dwa tematy bardzo często chodzą parami: kiedy czujesz się przygnębiony/a, ciężko o motywację. A kiedy brakuje motywacji, nastrój spada jeszcze niżej. To zamknięty krąg, ale da się go przerwać. Nie jednym wielkim ruchem, ale konsekwentnym, spokojnym działaniem, które z czasem przynosi rezultaty.
Na sesjach nie zaczynam od wielkich planów i wizji przyszłości. Zaczynam od tego, co jest teraz. Co czujesz, czego potrzebujesz, co cię blokuje. Często okazuje się, że problem nie leży tam, gdzie myślisz. Może to nie brak motywacji, ale niskie poczucie własnej wartości. Może to nie lenistwo, ale wyczerpanie, które ciągniesz od miesięcy i do którego zdążyłeś/aś się przyzwyczaić. Te rzeczy trzeba zobaczyć, zanim można zacząć je zmieniać.
Pomagam ci stawiać sobie cele, ale takie, które mają sens dla ciebie, nie dla reszty świata. Pracujemy nad tym, żebyś wiedział/a, czego naprawdę chcesz, i miał/a narzędzia, żeby to osiągnąć. Ale nie w trybie "zmień wszystko od razu". Raczej krok po kroku, w tempie, które jest dla ciebie realne, żebyś nie czuł/a, że musisz być kimś innym, żeby twoje życie miało sens.
Rozmawiam też o komunikacji i relacjach. Bo problemy z nastrojem i motywacją rzadko istnieją w próżni. Wpływają na to, jak rozmawiasz z partnerem, jak radzisz sobie w pracy, jak reagujesz na konflikty. Na sesjach przyglądamy się tym połączeniom i pracujemy nad nimi, żebyś miał/a poczucie, że różne części twojego życia zaczynają do siebie pasować.
Moje podejście jest spokojne, ale nie pasywne. Nie siedzę cicho. Angażuję się w każdą rozmowę i zależy mi na tym, żebyś wychodził/a z sesji z poczuciem, że wiesz trochę więcej o sobie niż wcześniej. To nie zawsze jest przyjemne odkrycie, ale zawsze jest wartościowe.
Nie potrzebujesz wielkiego kryzysu, żeby do mnie napisać. Wystarczy poczucie, że chcesz żyć trochę inaczej niż do tej pory.
Liliana Leszczyńska | Nastrój, relacje i droga do siebie
Czasem najgorsze w obniżonym nastroju jest to, że nie potrafisz nikomu wytłumaczyć, jak się czujesz. Mówisz "jest mi źle", a ludzie pytają "ale co się stało?", i nie wiesz, co odpowiedzieć, bo nic konkretnego się nie stało. A mimo to czujesz się tak, jakbyś niósł/a na plecach coś, czego nie umiesz zrzucić. I to trwa dzień po dniu, tydzień po tygodniu.
Jestem Liliana Leszczyńska i prowadzę sesje z osobami, które doświadczają przygnębienia i trudności w relacjach. Te dwa tematy łączą się częściej, niż mogłoby się wydawać. Kiedy nastrój spada, relacje cierpią, bo brakuje ci siły na cierpliwość, na bliskość, na zwykłą rozmowę. A kiedy relacje nie układają się tak, jakbyś chciał/a, nastrój idzie na dno. Znam ten mechanizm dobrze i wiem, jak go rozplatać. Nie szybko, ale skutecznie.
Słuchanie to fundament tego, co robię. Ale nie chodzi o bierne siedzenie i kiwanie głową. Słucham aktywnie: wyłapuję to, co mówisz między wierszami, zadaję pytania, które pomagają ci dotrzeć głębiej, i dzielę się moimi obserwacjami, kiedy widzę coś, co może ci umknąć. Każda sesja jest rozmową, nie wykładem. Twój głos jest tu tak samo ważny jak mój, a nawet ważniejszy.
Na sesjach pracujemy nad budowaniem lepszej relacji z samym/ą sobą. Bo często korzeniem problemów z innymi jest to, jak traktujesz siebie: jak o sobie myślisz, ile sobie pozwalasz, czego od siebie wymagasz. Kiedy to się zmienia, zmieniają się też relacje wokół ciebie. Nie magicznie, ale stopniowo, w sposób, który widzisz i czujesz.
Rozmawiam też o obawach, braku motywacji i o sytuacjach, w których czujesz, że ugrzęzłeś/aś. Że każdy dzień wygląda tak samo i nie wiesz, jak z tego wyjść. Nie mam magicznych rozwiązań, ale mam cierpliwość, uważność i zainteresowanie tym, co ci się przydarza. I to nie na pokaz. Naprawdę mnie to obchodzi.
Mój styl jest ciepły, ale nie cukierkowy. Nie będę ci powtarzać, że "dasz radę", jeśli akurat tego potrzebujesz. Ale będę ci towarzyszyć w procesie szukania tego, co naprawdę może pomóc. I powiem ci wprost, co widzę, nawet jeśli to nie zawsze będzie to, co chcesz usłyszeć. Bo prawdziwe wsparcie nie polega na przytakiwaniu.
Jeśli szukasz kogoś, kto potraktuje twoje przeżycia poważnie i pomoże ci ruszyć do przodu we własnym tempie, to myślę, że możemy dobrze ze sobą pracować.
Alicja Mucha | Kiedy emocje przejmują kontrolę
Są dni, kiedy emocje są tak silne, że czujesz się, jakby ktoś inny kierował twoim życiem. Przygnębienie, które nie chce minąć. Napięcie, które narasta bez wyraźnej przyczyny. Złość, która wybucha w najmniej odpowiednim momencie. Zmęczenie, które nie przechodzi, nawet kiedy teoretycznie odpoczywasz. Jeśli coś z tego znasz, to chcę, żebyś wiedział/a, że da się z tym pracować. I że nie musisz z tym zostawać sam/a.
Jestem Alicja Mucha i rozmawiam z ludźmi o przygnębieniu, napięciu, trudnych doświadczeniach z przeszłości i o tym, jak te rzeczy przenikają do codziennego życia. Interesuje mnie nie tyle etykieta tego, co czujesz, ile to, jak to wpływa na twoje funkcjonowanie: na relacje, na pracę, na sen, na to, jak traktujesz siebie. Bo to właśnie tam, w codzienności, widać, co naprawdę wymaga uwagi. I to tam zaczynamy szukać odpowiedzi.
Na sesjach pracuję w taki sposób, żebyś wychodził/a z poczuciem, że coś się ruszyło. Nie obiecuję rewolucji po jednej rozmowie, ale obiecuję, że każda sesja będzie miała cel i kierunek. Słucham, zadaję pytania, pomagam ci zobaczyć wzorce, których sam/a możesz nie widzieć. A kiedy trzeba, uczę konkretnych sposobów radzenia sobie z trudnymi momentami, takich, które możesz zastosować od razu, nie tylko w teorii.
Rozmawiam też z osobami, które zmagają się z kontrolowaniem złości, i z tymi, które czują, że pewne nawyki zaczęły nad nimi dominować. Te tematy są ze sobą powiązane częściej, niż się wydaje. Kiedy nie wiesz, co zrobić z emocjami, sięgasz po to, co jest pod ręką, nawet jeśli ci to szkodzi. Na sesjach szukamy tego, co stoi za tymi reakcjami, i budujemy inne sposoby radzenia sobie.
Zależy mi na tym, żeby nasze sesje były miejscem, w którym możesz mówić otwarcie, bez filtrowania. O tym, co cię boli, co cię wstydzi, co cię przeraża. O rzeczach, o których nigdy nikomu nie powiedziałeś/aś, i o takich, które wydają ci się zbyt błahe, żeby o nich wspominać. Nie po to, żeby rozpamiętywać, ale żeby zrozumieć i zacząć zmieniać to, co chcesz zmienić.
Wierzę, że ludzie mają w sobie znacznie więcej siły, niż im się wydaje. Moją rolą jest pomóc ci ją odnaleźć i zacząć z niej korzystać w swoim własnym tempie. Bez pośpiechu, bez presji, ale z jasnym kierunkiem.
Zapraszam na sesję, jeśli czujesz, że nadszedł czas, żeby coś z tym zrobić.
Ewelina Sawicka | Obawy, samotność i duchowość
Samotność to nie zawsze kwestia bycia samemu. Można być otoczonym ludźmi i czuć się kompletnie odciętym od świata. Można mieć rodzinę, pracę, znajomych, i mimo to wracać wieczorem do domu z poczuciem, że nikt tak naprawdę nie rozumie, co się w tobie dzieje. To poczucie potrafi być bardziej przytłaczające niż jakikolwiek konkretny problem.
Nazywam się Ewelina Sawicka i prowadzę sesje z osobami, które zmagają się z obawami, samotnością i poczuciem zagubienia. To tematy, o których trudno mówić na głos, bo często brzmią banalnie w porównaniu z tym, jak mocno je czujesz. Ale zapewniam cię, nie są banalne. I zasługują na uwagę. Zasługujesz na to, żeby ktoś potraktował je poważnie.
Moje podejście jest minimalistyczne w sensie takim, że skupiam się na tym, co naprawdę istotne. Nie zalewam cię teorią, nie daję list do odhaczenia. Na sesjach rozmawiamy o tym, co cię gnębi, i szukamy tego, co za tym stoi. Często obawy, które wydają się nie do opanowania, mają swoje źródło w czymś bardzo konkretnym. Kiedy to znajdziemy, łatwiej jest działać. A kiedy zaczniesz działać, obawy zaczynają tracić swoją moc.
Ważnym elementem moich sesji jest poczucie wartości i pewność siebie. Bo kiedy nie wierzysz w siebie, każda przeszkoda wydaje się nie do pokonania. Pracuję z tobą nad tym, żebyś zaczął/a widzieć swoje mocne strony, te, które masz, ale których nie zauważasz. To nie jest praca na jedną sesję. To proces, ale taki, który naprawdę zmienia sposób, w jaki patrzysz na siebie.
Jeśli duchowość i wiara są dla ciebie ważne, to mogą być częścią naszych rozmów. Nie narzucam ich nikomu, ale jeśli czerpiesz z nich siłę, to mogę ci pomóc zintegrować tę sferę z resztą twojego życia w sposób, który ci służy. A jeśli duchowość to nie twój temat, to zupełnie w porządku. Sesje dostosowuję do ciebie, nie odwrotnie.
Rozmawiam też o wstydzie, poczuciu winy i o doświadczeniach z przeszłości, które wciąż wpływają na teraźniejszość. To mogą być trudne sesje, ale prowadzę je z dużą uważnością. Twoje tempo jest tu najważniejsze i nigdy nie będę cię pchać w stronę, na którą nie jesteś gotowy/a.
Jeśli coś z tego rezonuje z tym, co czujesz, daj mi szansę. Możliwe, że to będzie początek czegoś dobrego.
O nastrojach, relacjach i odzyskiwaniu siebie
Znasz to uczucie, kiedy nic konkretnego się nie stało, a mimo to wszystko wydaje się szare? Wstajesz, idziesz do pracy, robisz, co trzeba, ale gdzieś w środku czujesz, że coś jest nie tak. Że gdzieś po drodze zgubiłeś/aś kawałek siebie. Że życie toczy się dalej, ale ty jakby nie nadążasz za nim.
Jestem Wiktoria Adamczyk i rozmawiam z ludźmi właśnie o takich momentach. O obniżonym nastroju, o relacjach, które nie działają, o stracie i żałobie, o stresie w pracy i o poczuciu, że życie gdzieś ci ucieka. To tematy, które mogą wyglądać różnie u każdej osoby, dlatego nie mam jednego przepisu dla wszystkich. Każda sesja jest inna, bo każdy człowiek przynosi na nią coś innego.
Wierzę, że każdy ma w sobie zdolność do zmiany, nawet jeśli w tej chwili w to nie wierzy. Moją rolą jest pomóc ci ją znaleźć. Nie przez mówienie ci, co masz robić, ale przez wspólne przyglądanie się temu, co się u ciebie dzieje, i szukanie ścieżek, które mają sens właśnie dla ciebie. Nie dla kogoś innego. Dla ciebie.
Na sesjach jestem obecna i zaangażowana. Słucham, pytam, a czasem delikatnie konfrontuję, kiedy widzę coś, co może ci umknąć. Pomagam stawiać cele, ale takie realne, nie z kategorii "od poniedziałku będę nowym człowiekiem". Pracujemy małymi krokami, bo to one naprawdę się liczą w dłuższej perspektywie.
Interesuje mnie też twoja kariera. Nie dlatego, że chcę rozmawiać o CV, ale dlatego, że praca zajmuje ogromną część naszego życia i to, jak się w niej czujesz, wpływa na wszystko inne. Jeśli czujesz, że utknąłeś/aś, że nic ci nie pasuje albo że ciągle dajesz z siebie więcej niż dostajesz, to temat, nad którym warto popracować.
Nie musisz mieć jasno sformułowanego problemu, żeby do mnie napisać. Czasem wystarczy poczucie, że coś chcesz zmienić. I to jest wystarczający powód, żeby zacząć.
Arkadiusz Wilczyński | Kiedy życie zaskakuje
Życie nie zawsze idzie według planu. Czasem dostarcza zwrotów akcji, na które nie byłeś/aś gotowy/a. I nagle stoisz w miejscu, nie wiedząc, czy iść do przodu, cofnąć się, czy po prostu usiąść i poczekać. Jeśli tak się teraz czujesz, to nie ma w tym nic dziwnego. Większość ludzi w takiej sytuacji nie wie, co robić. I właśnie wtedy pomaga porozmawiać z kimś z zewnątrz.
Jestem Arkadiusz Wilczyński i prowadzę sesje z ludźmi, których życie zaskoczyło. Trudne doświadczenia, przygnębienie, stres, niepokój, brak motywacji. Nie mam jednej specjalizacji, bo ludzie, z którymi rozmawiam, też nie mają jednego problemu. Życie jest skomplikowane i to jest w porządku. Nie musimy go upraszczać, żeby nad nim pracować. Musimy go zrozumieć.
Mój styl jest pełen energii, ale bez przesadzonego entuzjazmu. Lubię rozmawiać otwarcie. Nie boję się trudnych tematów i nie ukrywam się za dyplomatycznym językiem. Jeśli coś widzę, powiem ci o tym. Ale zawsze z szacunkiem i z celem, żeby ci pomóc, a nie żeby się popisywać. Nie jestem od tego, żeby ci mówić, co jest dobre, a co złe. Jestem od tego, żeby pomóc ci to samemu zobaczyć.
Na sesjach dużo pracujemy z celami i motywacją. Wyznaczamy konkretne rzeczy, do których możesz dążyć, i sprawdzamy, co cię blokuje na drodze do nich. Nie chodzi o wielkie, odległe marzenia, bardziej o to, co możesz zrobić dziś, jutro, w tym tygodniu, żeby poczuć, że się ruszasz. Bo kiedy stoisz w miejscu zbyt długo, zaczyna się wydawać, że nie da się ruszyć wcale. A to nieprawda.
Rozmawiam też z ludźmi o pewności siebie i akceptacji. Bo często to, co nas trzyma w miejscu, to nie okoliczności, tylko to, co o sobie myślimy. Zmiana tego sposobu myślenia to nie kwestia jednej rozmowy, ale małych, konsekwentnych kroków, które z czasem naprawdę robią różnicę.
Nie jestem po to, żeby ci mówić, jak żyć. Jestem po to, żebyś sam/a to odkrył/a, z moim wsparciem i z trochę innej perspektywy niż ta, do której się przyzwyczaiłeś/aś.
Myśli, przekonania i jak je zmienić
Czy kiedykolwiek złapałeś/aś się na myśli, która kompletnie zrujnowała ci dzień? Może to było "nic mi nie wychodzi", "jestem beznadziejny/a" albo "wszyscy inni radzą sobie lepiej". Takie myśli potrafią być niesamowicie przekonujące, nawet jeśli nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością. I potrafią wpływać na wszystko: na nastrój, na decyzje, na relacje.
Jestem Gabriela Krajewska i interesuje mnie to, co dzieje się w twojej głowie. Dokładniej: jakie myśli i przekonania kierują twoim życiem i czy na pewno ci służą. Bo większość z nas nosi ze sobą zestaw założeń o sobie i o świecie, które kiedyś miały sens, ale teraz nas ograniczają. Często nawet nie wiemy, że je mamy, bo są tak głęboko wbudowane w nasz sposób myślenia.
Na sesjach pracujemy nad rozpoznawaniem tych schematów myślowych. Nie po to, żeby je skrytykować, raczej po to, żeby je zobaczyć, zrozumieć i zdecydować, czy chcesz je zatrzymać, czy zastąpić czymś, co lepiej pasuje do osoby, którą jesteś dzisiaj. Pomagam ci budować nowe sposoby reagowania na sytuacje, które cię stresują, frustrują albo przygnębiają. To konkretna praca, z konkretnymi efektami, które widzisz nie tylko na sesji, ale w swoim codziennym życiu.
Pracuję też z osobami, które czują, że życie zawodowe i rodzinne ciągnie je w różne strony. Godzenie obowiązków z własnymi potrzebami to temat, który pojawia się na moich sesjach bardzo często. Nie chodzi o to, żeby być idealnym. Chodzi o to, żeby wiedzieć, co jest dla ciebie ważne, i umieć o to zadbać, nawet kiedy wszyscy wokół oczekują czegoś innego.
Mój styl? Aktywny, zaangażowany, czasem wymagający. Nie będę siedzieć cicho, kiedy widzę coś, co może ci pomóc. Ale nigdy nie narzucam swojej perspektywy. To twoje życie i twoje decyzje. Ja jestem tu po to, żeby ci pomóc widzieć jaśniej i podejmować decyzje bardziej świadomie.
Pierwsze sesje bywają niepewne i to jest zupełnie normalne. Nie musisz wiedzieć, od czego zacząć. Zacznij od tego, co ci w danym momencie leży na sercu.
Sabina Niemczyk: stres, obawy i to, co za nimi stoi
Stres potrafi być jak szum w tle: ciągle jest, przyzwyczajasz się, a potem nagle okazuje się, że nie pamiętasz, kiedy ostatnio naprawdę się zrelaksowałeś/aś. A do tego dochodzą obawy, myśli, które się kręcą w kółko, i poczucie, że musisz mieć wszystko pod kontrolą, bo inaczej... no właśnie, co? Na to pytanie warto sobie odpowiedzieć.
Nazywam się Sabina Niemczyk i rozmawiam z ludźmi o stresie, obawach i o tym, co się dzieje, kiedy napięcie trwa zbyt długo. Nie chodzi mi o stres typu "mam deadline", raczej o ten, który siedzi w kościach, nie daje spać i sprawia, że codzienność staje się wyczerpująca. Ten, przez który czujesz, że ciągle musisz być na posterunku, a odpoczynek wydaje się luksusem, na który nie możesz sobie pozwolić.
Moje sesje opierają się na zrozumieniu i konkretnym działaniu. Najpierw chcę wiedzieć, co się u ciebie dzieje. Naprawdę wiedzieć, nie ogólniki. Potem szukamy tego, co stoi za twoim napięciem, bo ono zawsze skądś się bierze. I wreszcie pracujemy nad tym, co możesz zrobić inaczej, żeby poczuć ulgę nie tylko na sesji, ale w codziennym życiu. Nie interesują mnie rozwiązania, które wyglądają dobrze na papierze, ale nie działają w praktyce.
Uczę konkretnych technik, które pomagają się uspokoić, kiedy myśli zaczynają pędzić. Ale nie traktuję ich jak plastry na ranę. Zależy mi na tym, żebyś zrozumiał/a, dlaczego te myśli się pojawiają i co możesz z tym zrobić na dłuższą metę. Czasem dam ci coś do zrobienia lub przemyślenia poza sesjami, bo zmiana nie dzieje się tylko w czasie naszej rozmowy, ale przede wszystkim w tym, co robisz potem.
Wierzę, że życie bez ciągłego napięcia jest możliwe. Nie mówię o życiu bez problemów, bo to nierealne. Ale o takim, w którym problemy nie zajmują ci całej głowy i nie kradną snu. Jeśli chcesz zobaczyć, jak taka zmiana może wyglądać, zapraszam na sesję.
Nowa praca, nowe obawy, nowa perspektywa
Zmiany potrafią być ekscytujące i przerażające jednocześnie. Nowa praca, awans, zmiana branży, przeprowadzka. Albo odwrotnie: utknięcie w miejscu, poczucie, że inni idą do przodu, a ty stoisz w tym samym punkcie co rok temu. Jeśli coś z tego jest ci bliskie, to dobrze, że tu jesteś.
Jestem Igor Adamiak i prowadzę sesje z osobami, które czują niepokój, obniżony nastrój albo brak pewności siebie, szczególnie w kontekście pracy i zmian życiowych. Wiem, jak bardzo stres zawodowy potrafi przenikać do wszystkich innych sfer: snu, relacji, zdolności cieszenia się czymkolwiek. Czasem wystarczy jedna trudna sytuacja w pracy, żeby cały dzień wyglądał inaczej. A kiedy to się powtarza dzień po dniu, łatwo stracić grunt pod nogami.
Moje podejście jest indywidualne. Nie stosuję jednego schematu dla wszystkich. Na sesjach słucham, co ci się dzieje, i razem szukamy tego, co stoi za twoimi obawami. Czasem to przekonania o sobie, które nosisz od lat i które dawno przestały ci służyć. Czasem to realne sytuacje, z którymi po prostu trzeba sobie poradzić. A czasem jedno i drugie naraz, co jest częstsze, niż mogłoby się wydawać.
Pracuję też z osobami, które mają problem z motywacją. Wiesz, co chciałbyś robić, ale nie potrafisz się do tego zabrać. Albo nie wiesz, czego chcesz, i to jest jeszcze bardziej frustrujące. Na sesjach pomagam ci rozpracować ten węzeł: co cię blokuje, czego się boisz, co by się musiało zmienić, żebyś poczuł/a, że twoje życie ma kierunek. Nie daję ci odpowiedzi, ale pomagam ci je znaleźć.
Komunikacja to kolejny temat, który często pojawia się w naszych rozmowach. Jak mówić, żeby być zrozumianym. Jak słuchać, żeby naprawdę usłyszeć. Jak radzić sobie z konfliktami bez palenia mostów. To umiejętności, nad którymi warto pracować niezależnie od tego, w jakim miejscu życia się znajdujesz.
Jeśli szukasz kogoś, kto pomoże ci samemu/ej odkryć, co dalej, to dobrze trafiłeś/aś.
Michał Sobolewski | Smutek, nawyki i szukanie sensu
Przychodzi taki moment, kiedy zdajesz sobie sprawę, że coś musi się zmienić. Może budzisz się bez energii od tygodni. Może wracasz do nawyków, które ci szkodzą, mimo że obiecujesz sobie, że to ostatni raz. Może po prostu czujesz, że życie gdzieś ci ucieka, a ty nie wiesz, jak je złapać. Cokolwiek to jest, rozpoznanie tego to ważna rzecz.
Jestem Michał Sobolewski i rozmawiam z ludźmi o obniżonym nastroju, szkodliwych nawykach i o poczuciu, że życie straciło smak. Te rzeczy często idą w parze i nawzajem się wzmacniają. Kiedy czujesz się źle, sięgasz po coś, co daje chwilową ulgę. A potem czujesz się jeszcze gorzej. Znam ten krąg i wiem, jak się z niego wydostać, krok po kroku, bez oceniania i bez oczekiwania, że zmienisz wszystko z dnia na dzień.
Na sesjach nie będziemy udawać, że wszystko jest w porządku. Będziemy rozmawiać o tym, co naprawdę się dzieje, nawet jeśli to trudne. Pytam, słucham, a czasem mówię rzeczy, których niekoniecznie chcesz usłyszeć, ale które mogą ci pomóc zobaczyć sytuację jaśniej. Nie jestem po to, żeby cię głaskać po głowie. Jestem po to, żeby ci pomóc ruszyć się z miejsca, w którym tkwisz.
Interesuje mnie też sens i cel. Ludzie, z którymi rozmawiam, często mówią, że nie wiedzą, po co to wszystko. Że robią, co trzeba, ale nic ich nie cieszy. To ważny sygnał i warto się nad nim zatrzymać, zanim zamieni się w coś, z czym trudniej sobie poradzić. Na sesjach szukamy tego, co naprawdę jest dla ciebie ważne, i budujemy na tym.
Mój styl jest bezpośredni, ale ciepły. Nie ukrywam się za formułkami i oczekuję tego samego od ciebie. Jeśli to ci odpowiada, to myślę, że możemy dobrze ze sobą pracować.
Blanka Matuszewska: nawyki, relacje i nowe kierunki
Każdy z nas ma coś, co mu nie służy, ale z czego trudno zrezygnować. Może to sposób radzenia sobie ze stresem, który kiedyś pomagał, a teraz szkodzi. Może to wzorzec w relacjach, który powtarza się jak zepsuta płyta. Może to sięganie po coś, co daje chwilową ulgę, ale następnego dnia zostawia poczucie winy. Jeśli rozpoznajesz to u siebie, to dobry moment, żeby o tym porozmawiać.
Jestem Blanka Matuszewska i skupiam się na dwóch obszarach: szkodliwe nawyki i relacje. Nie te wielkie, dramatyczne historie (choć te też), ale przede wszystkim codzienne sytuacje, w których czujesz, że tracisz kontrolę albo wchodzisz w schemat, który ci nie pasuje. Może pijesz za dużo, może scrollujesz telefon do trzeciej w nocy, może wciąż wracasz do kogoś, kto ci nie odpowiada. Cokolwiek to jest, możemy o tym pogadać bez osądzania.
Zależy mi na tym, żebyś na sesjach czuł/a się swobodnie. Nie oceniam i nie pouczam. Wiem, że zmiana nawyków to jeden z najtrudniejszych procesów, jakie istnieją, i że nie wystarczy po prostu "chcieć". Trzeba zrozumieć, co za tym stoi: co ten nawyk ci daje, czego ci brakuje, co próbujesz w ten sposób zagłuszyć. Dopiero kiedy to widzisz, możesz zacząć szukać innego sposobu zaspokojenia tej potrzeby.
Jeśli chodzi o relacje, pracujemy nad komunikacją, granicami i nad tym, jak budować bliskość, która nie kosztuje cię za dużo. Czy to z partnerem, z dzieckiem, z rodzicem, każda z tych relacji ma swoją dynamikę i swoje pułapki. Na sesjach przyglądamy się temu, co się dzieje, i szukamy tego, co możesz zrobić inaczej, żeby relacja wyglądała bardziej tak, jak tego chcesz.
Wierzę, że ludzie mają w sobie zasoby, o których nie wiedzą. Moją rolą jest pomóc ci je znaleźć i z nich skorzystać. Nie dam ci gotowych odpowiedzi, ale dam ci przestrzeń i pytania, które pomogą ci dojść do swoich własnych rozwiązań.
Gdy niepokój i smutek nie odpuszczają
Są takie dni, kiedy wszystko wydaje się zbyt ciężkie. Nie chodzi o jeden konkretny problem, raczej o ogólne poczucie, że coś się w tobie zapętliło. Napięcie, które nie odpuszcza. Smutek, który pojawia się bez wyraźnego powodu. Brak energii, kiedy teoretycznie powinieneś ją mieć. Poczucie, że codzienność wymaga od ciebie więcej, niż jesteś w stanie dać.
Nazywam się Błażej Ratajczak i prowadzę rozmowy z osobami, które doświadczają właśnie czegoś takiego: uporczywego niepokoju, przygnębienia, stresu zawodowego i poczucia zagubienia. Nie udaję, że to proste tematy. Nie są. Ale wiem, że da się z nimi pracować, i wiem, że rozmowa z kimś, kto naprawdę słucha, potrafi wiele zmienić. Czasem sam fakt, że ktoś widzi to, przez co przechodzisz, przynosi ulgę.
Mój styl jest spokojny, ale nie bierny. Słucham bardzo uważnie, a potem zadaję pytania, które mogą ci pomóc zobaczyć swoją sytuację z kąta, z którego sam/a jej nie widziałeś/aś. Czasem podważam to, co mówisz, nie dlatego, że ci nie wierzę, ale dlatego, że chcę sprawdzić, czy to, w co wierzysz o sobie, naprawdę jest prawdą. Bo ludzie mają tendencję do opowiadania sobie historii, które ich ograniczają, i nie zdają sobie z tego sprawy.
Dużo pracuję z ludźmi nad poczuciem celu i sensu. Bo często niepokój i smutek nie biorą się znikąd. Biorą się z tego, że gdzieś po drodze zgubiłeś/aś coś ważnego: poczucie, że to, co robisz, ma znaczenie. Że twoje życie zmierza gdzieś, gdzie chcesz być. Na sesjach pomagam ci to odszukać albo zdefiniować na nowo, jeśli stare cele przestały ci pasować.
Zajmuję się też kwestiami snu i odpoczynku. Kiedy nie śpisz dobrze, wszystko inne staje się trudniejsze: relacje, praca, nawet proste decyzje. Pracujemy nad tym, co przeszkadza ci w regeneracji, i szukamy rozwiązań, które pasują do twojego życia, a nie do podręcznika.
Nie będę ci obiecywał, że po jednej sesji poczujesz się jak nowy człowiek. Ale mogę ci obiecać, że będę cię traktować poważnie, słuchać bez oceniania i pomagać ci robić kroki, na które jesteś gotowy/a. Tyle i aż tyle.
Lucyna Głowacka | Relacje, komunikacja, emocje
Czy zdarza ci się wychodzić z rozmowy z bliską osobą i czuć, że w ogóle nie zostałeś/aś usłyszany/a? Albo że powiedziałeś/aś za dużo, albo za mało, albo nie to, co chciałeś/aś? Problemy w komunikacji to jeden z najczęstszych powodów, dla których ludzie czują się samotni, nawet będąc w związku. I jeden z najbardziej frustrujących, bo teoretycznie mówicie tym samym językiem.
Jestem Lucyna Głowacka i to właśnie relacje międzyludzkie oraz sposób, w jaki się ze sobą porozumiewamy, są w centrum moich sesji. Interesuje mnie, co się dzieje między tobą a ważnymi dla ciebie osobami: partnerem, rodziną, przyjaciółmi, współpracownikami. Bo to, jak funkcjonujemy w relacjach, ma ogromny wpływ na to, jak się czujemy na co dzień. Kiedy relacje skrzypią, wszystko inne też staje się trudniejsze.
Pracuję z osobami, które czują się przytłoczone emocjami, nie potrafią postawić granic albo wciąż wchodzą w te same schematy w kontaktach z innymi. Nie chodzi o to, żeby stać się kimś innym. Chodzi o to, żeby lepiej rozumieć siebie i mieć więcej narzędzi do radzenia sobie z trudnymi sytuacjami. Bo świadomość tego, co robisz i dlaczego, zmienia więcej, niż ci się wydaje.
Na sesjach zwracam uwagę na szczegóły: słowa, które wybierasz, emocje, które się pojawiają, momenty, w których się wycofujesz albo reagujesz ostrzej niż chciałbyś/abyś. To wszystko niesie informację, a ja pomagam ci ją odczytać. Czasem to, co najważniejsze, kryje się nie w tym, co mówisz, ale w tym, czego nie mówisz.
Lubię pracować na konkretach. Jeśli masz sytuację, która cię frustruje, przynieś ją na sesję. Rozbierzemy ją na części, zobaczymy, co się za nią kryje, i zastanowimy się, co możesz zrobić inaczej następnym razem. Nie gwarantuję, że twoi bliscy nagle się zmienią, ale gwarantuję, że ty możesz zmienić swoje podejście, i to robi różnicę.
Jeśli czujesz, że twoje relacje mogłyby wyglądać inaczej i że chcesz nad tym popracować, pogadajmy o tym.