Marta Urbaniak | Obniżony nastrój, relacje, odzyskanie siebie
Wiem, jak to jest, kiedy wszystko wokół wydaje się szare. Kiedy trudno się skoncentrować, kiedy codzienne obowiązki przytłaczają, a kontakt z ludźmi zamiast pomagać, jeszcze bardziej męczy. Jeśli tak się teraz czujesz, to chcę, żebyś wiedział/a, że to nie musi tak wyglądać na zawsze.
Nazywam się Marta Urbaniak i rozmawiam z ludźmi o obniżonym nastroju, o trudnościach w relacjach i o poczuciu, że życie wymyka się z rąk. Skupiam się na tym, żebyś poczuł/a się wysłuchany/a, bo wierzę, że to fundament, od którego zaczyna się każda zmiana. Nikt nie powinien przechodzić przez trudne chwile, czując się niewidzialnym.
Podczas sesji nie tylko słucham. Szukam z tobą rozwiązań, zadaję pytania, które otwierają nowe perspektywy, i pomagam ci zrozumieć, skąd biorą się twoje reakcje. Aktywnie uczestniczę w rozmowie, bo uważam, że najlepsze efekty przynosi wspólna praca, a nie monolog. Cenię sobie te momenty, kiedy w trakcie rozmowy coś się rozjaśnia, kiedy nagle widzisz swoją sytuację z zupełnie innej strony.
Jeśli masz problem z zasypianiem, czujesz się pozbawiony/a energii albo masz wrażenie, że nic nie ma sensu, porozmawiajmy o tym. Poruszamy też tematy strachu, który pojawia się nagle i nie wiadomo skąd, oraz napięcia, które narasta latami. Każda z tych rzeczy zasługuje na uwagę i zrozumienie, a nie na pomijanie czy bagatelizowanie.
Nie musisz przechodzić przez to sam/a. Tu jest miejsce, w którym możesz zacząć coś zmieniać, we własnym tempie i na własnych warunkach. Ja jestem po to, żeby ci w tym towarzyszyć.
Laura Kaźmierczak: kiedy smutek nie odpuszcza
Bywa tak, że budzisz się rano i już wiesz, że dzień będzie trudny. Że energia gdziekolwiek się podziała, że radość z rzeczy, które kiedyś cię cieszyły, po prostu wyparowała. Może niesiesz ze sobą coś, co wydarzyło się dawno temu, a może nie potrafisz wskazać konkretnej przyczyny. Tak czy inaczej, czujesz, że coś jest nie tak, i szukasz kogoś, z kim możesz o tym porozmawiać.
Nazywam się Laura Kaźmierczak i rozmawiam z ludźmi o obniżonym nastroju, o bolesnych wspomnieniach i o poczuciu, że życie gdzieś utknęło. Nie będę ci mówić, że wystarczy pozytywnie myśleć. Zamiast tego chcę zrozumieć, co naprawdę przeżywasz, i pomóc ci znaleźć twój własny sposób, żeby iść do przodu.
Wierzę, że każdy ma w sobie coś, na czym można budować, nawet jeśli w tym momencie tego nie widzisz. Podczas sesji pracujemy nad pewnością siebie, nad nowymi umiejętnościami radzenia sobie z codziennością i nad odkrywaniem twoich mocnych stron. Lubię łączyć rozmowę z konkretnymi narzędziami, które możesz wypróbować między naszymi spotkaniami.
Cenię otwartość i dialog. Chcę, żebyś mógł/mogła powiedzieć to, co naprawdę czujesz, nawet jeśli to trudne do wyrażenia słowami. Nasze sesje to twoja przestrzeń, w której nie musisz grać żadnej roli. Możesz być zmęczony/a, zły/a, zagubiony/a. To wszystko jest w porządku i to wszystko jest materiałem, z którym możemy pracować.
Życie ma swoje wzloty i upadki, ale nie musisz przez te upadki przechodzić w pojedynkę. Jestem tu, żeby słuchać i pomagać ci odzyskiwać to, co gdzieś po drodze ci umknęło.
Relacje, zmiany, nowe rozdziały
Zmiany w życiu potrafią wywrócić wszystko do góry nogami. Nowa praca, koniec związku, przeprowadzka, zmiana ról w rodzinie. Czasem to ty decydujesz o zmianie, a czasem ona decyduje za ciebie. Tak czy inaczej, towarzyszą temu emocje, z którymi nie zawsze łatwo sobie poradzić.
Nazywam się Halszka Walczak i rozmawiam z ludźmi przede wszystkim o relacjach i o życiowych przełomach. Interesuje mnie, jak łączysz się z innymi ludźmi, co cię w tych relacjach boli, co chciałbyś/chciałabyś zmienić, a czego bronisz za wszelką cenę. Bo relacje to nie abstrakcja. To codzienność, w której budzisz się każdego ranka.
Lubię słuchać uważnie, ale nie jestem osobą, która będzie tylko kiwać głową. Jeśli zauważę, że pewne przekonania cię hamują, powiem ci o tym wprost. Mój styl opiera się na dialogu. Zadaję pytania, które pomagają ci dotrzeć do tego, co naprawdę czujesz i czego potrzebujesz. Wierzę, że masz w sobie mądrość, która czasem potrzebuje tylko trochę przestrzeni, żeby się ujawnić.
Podczas sesji pracujemy nad komunikacją, nad radzeniem sobie z gniewem, nad ustalaniem celów, które mają dla ciebie realne znaczenie. Nie chodzi o to, żebyś spełniał/a czyjeś oczekiwania. Chodzi o to, żebyś wiedział/a, czego sam/a chcesz, i potrafił/a o to zadbać. Poruszamy też tematy problemy rodzinnych, samoakceptacji i pewności siebie, bo te rzeczy często są ze sobą połączone w sposób, którego nie widać na pierwszy rzut oka.
Każda rozmowa to szansa, żeby zobaczyć coś z innej strony. Nie obiecuję cudów, ale obiecuję zaangażowanie i szczerość. Resztę budujemy po drodze, sesja po sesji, w twoim tempie.
Spokój po burzy, krok po kroku
Życie potrafi zostawiać ślady. Niektóre z nich niesiesz ze sobą od dawna, inne pojawiły się niedawno, ale wszystkie wpływają na to, jak się czujesz tu i teraz. Jeśli masz poczucie, że coś cię przytłacza, że trudno ci złapać oddech w codziennym chaosie, albo że nie wiesz, jak poradzić sobie z tym, co przeżyłeś/aś, dobrze trafiłeś/aś.
Jestem Kazimiera Czarnecka. Rozmawiam z ludźmi o trudnych przeżyciach z przeszłości, o niepokoju, który nie daje spokoju, i o poczuciu izolacji, które potrafi ciągnąć się tygodniami. Zależy mi na tym, żebyś poczuł/a, że ktoś naprawdę cię rozumie, bez oceniania i bez pośpiechu.
Wspieram osoby ze społeczności LGBTQ+, bo wiem, jak ważna jest akceptacja i możliwość bycia sobą. Każdy zasługuje na to, żeby mówić o swoich uczuciach bez filtrów. Niezależnie od tego, czy chodzi o stres, problemy z komunikacją, trudności w karierze czy samotność, staram się być osobą, z którą możesz porozmawiać otwarcie.
Nasze sesje to nie wykłady ani porady podane na tacy. To rozmowy, w których oboje jesteśmy zaangażowani. Zadaję pytania, które mogą cię zaskoczyć, pomagam nazywać to, co czujesz, i szukam z tobą sposobów, żeby iść dalej. Lubię łączyć refleksję nad przeszłością z konkretnymi rzeczami, które możesz robić już teraz, żeby poczuć się lepiej.
Poczucie winy i wstyd potrafią zamknąć człowieka w sobie na długo. Pracuję z ludźmi nad tym, żeby te uczucia przestały rządzić ich decyzjami. To proces, który wymaga czasu, ale przynosi prawdziwą ulgę, kiedy zaczynasz widzieć siebie w nowym świetle.
Nie musisz mieć gotowego planu. Wystarczy, że chcesz coś zmienić. Resztę ustalimy w trakcie.
Anita Wrona | Nawyki, emocje i nowy start
Są momenty, kiedy codzienność zaczyna ciążyć bardziej niż zwykle. Kiedy coś, co dawniej sprawiało przyjemność, przestaje mieć znaczenie, a energia gdziekolwiek się podziała. Może czujesz, że wpadłeś/aś w schemat, z którego trudno się wyrwać, albo że pewne nawyki zaczęły rządzić twoim życiem zamiast je ułatwiać. Dobrze, że tu jesteś.
Nazywam się Anita Wrona i skupiam się na rozmowach o nawykach, które wymknęły się spod kontroli, o emocjach, które trudno nazwać, i o poczuciu, że gdzieś po drodze zgubiłeś/aś samego siebie. Nie będę oceniać twoich wyborów. Interesuje mnie to, co za nimi stoi, i to, dokąd chcesz iść dalej.
Podczas naszych sesji porozmawiamy o tym, co tak naprawdę cię blokuje. Czasem to poczucie winy albo wstyd, które trzymają cię w miejscu. Czasem to przekonanie, że nie zasługujesz na coś lepszego. Lubię pracować z takimi momentami, bo właśnie tam kryje się przestrzeń do zmiany. Nie szukam szybkich rozwiązań. Wolę, żebyśmy dotarli do sedna i stamtąd zaczęli budować coś trwalszego.
Ważne jest dla mnie, żebyś czuł/a się swobodnie. Nie musisz mieć gotowych odpowiedzi ani wiedzieć, od czego zacząć. Wystarczy, że przyjdziesz taki/a, jaki/a jesteś. Poruszamy się w twoim tempie, a ja pomagam ci zobaczyć rzeczy, które mogły ci umknąć. Pracujemy nad relacjami z bliskimi, nad równowagą między pracą a życiem prywatnym, nad samoakceptacją, która nie jest pustym hasłem, ale konkretną umiejętnością.
Każda sesja z nami jest inna, bo to ty wyznaczasz kierunek. Ja jestem po to, żeby ci towarzyszyć, pytać, słuchać i pomagać ci układać to, co wydaje się poplątane. Nie musisz mieć planu. Sam fakt, że szukasz zmiany, mówi o tobie więcej, niż myślisz.
Rafał Grzelak: złość, samotność i to, co między nimi
Złość to emocja, która ma okropną reputację. Ludzie mówią: opanuj się, nie przesadzaj, weź się w garść. Ale złość to nie wada charakteru. To sygnał, że coś ważnego dzieje się w twoim życiu i wymaga uwagi. Problem pojawia się wtedy, kiedy złość przejmuje kontrolę albo kiedy tłumisz ją tak długo, że nie czujesz już nic. Oba scenariusze są równie trudne i oba zasługują na uwagę.
Nazywam się Rafał Grzelak i pracuję z osobami, które zmagają się z radzeniem sobie ze złością i z poczuciem samotności. Wiem, jak te dwa stany mogą się ze sobą łączyć: kiedy czujesz się odizolowany/odizolowana, rośnie frustracja. Kiedy frustracja zamienia się w wybuchy, ludzie się odsuwają. I zostajesz jeszcze bardziej sam/sama niż wcześniej. To błędne koło, które trudno przerwać bez pomocy z zewnątrz.
Nie zamierzam ci mówić, żebyś się uspokoił/uspokoiła. Zamierzam pomóc ci zrozumieć, co stoi za twoją złością, i razem wypracować sposoby, żebyś mógł/mogła ją wyrażać tak, żeby nie niszczyła twoich relacji i twojego samopoczucia. Bo złość sama w sobie nie jest zła. Zły jest sposób, w jaki czasem ją okazujemy, i to da się zmienić, jeśli jesteś gotowy/gotowa na to, żeby się temu przyjrzeć.
Na sesjach pracujemy też nad poczuciem winy, nad izolacją, nad konfliktem w rodzinie i w bliskich relacjach. Często te tematy wypływają naturalnie, kiedy zaczynamy od złości czy samotności. Bo emocje nie żyją w izolacji. Są ze sobą powiązane i żeby naprawdę coś zmienić, trzeba zobaczyć szerszy obraz, a nie tylko wycinek.
Moje podejście jest aktywne. Słucham uważnie, ale nie siedzę cicho. Zadaję pytania, proponuję inne spojrzenie, kwestionuję to, co wydaje ci się oczywiste. Robię to dlatego, że wierzę, iż naprawdę wartościowa rozmowa to taka, która czegoś wymaga od obu stron i która prowadzi do czegoś nowego.
Każda sesja to okazja do tego, żeby zobaczyć siebie trochę wyraźniej. I z każdą kolejną ten obraz staje się pełniejszy. Nie obiecuję łatwej drogi, ale obiecuję, że przejdziesz ją z kimś, komu naprawdę zależy na tym, żebyś znalazł/znalazła swoje miejsce wśród ludzi, a nie z dala od nich. Bo samotność nie musi być twoim stałym towarzyszem.
Relacje, niepokój i szukanie siebie z Edytą Orłowską
Zdarza się, że budzisz się rano i pierwszą myślą jest: znowu. Znowu ten sam ciężar, to samo napięcie, ta sama niepewność. Jakby ktoś przykręcił jasność w twoim życiu i nie wiesz, jak ją z powrotem odkręcić. Jeśli tak się czujesz, to warto o tym z kimś porozmawiać, bo sam/sama w głowie kręcisz się w kółko i nie znajdujesz wyjścia.
Nazywam się Edyta Orłowska i pracuję z osobami, które zmagają się z trudnościami w relacjach i wewnętrznym niepokojem. Pomagam im zrozumieć, dlaczego pewne rzeczy tak bardzo bolą, dlaczego pewne sytuacje wyzwalają reakcje, które wydają się nieproporcjonalne, i co mogą zrobić, żeby to zmienić. Każda osoba przynosi inną historię i każda zasługuje na indywidualne podejście.
Moim podejściem jest patrzenie na ciebie jako na całą osobę, nie jako na zbiór problemów. To, co dzieje się w twoich relacjach, wpływa na twój nastrój. To, jak się czujesz, wpływa na twoje relacje. To, jak jesz i śpisz, wpływa na wszystko inne. Dlatego na sesjach nie ograniczamy się do jednego tematu, tylko idziemy tam, gdzie jest potrzeba i gdzie możemy naprawdę coś zmienić.
Pracuję z osobami, które czują, że ich poczucie własnej wartości jest niskie, które nie wiedzą, jak stawiać granice innym ludziom, które boją się konfliktu albo odwrotnie, wchodzą w konflikty zbyt często i zbyt intensywnie. Pomagam też tym, którzy przechodzą przez trudne zmiany życiowe i nie wiedzą, jak się w nich odnaleźć ani co zrobić z całym tym chaosem.
Moje sesje nie są wykładem. To rozmowa, w której oboje jesteśmy aktywni. Zadaję pytania, które mogą cię zaskoczyć. Pokazuję perspektywy, których sam/sama możesz nie widzieć. Ale też słucham, naprawdę słucham, bo to jest fundament całej naszej pracy i bez tego nic innego nie ma sensu.
Cenię sobie ludzi, którzy przychodzą z gotowością do pracy, nawet jeśli nie wiedzą, od czego zacząć. Sama gotowość wystarczy, żeby ruszyć do przodu. Resztę wypracujemy wspólnie, krok po kroku, bez pośpiechu. Każda sesja zbliża cię do lepszego rozumienia siebie, a to jest umiejętność, która zostaje na całe życie i zmienia sposób, w jaki patrzysz na wszystko wokół.
Nie musisz mieć gotowego planu. Nie musisz wiedzieć, czego szukasz. Wystarczy, że przyjdziesz i pozwolisz sobie na rozmowę, w której nie musisz niczego udawać. Od tego zaczynamy.
Agata Piątkowska: nastrój, nawyki i to, co pod nimi
Pod każdym nawykiem kryje się jakaś potrzeba. Pod każdym obniżonym nastrojem kryje się jakaś historia. Nie musisz ich teraz znać, żeby zacząć się im przyglądać. Wystarczy, że poczujesz, że to dobry moment, żeby zacząć. A skoro to czytasz, to może właśnie taki moment nadszedł.
Nazywam się Agata Piątkowska i pracuję z osobami, które zmagają się z obniżonym nastrojem i nawykami, nad którymi straciły kontrolę. Fascynuje mnie to, jak ludzie funkcjonują, dlaczego robią to, co robią, i co sprawia, że pewne wzorce się powtarzają, nawet kiedy wiesz, że ci szkodzą. Te pytania są punktem wyjścia do naprawdę wartościowych rozmów.
Na sesjach lubię sięgać głębiej. Nie chodzi mi o to, żeby szybko naprawić coś na powierzchni. Chodzi o to, żeby zrozumieć, co się dzieje pod spodem. Jakie przekonania o sobie nosisz? Co ci ktoś kiedyś powiedział, a ty w to uwierzyłeś/uwierzyłaś? Jakie emocje próbujesz zagłuszyć i dlaczego? Te pytania mogą być niewygodne, ale prowadzą do prawdziwych zmian, takich, które zostają na dłużej.
Nie jestem typem, który siedzi cicho i tylko kiwa głową. Jestem ciekawa, zaangażowana i nie boję się zadać trudnego pytania. Ale robię to z szacunkiem, bo wiem, że otwieranie się na kogoś obcego wymaga odwagi. Cenię tę odwagę i staram się na nią odpowiedzieć pełnym zaangażowaniem z mojej strony.
Pracuję też z tematami takimi jak samoakceptacja, komunikacja w relacjach i poczucie utraty energii czy sensu. Często te wątki przeplatają się z głównym tematem i to dobrze. Życie nie dzieli się na schludne kategorie i nasze sesje też nie muszą tego robić.
Jeśli szukasz kogoś, kto będzie ci towarzyszyć w szukaniu odpowiedzi, a nie kogoś, kto da ci gotową receptę, to myślę, że możemy dobrze razem pracować. Każda sesja to nowy kawałek układanki i z każdym kolejnym obraz staje się jaśniejszy niż wcześniej.
Spokojnie, po kolei, z uwagą
Nie wszyscy potrzebują kogoś, kto będzie ich motywował i dopingował. Niektórzy potrzebują po prostu kogoś, kto usiądzie obok i powie: opowiedz mi. Tak właśnie pracuję. Nazywam się Dobrosława Szewczyk i moim głównym narzędziem jest słuchanie, głębokie, uważne, bez pośpiechu.
Specjalizuję się w pracy z osobami, które zmagają się z obniżonym nastrojem i wewnętrznym niepokojem. Wiem, jak to jest, kiedy świat wydaje się za głośny, za szybki, za wymagający. Kiedy każda decyzja wydaje się zbyt ważna, a jednocześnie nie masz siły żadnej podjąć. W takich momentach potrzebujesz kogoś, kto nie będzie cię popędzał.
Na sesjach skupiamy się na tym, co jest tu i teraz, ale nie uciekamy od przeszłości, jeśli to ona wpływa na twoje dzisiejsze samopoczucie. Zadaję pytania, które pomagają ci zobaczyć rzeczy z innej strony. Kwestionuję przekonania, które mogą cię ograniczać. Ale robię to delikatnie, bo wiem, że pewne tematy wymagają czasu i zaufania.
Pracuję też ze stresem, z trudnościami w radzeniu sobie ze złością, z problemami ze snem i z brakiem motywacji. Te rzeczy rzadko występują osobno. Zwykle jedno ciągnie za sobą drugie i kiedy zaczynamy pracować nad jednym, reszta też zaczyna się zmieniać.
Ważne jest dla mnie, żeby nasze sesje prowadziły do czegoś konkretnego. Nie chcę, żebyś wychodził/wychodziła z rozmowy z poczuciem, że było miło, ale nic się nie zmieniło. Dlatego wyznaczamy cele, sprawdzamy, czy zmierzasz we właściwym kierunku, i korygujemy kurs, jeśli trzeba.
Moim celem jest pomóc ci odzyskać pewność siebie i poczucie, że masz wpływ na swoje życie. Bo masz. Nawet jeśli teraz tak się nie czujesz, to jest w tobie siła, na której możemy budować. Wystarczy ją znaleźć i dać jej przestrzeń, żeby rosła.
Nadia Nawrocka | Złość, przygnębienie i szukanie równowagi
Jak dawno nie czułeś/czułaś się naprawdę dobrze? Nie chodzi o euforię, nie chodzi o szczęście z reklamy. Chodzi o zwykły, spokojny dzień, w którym masz energię, nie wszystko cię drażni, a wieczorem nie czujesz się kompletnie wykończony/wykończona. Jeśli taki dzień to dla ciebie odległy wspomnienie, to warto porozmawiać o tym, dlaczego.
Nazywam się Nadia Nawrocka i pracuję z osobami, które zmagają się z przygnębieniem i trudnościami w radzeniu sobie ze złością. Te dwie rzeczy mogą wyglądać jak przeciwieństwa, ale często idą w parze. Kiedy dusisz w sobie złość, zamienia się w przygnębienie. Kiedy przygnębienie trwa za długo, wybucha złością. I tak w kółko.
Na sesjach nie szukamy winnych. Szukamy zrozumienia. Skąd się to bierze? Co to wyzwala? Jak możesz reagować inaczej, nie dlatego, że musisz, ale dlatego, że chcesz? Pomagam ci znaleźć odpowiedzi na te pytania, ale nie daję ich gotowych. Bo odpowiedzi, do których dochodzisz sam/sama, zostają z tobą na dłużej.
Lubię pracować praktycznie. Między sesjami dostajesz ode mnie konkretne rzeczy do przemyślenia albo wypróbowania. Nie traktuję tego jako test, ale jako narzędzie. Im więcej pracujesz nad sobą poza sesjami, tym szybciej widzisz efekty. Ale to nie jest wymaganie, to zaproszenie.
Pracuję też z osobami, które czują się zmęczone relacjami, które mają problem z komunikacją w związku, które nie wiedzą, jak mówić o swoich potrzebach, żeby ktoś je usłyszał. Komunikacja to umiejętność, której można się nauczyć, i to jest dobra wiadomość, bo oznacza, że sytuacja może się zmienić.
Każda sesja to twój czas i twoja przestrzeń. Możesz ją wypełnić czym chcesz. A ja będę tu, uważna i gotowa do pracy.
Wiara, relacje i nastrój, kiedy jedno wpływa na drugie
Relacje są jak lustro. Pokazują nam to, czego sami o sobie nie widzimy. Czasem to piękne, a czasem bolesne. Kiedy związek się sypie, kiedy bliskość zamienia się w dystans, a rozmowy w milczenie, to nie tylko relacja cierpi. Cierpisz ty.
Nazywam się Ewelina Szulc i pracuję z osobami, które zmagają się z trudnościami w relacjach i obniżonym nastrojem. Często te dwie rzeczy są ze sobą tak splecione, że nie wiadomo, co jest przyczyną, a co skutkiem. I właśnie dlatego warto się temu przyjrzeć z kimś, kto nie jest częścią twojego codziennego życia.
Moje podejście jest zakorzenione w wartościach, które cenię: przebaczenie, akceptacja, miłość do drugiego człowieka. Jeśli wiara jest ważną częścią twojego życia, mogę to uwzględnić w naszych rozmowach. Nie narzucam tego nikomu, ale dla wielu osób duchowość jest istotnym źródłem siły i sensu, zwłaszcza w trudnych momentach.
Pracuję z osobami przechodzącymi przez rozstania, separacje i inne zmiany w życiu osobistym. Wiem, jak bardzo te doświadczenia potrafią zaburzyć poczucie tego, kim jesteś i czego chcesz. Na sesjach skupiamy się na odbudowywaniu kontaktu z samym/samą sobą, na tym, co jest dla ciebie naprawdę ważne, i na tym, jak możesz to wyrażać w relacjach z innymi.
Każda sesja jest inna, bo każdy dzień przynosi coś innego. Nie mam sztywnego planu, któremu muszę się podporządkować. Mam uwagę, empatię i gotowość, żeby iść tam, dokąd prowadzi rozmowa. A rozmowy ze mną bywają głębokie, bo zależy mi na tym, żeby dotrzeć do sedna, a nie krążyć po powierzchni.
Wierzę, że każdy z nas ma w sobie coś wartościowego, nawet jeśli w tej chwili tego nie widzi. Moim celem jest pomóc ci to zobaczyć i zacząć z tego korzystać. To nie jest łatwa droga, ale jest warta przejścia.
Norbert Tomaszewski | Nawyki, niepokój i życie na własnych zasadach
Nie będę ci mówił, co masz robić. Twoje życie to twoje życie i nikt nie powinien ci dyktować, jak je prowadzić. Ale jeśli czujesz, że gdzieś po drodze straciłeś/straciłaś kontrolę nad swoimi nawykami albo że niepokój zaczął kierować twoimi decyzjami, to mogę pomóc ci to odzyskać.
Nazywam się Norbert Tomaszewski i pracuję z osobami, które zmagają się z nawykami wymykającymi się spod kontroli i wewnętrznym niepokojem. To tematy, które potrafią ze sobą współgrać w bardzo destrukcyjny sposób: niepokój pcha cię do nawykowego zachowania, nawykowe zachowanie pogłębia niepokój i koło się zamyka. Moim zadaniem jest pomóc ci to koło przerwać.
Moje podejście jest uporządkowane, ale nie sztywne. Lubię mieć plan i kierunek, ale dostosuję go do tego, co się dzieje na bieżąco. Każda osoba jest inna i to, co sprawdza się u jednej, niekoniecznie zadziała u drugiej. Dlatego słucham uważnie i reaguję na to, czego potrzebujesz, nie na to, co mówi podręcznik.
Na sesjach pracujemy nad konkretnymi rzeczami: nad zrozumieniem, co wyzwala twoje nawyki, nad tym, jak radzisz sobie ze stresem, nad jakością snu, nad energią do codziennego życia. Nie szukam cudów. Szukam małych, realnych zmian, które z czasem sumują się w coś dużego.
Szanuję to, że każdy ma swoje wartości i przekonania, i nie narzucam swoich. Jeśli nie identyfikujesz się z żadną religią czy ideologią, to nie jest problem. Jeśli identyfikujesz, to też nie jest problem. Pracuję z tobą jako z człowiekiem, nie jako z etykietą.
Cenię ludzi, którzy potrafią być ze sobą otwarci, nawet jeśli to czasem boli. I sam staram się taki być. Jeśli coś widzę, powiem ci o tym. Nie po to, żeby cię zranić, ale po to, żebyś miał/miała pełny obraz tego, co się dzieje. A co z tym zrobisz, to już twoja decyzja.
Gabriela Krajewska: nastrój, niepokój i odzyskiwanie radości
Są dni, kiedy wszystko wydaje się szare. Kiedy nawet rzeczy, które kiedyś sprawiały ci radość, teraz nie wywołują niczego. Kiedy niepokój siedzi gdzieś z tyłu głowy i nie pozwala się zrelaksować, nawet kiedy teoretycznie wszystko jest w porządku. Nazywam się Gabriela Krajewska i pracuję właśnie z takimi momentami, z dniami i tygodniami, które tracą kolor.
Pomagam osobom, które zmagają się z obniżonym nastrojem i wewnętrznym niepokojem. Te dwa stany potrafią zabrać człowiekowi energię do życia, do relacji, do robienia czegokolwiek. Wiem, jak to wygląda od środka i wiem, że mówienie komuś, żeby się wziął w garść, jest absolutnie bez sensu. Dlatego tego nie robię.
Zamiast tego proponuję ci rozmowę, w której możesz być sobą, bez presji, bez oczekiwań, że musisz wyglądać na kogoś, kto sobie radzi. Na sesjach pracujemy nad tym, co jest teraz, ale też nad tym, co chciałbyś/chciałabyś, żeby było. Bo mieć kierunek to czasem połowa sukcesu, a drugą połową jest zrozumienie, co stoi na drodze.
Zwracam dużą uwagę na komunikację i na to, jak rozmawiasz z innymi i z sobą. Często okazuje się, że sposób, w jaki mówisz sam/sama do siebie, jest znacznie surowszy niż to, co powiedziałbyś/powiedziałabyś komukolwiek innemu. To warto zmienić, bo ten wewnętrzny głos ma ogromny wpływ na to, jak się czujesz każdego dnia.
Każda sesja ze mną to szansa na odkrycie czegoś nowego o sobie. Nie zawsze przyjemnego, ale zawsze wartościowego. A to, co z tym zrobisz, zależy od ciebie. Ja jestem tu po to, żeby ci w tym towarzyszyć, dbać o to, żebyś szedł/szła we właściwym kierunku, i żeby ta droga miała sens na każdym etapie.
Jarosław Zając | Nastrój, zmiany życiowe i szukanie kierunku
Jestem Jarosław Zając i pracuję z osobami, które stoją w miejscu, gdzie nic nie ma sensu. Gdzie poranek to ciężar, przyszłość to mgła, a teraźniejszość to po prostu przetrwanie. Brzmi ponuro? Może. Ale to uczciwy opis tego, co przeżywa wiele osób, i nie ma w tym nic wstydliwego. Wręcz przeciwnie, przyznanie się do tego wymaga siły, nawet jeśli tak nie wygląda.
Skupiam się na dwóch obszarach: obniżonym nastroju i zmianach życiowych. Często te rzeczy idą ramię w ramię. Tracisz pracę, kończysz związek, przeprowadzasz się, tracisz kogoś bliskiego, i nagle cały fundament, na którym stałeś/stałaś, się sypie. A ty zostajesz z pytaniem: co teraz? I z pustką, w której trudno znaleźć cokolwiek, za co można się złapać.
Na to pytanie nie mam gotowej odpowiedzi. I nie udaję, że mam. Ale mam coś innego: umiejętność towarzyszenia ci, kiedy tej odpowiedzi szukasz. Mogę słuchać, mogę pytać, mogę pokazywać ci rzeczy, których sam/sama nie widzisz. I mogę być z tobą prostolinijny, nawet kiedy to, co mam do powiedzenia, nie jest tym, co chciałbyś/chciałabyś usłyszeć.
Cenię refleksję i głębię w rozmowie. Nie interesuję się powierzchownymi radami ani motywacyjnymi hasłami. Interesuję się tym, co naprawdę czujesz, czego naprawdę potrzebujesz i co naprawdę stoi na przeszkodzie. Czasem odpowiedzi na te pytania zaskakują, ale to właśnie w tych zaskoczeniach kryje się potencjał do zmiany, do zobaczenia siebie na nowo.
Jeśli wiara i wartości duchowe są ważną częścią twojego życia, mogę to uwzględnić w naszych rozmowach. Nie narzucam tego nikomu, ale jeśli dla ciebie to ważne, to jest to również ważne dla mnie i będziemy z tego korzystać.
Lubię dawać konkretne rzeczy do przemyślenia między sesjami. Nie traktuję tego jako obowiązek domowy, ale jako zaproszenie do dalszej pracy nad sobą w codziennym życiu. Bo sesja to jedna godzina, a życie to cała reszta i to tam dzieją się prawdziwe zmiany, w zwykłych sytuacjach, w codziennych wyborach.
Nie czekam na idealny moment, żeby zacząć. Nie ma czegoś takiego. Jest ten moment. I jest możliwość, żebyś go wykorzystał/wykorzystała.
Ewelina Przybylska: kiedy nastrój spada, a nawyki się pogłębiają
Czasem życie wygląda dobrze z zewnątrz, ale w środku jest pustka. Albo odwrotnie, wszystko się sypie i nie wiadomo, od czego zacząć. Nazywam się Ewelina Przybylska i pracuję z osobami, które znalazły się w jednym albo w drugim miejscu. Głównie zajmuję się obniżonym nastrojem i nawykami, które zaczęły rządzić życiem zamiast tylko je uzupełniać.
Wiem, że to, co teraz przeżywasz, może wydawać się nie do przejścia. Może czujesz, że utknąłeś/utknęłaś i że żadna zmiana nie jest możliwa. Może sięgasz po coś, co na chwilę daje ulgę, ale potem robi się tylko gorzej. Te wzorce mają swoją logikę, nawet jeśli teraz nie jest ona widoczna. Moim zadaniem jest pomóc ci ją zobaczyć i znaleźć inny sposób na radzenie sobie z tym, co boli, sposób który nie zostawia po sobie jeszcze większej pustki.
Na sesjach cenię kreatywność. Nie każdy potrafi mówić wprost o tym, co czuje, i to jest w porządku. Czasem łatwiej jest do czegoś dotrzeć przez metaforę, obraz, skojarzenie. Dlatego korzystam z różnych form wyrazu, bo wierzę, że sztuka i wyobraźnia potrafią otworzyć drzwi, które słowa czasem zostawiają zamknięte na głucho.
Nie boję się trudnych tematów i nie oczekuję, że będziesz grzeczny/grzeczna albo że będziesz mówić to, co wypada. Tu możesz mówić o złości, o bezsilności, o rzeczach, których się wstydzisz. Nic z tego mnie nie wystraszy. Każda emocja ma prawo być, a nasza rozmowa jest po to, żebyś nie musiał/musiała nosić tego sam/sama.
Pracuję w sposób indywidualny, bo każda osoba jest inna i każda przynosi inną historię. Nie mam gotowego planu, który nakładam na wszystkich. Mam ciekawość, uwagę i chęć bycia z tobą w tym procesie. Wierzę, że w każdym z nas jest coś, co może rosnąć, nawet w najtrudniejszych warunkach, i nawet wtedy, kiedy sam/sama w to nie wierzysz. Moim celem jest pomóc ci to odnaleźć i dać mu przestrzeń.
Pierwsze sesje to czas na poznanie się. Nie ma presji, nie ma oczekiwań. Jest tylko przestrzeń na to, żebyś powiedział/powiedziała, co cię tu przywiodło. A potem zaczniemy się temu przyglądać bliżej, razem i w twoim tempie.