Filip Makowski: trudna przeszłość, złość i szukanie swojej drogi
Odwaga. To słowo rzadko kojarzymy z rozmową o sobie, a tymczasem to jedna z najodważniejszych rzeczy, jakie możesz zrobić. Usiąść, spojrzeć na to, co w środku, i powiedzieć to na głos. Zwłaszcza kiedy to, co w środku, jest trudne, bolesne i długo tłumione.
Jestem Filip Makowski i pracuję z osobami, które noszą w sobie trudne doświadczenia z przeszłości i które zmagają się ze złością, która pojawia się w momentach, kiedy najmniej tego chcą. Wiem, jak bardzo te dwie rzeczy potrafią się przenikać i jak trudno jest funkcjonować, kiedy ciągle czujesz, że coś w tobie wrze albo że coś cię blokuje.
Moim podejściem jest przyglądanie się temu, co było kiedyś, żeby zrozumieć to, co jest teraz. Nie po to, żeby rozpamiętywać, ale po to, żeby zobaczyć wzorce i zdecydować, które z nich chcesz zatrzymać, a które zmienić. Każdy ma w sobie siłę do zmiany, ale czasem potrzeba kogoś, kto pomoże tę siłę odnaleźć pod warstwami codziennego zmęczenia i zniechęcenia.
Pracuję z osobami, które doświadczyły przemocy, głębokiego strachu, poczucia bezradności. Które czują, że życie wymknęło im się z rąk, a sens gdzieś zniknął. Tworzę atmosferę, w której możesz otwarcie wyrażać swoje emocje i myśli, bo bez tego żadna prawdziwa zmiana nie jest możliwa.
Nie jestem zwolennikiem siedzenia w strefie komfortu. Uważam, że prawdziwy rozwój zaczyna się tam, gdzie kończy się wygoda. Oczywiście nie chodzi o to, żeby ci było źle, chodzi o to, żebyś był/a gotowy/a zmierzyć się z pytaniami, na które do tej pory nie chciałeś/aś odpowiadać.
Pewność siebie, sens życia, relacje z innymi, to tematy, które przewijają się przez moje sesje codziennie. I za każdym razem odkrywam coś nowego, bo każdy człowiek wnosi swoją unikalną historię. Chętnie poznam twoją.
Nadia Król: relacje, samotność i to, co pomiędzy
Relacje potrafią być źródłem ogromnej radości, ale też ogromnego bólu. Małżeństwo, które się rozpada. Separacja, która ciągnie się miesiącami. Rozwód, po którym nie wiesz, kim właściwie jesteś. A potem samotność, która wchodzi cicho i zostaje na dłużej, niż się spodziewałeś/aś.
Jestem Nadia Król i to jest mój obszar. Relacje, samotność i wszystko to, co dzieje się, kiedy bliskość zamienia się w oddalenie. Pomagam ludziom przejść przez te przejścia w sposób, który nie niszczy, ale buduje, nawet jeśli teraz wydaje ci się to niemożliwe.
Słucham bez oceniania. To nie jest pusty slogan. To znaczy, że możesz mi powiedzieć, że nienawidzisz swojego partnera/ki, że czujesz się winny/a, że masz myśli, których się wstydzisz, i nic z tego nie zmieni mojego podejścia do ciebie. Jesteś tu po to, żeby być sobą, nie po to, żeby dobrze wypaść.
Pracuję z poczuciem winy, wstydem, izolacją i samotnością, które mogą wynikać z problemów w relacjach. Pomagam też w samoakceptacji, bo bardzo często to, jak traktujemy siebie, jest lustrzanym odbiciem tego, jak układają się nasze relacje z innymi.
Na sesjach proponuję zadania i ćwiczenia, które pomagają przenosić to, o czym rozmawiamy, do twojego realnego życia. Bo prawdziwa zmiana nie dzieje się tylko w rozmowie, dzieje się w tym, co robisz potem, w domu, w relacjach, w codziennych wyborach.
Jeśli czujesz zmęczenie, masz problemy ze snem albo trudności z koncentracją, to też może być część większej całości, nad którą możemy pracować. Często te rzeczy są połączone z tym, co dzieje się w twoich relacjach, nawet jeśli na pierwszy rzut oka tak to nie wygląda.
Życie po rozstaniu nie musi oznaczać życia w zawieszeniu. Możemy razem znaleźć sposób, żeby pójść dalej, z szacunkiem do tego, co było, i z otwartością na to, co dopiero nadejdzie. Bo każdy zasługuje na to, żeby czuć się dobrze we własnym towarzystwie, niezależnie od tego, czy jest w związku, czy nie.
Józef Kubiak | Obawy, relacje i rozmowy, które naprawdę pomagają
Nie trzeba być w wielkim kryzysie, żeby zasługiwać na rozmowę z kimś, kto naprawdę słucha. Czasem wystarczy, że czujesz się przygnębiony/a, że relacje z bliskimi nie wyglądają tak, jak byś chciał/a, albo że zmartwienia zaczęły zajmować w twojej głowie więcej miejsca, niż powinny.
Jestem Józef Kubiak i pracuję z ludźmi, którzy chcą coś zmienić, ale nie bardzo wiedzą, od czego zacząć. Pomagam w sprawach związanych z narastającymi obawami i relacjami, bo to dwa obszary, które najczęściej wpływają na to, jak się czujemy w codziennym życiu.
Moim stylem jest aktywna rozmowa. Nie będę siedzieć cicho i kiwać głową. Będę pytać, proponować, czasem prowokować do zastanowienia się nad czymś, co wydawało się oczywiste. Ale zawsze z szacunkiem i zawsze w twoim tempie. Bo to ty jesteś ekspertem/ką od swojego życia, ja jestem tu, żeby ci pomóc to zobaczyć.
Tematy, z którymi się mierzę na sesjach: trudności w porozumiewaniu się, poczucie przytłoczenia obowiązkami, brak pewności siebie, zniechęcenie. Ludziom, z którymi pracuję, zależy na tym, żeby rozmowa była konkretna i dawała coś, z czym można wyjść i zastosować to w życiu. I to jest dokładnie moje podejście.
Kwestionuję przekonania, które ci nie służą. Pomagam odkryć, skąd się wzięły i dlaczego ciągle za nimi podążasz. Nie dlatego, że wiem lepiej, ale dlatego, że z dystansu widać więcej. I często wystarczy jedno dobre pytanie, żeby coś się przesunęło. To jest moja ulubiona część tej pracy, ten moment, kiedy coś nagle nabiera sensu.
Wiem, że powiedzenie komuś o swoich zmartwieniach wymaga odwagi. Że łatwiej jest udawać, że wszystko jest w porządku, niż przyznać, że nie jest. Dlatego szanuję każdego, kto decyduje się na ten krok, i staram się, żeby od pierwszej sesji czuł/a się swobodnie i traktowany/a poważnie.
Nie musisz mieć gotowej listy problemów. Możesz przyjść z jednym zdaniem: coś jest nie tak i chcę to zrozumieć. To w zupełności wystarczy, żeby zacząć.
Gabriel Kamiński: trudne doświadczenia i ciężar, który nie mija
Niektóre rzeczy, które nas spotkały, nie znikają tylko dlatego, że minął czas. Zostają w ciele, w sposobie reagowania, w tym, jak patrzymy na świat i na siebie. Budzisz się z napięciem, które nie ma konkretnej przyczyny. Reagujesz nieproporcjonalnie do sytuacji. Unikasz pewnych miejsc, ludzi, rozmów. I nie wiesz, dlaczego tak jest, albo wiesz, ale nie wiesz, co z tym zrobić.
Jestem Gabriel Kamiński i pracuję z osobami, które noszą w sobie ciężar trudnych doświadczeń z przeszłości oraz zmagają się z utrzymującym się obniżonym nastrojem. Rozumiem, że to tematy, o których nie rozmawia się łatwo, i dlatego zależy mi na stworzeniu takiej atmosfery, w której poczujesz się na tyle swobodnie, żeby mówić szczerze.
Moje podejście skupia się na zrozumieniu korzeni. Interesuje mnie to, co stoi za twoimi obecnymi reakcjami i emocjami. Nie po to, żeby grzebać w przeszłości dla samego grzebania, ale po to, żeby zrozumieć, jak dawne doświadczenia wpływają na twoje dzisiejsze życie i jakie masz opcje, żeby to zmienić.
Pracuję z poczuciem winy, wstydem, zmęczeniem, które nie mija mimo odpoczynku, brakiem energii i trudnością w skupieniu się. To nie są oddzielne problemy, to często elementy tej samej układanki, i możemy ją poukładać na naszych sesjach.
Życie bywa przytłaczające. Codzienne zmagania potrafią zabierać resztki sił, zwłaszcza gdy dźwigasz coś z przeszłości. Ale nie musisz tego dźwigać sam. Mogę ci pomóc odzyskać zainteresowanie rzeczami, które kiedyś sprawiały ci radość, i znaleźć sposób na to, żeby dzień przestał być walką, a zaczął być czymś, co jest warte przeżycia.
Zaczynamy od tego, co jest, a nie od tego, co powinno być. I idziemy dalej w twoim tempie.
Urszula Orłowska: obawy, poczucie wartości i spokój wewnętrzny
Są dni, kiedy wydaje ci się, że wszystko, co robisz, jest niewystarczające. Że inni radzą sobie lepiej, że ty jakoś nie dorównujesz, że coś jest z tobą nie tak. Do tego dochodzą obawy, które nie dają spokoju, narastają i odbierają energię, której i tak masz coraz mniej.
Jestem Urszula Orłowska i dokładnie z takimi stanami pomagam się mierzyć. Niska samoocena i uporczywy niepokój to tematy, które znam doskonale, i wiem, jak bardzo potrafią ograniczać życie. Jak sprawiają, że unikasz sytuacji, w których mógłbyś/abyś się wykazać. Jak kradną ci chwile, które mogłyby być dobre.
Moja praca opiera się na refleksji i uważności. Nie w sensie trendy mindfulness z Instagrama, ale w sensie prawdziwego, głębokiego przyglądania się sobie. Twoim myślom, twoim reakcjom, twoim przekonaniom o sobie. Bo bardzo często to, co uważasz za prawdę o sobie, jest tylko opowieścią, którą powtarzasz od lat, a która wcale nie musi być prawdziwa.
Pomagam ci odkryć, skąd biorą się twoje obawy i dlaczego poczucie własnej wartości jest takie, jakie jest. Nie po to, żeby szukać winnych, ale po to, żebyś mógł/a świadomie wybrać, jak chcesz o sobie myśleć od teraz. To nie jest szybki proces, ale jest wart każdej minuty.
Pracuję z osobami, które czują się zablokowane, które wiedzą, że chcą czegoś więcej, ale nie potrafią ruszyć z miejsca. Na naszych sesjach tworzymy przestrzeń, w której możesz się zatrzymać, odetchnąć i zacząć rozumieć siebie na nowo. To nie musi być wielka transformacja od razu, czasem wystarczy, że poczujesz się odrobinę lżej po rozmowie.
Pierwszy krok nie musi być wielki. Wystarczy, że będzie twój. A ja chętnie przejdę z tobą kolejne.
Klaudia Rogowska | Gdy nastrój nie pozwala ci żyć tak, jak chcesz
Znasz to uczucie, kiedy wszystko wydaje się za trudne? Kiedy nawet najprostsze decyzje kosztują cię ogromny wysiłek, a motywacja gdzieś się ulotniła i nie wiesz, jak ją przywołać z powrotem? Kiedy zniechęcenie ciągnie się z dnia na dzień i nie mija, mimo że próbujesz?
Jestem Klaudia Rogowska i pracuję z osobami, które doświadczają długotrwałego obniżonego nastroju oraz narastających obaw i niepokoju. Wiem, że te stany potrafią odebrać radość z rzeczy, które kiedyś były ważne. Wiem też, że nikt nie potrafi z nich wyjść, udając, że ich nie ma.
Moim celem na każdej sesji jest stworzenie takiej atmosfery, w której możesz powiedzieć to, co naprawdę czujesz, bez maskowania, bez poprawiania się, bez obawy, że zostaniesz oceniony/a. To jest fundament, bez którego żadna praca nad sobą nie ma sensu.
Podchodzę do każdego człowieka indywidualnie. Nie mam jednej metody, która pasuje do wszystkich. To, co proponuję, zależy od tego, kim jesteś, co przeżywasz i dokąd chcesz dojść. Pomagam ustalać cele, ale takie, które są twoje, a nie wzięte z podręcznika. I pomagam je realizować, krok po kroku.
Zagubienie, brak sensu, poczucie, że życie toczy się obok ciebie, a ty tylko patrzysz, to tematy, z którymi pracuję regularnie. I za każdym razem widzę, że kiedy ktoś wreszcie pozwoli sobie na szczerość wobec siebie, zaczyna się coś zmieniać.
Równowaga i spokój wewnętrzny nie są luksusem, na który trzeba sobie zasłużyć. To coś, co ci się należy, i co możemy odbudować, sesja po sesji, w twoim tempie.
Twoje wewnętrzne zasoby są większe, niż ci się wydaje. Czasem potrzeba tylko kogoś, kto pomoże ci je zobaczyć.
Bożena Adamska: złość, relacje i uczciwe rozmowy
Złość potrafi być destrukcyjna, ale potrafi też być sygnałem, że coś ważnego wymaga twojej uwagi. Problem pojawia się wtedy, gdy nie wiesz, co z nią zrobić, gdy wybucha w nieodpowiednim momencie, gdy raniasz ludzi, na których ci zależy, albo gdy tłumisz ją tak długo, aż zamienia się w coś znacznie cięższego.
Nazywam się Bożena Adamska i pracuję z ludźmi, którzy chcą lepiej rozumieć swoją złość i poprawić swoje relacje. To dwa tematy, które idą ze sobą w parze częściej, niż mogłoby się wydawać. Bo złość najczęściej wybucha właśnie tam, gdzie nam zależy: w rodzinie, w związku, w bliskich przyjaźniach.
Moje podejście jest dynamiczne i aktywne. Nie będę siedzieć i kiwać głową. Będę pytać, kwestionować, proponować ćwiczenia i zadania, które pomogą ci przenieść to, o czym rozmawiamy, do twojego codziennego życia. Bo sesja jest ważna, ale to, co robisz pomiędzy sesjami, jest równie istotne.
Pracuję z trudnościami komunikacyjnymi, problemami z intymnością, potrzebą przebaczenia sobie i innym, krytyką, której nie umiesz przyjąć albo której dajesz za dużo. Nie oceniam. Każdy ma swoje powody, dla których jest tam, gdzie jest, i moim zadaniem jest pomóc ci zrozumieć te powody, a potem zdecydować, co chcesz z nimi zrobić.
Szczególnie interesuje mnie praca z osobami, które chcą odbudować relację z partnerem/ką albo lepiej zrozumieć, dlaczego ich relacje wyglądają tak, a nie inaczej. Często wzorce, które powtarzamy, sięgają daleko wstecz i warto im się przyjrzeć.
Jeśli czujesz, że twoja złość albo twoje relacje wymagają uwagi, napisz. Nie obiecuję, że będzie łatwo, ale obiecuję, że będzie uczciwie.
Jan Kucharski, rozmowy o tym, co ciąży i nie pozwala ruszyć dalej
Czasem trudno wskazać moment, w którym wszystko zaczęło się komplikować. Po prostu pewnego dnia zauważasz, że nie pamiętasz, kiedy ostatnio czułeś/aś się naprawdę dobrze. Że narastające obawy i poczucie przytłoczenia stały się twoim codziennym towarzyszem. Że unikasz ludzi, sytuacji, a czasem nawet własnych myśli.
Jestem Jan Kucharski. Pomagam osobom, które utknęły w takim właśnie miejscu. Nie po to, żeby dawać rady, bo rady rzadko kiedy działają, ale po to, żeby razem zrozumieć, co się naprawdę dzieje pod powierzchnią i jak możesz zacząć to zmieniać na swoich warunkach.
Lubię kwestionować to, co wydaje się oczywiste. Przekonania, które nosisz w sobie od lat, schematy, które powtarzasz, choć wiesz, że ci nie służą. Nie po to, żeby cię podważać, ale po to, żebyś mógł/a zobaczyć siebie z perspektywy, z której do tej pory nie patrzyłeś/aś. To bywa niewygodne, ale jest też niezwykle odświeżające.
Pracuję z izolacją, problemami komunikacyjnymi, brakiem pewności siebie i poczuciem beznadziejności. Zaproponuję ci zadania między sesjami, nie dlatego, że lubię dawać pracę domową, ale dlatego, że zmiana nie dzieje się tylko w trakcie rozmowy. Dzieje się w twoim życiu, codziennie, w małych wyborach, które z czasem tworzą nową jakość.
Każda sesja to twoje miejsce. Przychodzisz z tym, co akurat masz, i od tego zaczynamy. Bez scenariusza, bez agendy narzuconej z góry. Bo ty wiesz najlepiej, co w danym momencie jest najważniejsze, nawet jeśli jeszcze tego nie widzisz.
Jeśli masz poczucie, że utknąłeś/aś i nie potrafisz ruszyć z miejsca, to właśnie jest dobry moment, żeby przyjść na sesję. Nie musisz wiedzieć, co chcesz powiedzieć. Wystarczy, że przyjdziesz.
Jolanta Olejniczak, gdy emocje przytłaczają, a energia znika
Bywa tak, że wstajesz rano i jedyne, czego chcesz, to wrócić do łóżka. Nie dlatego, że jesteś leniwy/a, ale dlatego, że wszystko wydaje się za dużo. Nastrój jest w dole, energia na zerze, a do tego ciągłe zmartwienia, które kręcą się w głowie jak zepsuta płyta. Jeśli to znasz, to wiesz, jak bardzo to utrudnia normalne życie.
Jestem Jolanta Olejniczak i pracuję z osobami, które przeżywają właśnie coś takiego. Przytłaczające emocje, obniżony nastrój, stres, który nie mija, to moje główne obszary. Nie dlatego, że lubię trudne tematy, ale dlatego, że wiem, jak ogromną różnicę robi to, gdy ktoś wreszcie cię wysłucha bez oceniania i pomoże ci poukładać to, co się w środku dzieje.
Zaufanie i empatia to fundamenty naszej pracy. Chcę, żebyś czuł/a, że możesz mi powiedzieć wszystko, nawet to, co wydaje ci się głupie, nielogiczne albo za małe, żeby o tym mówić. Nie ma za małych tematów. Jeśli coś cię obciąża, to jest wystarczający powód, żeby o tym porozmawiać.
Pracuję też z brakiem energii, trudnościami w skupieniu, poczuciem przygnębienia i zmęczeniem, które nie mija po odpoczynku. Rozumiem, że te stany potrafią sprawić, że czujesz się, jakbyś stracił/a siebie. I pomagam to odzyskać, krok po kroku, bez pośpiechu.
Samoakceptacja to temat, który pojawia się w moich sesjach bardzo często. Bo to, jak myślisz o sobie, wpływa na absolutnie wszystko: na relacje, na pracę, na codzienne decyzje, na to, czy dajesz sobie prawo do odpoczynku. Pomagam ci zbudować bardziej przyjazny stosunek do samego/ej siebie, bo to jest fundament, bez którego trudno o cokolwiek innego.
Na moich sesjach koncentruję się też na rozwoju osobistym, motywacji i poczuciu własnej wartości. Każde spotkanie jest inne, bo ty jesteś w innym miejscu, i właśnie od tego miejsca zaczynamy.
Zależy mi też na tym, żebyś rozumiał/a, co się z tobą dzieje. Nie tylko żebyś czuł/a się lepiej, ale żebyś wiedział/a dlaczego. Bo kiedy rozumiesz swoje reakcje i emocje, masz nad nimi większą kontrolę. Nie chodzi o to, żeby je eliminować, chodzi o to, żeby umieć z nimi żyć.
Jeśli czujesz, że potrzebujesz kogoś, kto wysłucha cię bez pośpiechu i pomoże ci odzyskać poczucie, że twoje życie jest w twoich rękach, chętnie porozmawiam.
Jarosław Szewczyk | Relacje i radzenie sobie ze złością
Złość w związku potrafi niszczyć to, co budowaliście latami. Jedno ostre słowo za dużo i nagle jesteście po dwóch stronach barykady, choć pięć minut wcześniej było normalnie. A potem cisza. Albo kolejna kłótnia o to samo. Albo to paskudne poczucie, że nie potrafisz się kontrolować, choć naprawdę chcesz.
Jestem Jarosław Szewczyk i pomagam ludziom, którzy czują, że relacje wymykają im się z rąk i że złość pojawia się tam, gdzie nie powinna. Nie po to, żeby ją tłumić, bo to nie działa, ale po to, żeby ją zrozumieć i nauczyć się z nią żyć w sposób, który nie krzywdzi ani ciebie, ani innych.
Szacunek i empatia, na tym opiera się moja praca. Każdy, kto do mnie przychodzi, jest traktowany poważnie, bez oceniania, bez moralizowania, bez patrzenia z góry. Masz prawo do swoich emocji, nawet tych trudnych. Moim zadaniem jest pomóc ci znaleźć sposób, żeby je wyrażać w sposób konstruktywny.
Pracuję z konfliktami w związkach, trudnościami w komunikacji, słowną agresją i nieporozumieniami, które narastają i nie chcą się rozwiązać. Pomagam ludziom zobaczyć perspektywę drugiej osoby, nie po to, żeby im przyznawać rację, ale po to, żeby zrozumieć, o co tak naprawdę chodzi w tej kłótni.
Każda sesja jest dopasowana do ciebie. Nie mam gotowego scenariusza, nie jadę z góry ustaloną listą punktów. Zaczynam od tego, z czym przychodzisz danego dnia, i stamtąd idziemy dalej. Czasem głęboko, czasem praktycznie, ale zawsze w twoim tempie.
Zmiany, relacje i odwaga bycia sobą
Życie to ciągły ruch. Przeprowadzki, rozstania, nowe role, utrata tego, co znane, i konieczność budowania czegoś od nowa. Niektóre z tych zmian wybieramy sami, inne spadają na nas bez ostrzeżenia. Tak czy inaczej, potrafią wywrócić wszystko do góry nogami. Nazywam się Wiktoria Adamczyk i to właśnie jest obszar, który mnie fascynuje: jak ludzie przechodzą przez zmiany i co z nimi robią.
Pracuję z osobami, które stoją na rozdrożu. Które nie wiedzą, czy zostać, czy odejść. Które czują, że relacja z partnerem/ką się sypie, ale nie potrafią wskazać, co dokładnie poszło nie tak. Które po latach odkrywają, że nie wiedzą, kim tak naprawdę są, bo zbyt długo dopasowywały się do oczekiwań innych.
Nie boję się trudnych rozmów. Wręcz przeciwnie, uważam, że to właśnie w nich kryje się największy potencjał do zmiany. Jeśli będę czuła, że krążymy wokół tematu, który jest dla ciebie ważny, ale boisz się go poruszyć, to podniosę go. Delikatnie, ale podniosę. Bo po to tu jestem.
Tematy, które najczęściej pojawiają się w moich sesjach: problemy komunikacyjne, poczucie winy i wstydu, trudności w relacjach. Ale też bardziej codzienne rzeczy, jak niepewność w kontaktach z ludźmi, obawa przed oceną czy poczucie, że ciągle grasz jakąś rolę zamiast być sobą.
Każdy jest inny i nie wierzę w rozwiązania uniwersalne. To, co działa dla jednej osoby, może być zupełnie nietrafione dla innej. Dlatego nasze sesje będą dopasowane do ciebie, do twojego tempa, twoich potrzeb i twoich celów. Nie będę cię porównywać z nikim innym.
Pracuję też z samoakceptacją i poczuciem własnej wartości. Bo kiedy przechodzisz przez zmianę, często tracisz punkt odniesienia, nie wiesz już, co jest twoje, a co było narzucone. Pomagam ci to rozplątać i zbudować coś, co jest naprawdę twoje, a nie kolejną wersją czyichś oczekiwań.
Jedyne, czego potrzebujesz na początek, to ciekawość. Ciekawość siebie. Ciekawość tego, co by się stało, gdybyś zaczął/a żyć bardziej po swojemu. A ja chętnie ci w tej eksploracji potowarzyszę.
Nowe rozdziały zaczynają się od jednej decyzji. Może ta jest właśnie twoja.
Genowefa Lis, o nastroju, zmartwieniach i szukaniu spokoju
Każdy z nas przechodzi przez okresy, kiedy życie wydaje się cięższe, niż powinno. Kiedy rano brakuje energii, a wieczorem nie przychodzi spokój. Kiedy zmartwienia narastają, a rozmowy z bliskimi zamiast pomagać, jeszcze bardziej komplikują sytuację. Jeśli cokolwiek z tego brzmi jak twoja codzienność, to dobrze, że tu jesteś.
Jestem Genowefa Lis i skupiam się na pracy z osobami, które doświadczają obniżonego nastroju oraz narastających obaw. Wiem, jak bardzo te stany potrafią ograniczać, jak zabierają chęć do działania i jak sprawiają, że świat wydaje się mniejszy i bardziej wrogi. I wiem, że nie da się z tego wyjść samą siłą woli.
Moje podejście opiera się na cierpliwości. Nie będę cię popędzać ani oczekiwać, że po dwóch sesjach wszystko się zmieni. Rozwój wymaga czasu, a ja jestem tu, żeby ten czas spędzić z tobą w rozmowie, która ma sens. Słucham uważnie, pytam, kiedy trzeba, i pomagam ci nazywać to, co czujesz, nawet jeśli do tej pory nie umiałeś/aś tego ubrać w słowa.
Tematy, z którymi pracuję, to między innymi: poczucie izolacji i samotności, trudności w porozumiewaniu się z innymi, brak poczucia własnej wartości. Nie traktuję ich jak punktów na liście do odhaczenia, traktuję je jak elementy twojej historii, które razem mogą dać pełniejszy obraz tego, co się z tobą dzieje.
Pomagam też w szukaniu sensu i celu, gdy czujesz, że zgubił/aś się gdzieś po drodze. To nie musi być wielka filozoficzna rewolucja, czasem wystarczy mały zwrot, jedno nowe spojrzenie, żeby poczuć, że grunt pod nogami jest znowu stabilny.
Chcę, żebyś wiedział/a, że tutaj możesz mówić o wszystkim. Bez filtrowania, bez poprawiania się, bez obawy, że coś powiesz nie tak. To jest przestrzeń, w której liczy się to, co naprawdę czujesz, a nie to, co wypada czuć.
Pomagam też ludziom, którzy czują się źle z tym, jak radzą sobie z emocjami, którzy złoszczą się na siebie za to, że się złoszczą, albo wstydzą się własnego smutku. Ten wewnętrzny krytyk potrafi być głośniejszy niż cały świat zewnętrzny, i to jest coś, nad czym możemy pracować razem.
Alicja Wrona | Zmartwienia, złość i odnajdywanie siebie
Wiesz, jak to jest, kiedy głowa nie daje ci spokoju? Kiedy ciągle wracają te same myśli, te same obawy, a ty próbujesz je zepchnąć, ale one wracają jeszcze głośniej? I do tego złość, na siebie, na innych, na sytuację, której nie umiesz zmienić. To jest wyczerpujące. I to jest dokładnie to, czym się zajmuję.
Nazywam się Alicja Wrona. Pracuję z osobami, które zmagają się z narastającymi zmartwieniami i trudnością w panowaniu nad złością. Ale to nie znaczy, że ograniczam się do tych dwóch tematów. Życie jest bardziej skomplikowane niż etykietki, a ludzie, z którymi rozmawiam, przynoszą na sesje całe spektrum swoich spraw.
Samotność, wstyd, niepewność co dalej, to tematy, które pojawiają się bardzo często. Mogą dotyczyć zmian życiowych, takich jak przeprowadzka, nowa praca, koniec związku, ale mogą też brać się z czegoś głębszego, z poczucia, że nie pasujesz, że nie jesteś wystarczający/a, że coś jest z tobą nie tak.
Lubię zadawać pytania. Takie, które zmuszają do zatrzymania się i przemyślenia rzeczy na nowo. Nie po to, żeby ci było niewygodnie, ale po to, żebyś zobaczył/a coś, czego do tej pory nie zauważałeś/aś. Moim podejściem jest aktywna współpraca, ja daję siebie w stu procentach, ale oczekuję tego samego od ciebie.
Pracuję z problemami komunikacyjnymi, z brakiem motywacji, z trudnością w ustalaniu celów. Z tym poczuciem, że wiesz, co powinieneś/aś zrobić, ale nie potrafisz się do tego zmusić. Brzmi znajomo? Możemy razem przyjrzeć się, co za tym stoi.
Pewność siebie, samoakceptacja, problemy ze snem, poczucie zagubienia, to wszystko tematy, z którymi regularnie pracuję. Każda sesja jest inna, bo każdy człowiek jest inny, i właśnie to lubię w tej pracy najbardziej.
Zależy mi na tym, żeby każda sesja była czymś więcej niż tylko rozmową. Żebyś wychodził/a z nowego spojrzenia, z konkretnego pomysłu do wypróbowania, albo przynajmniej z poczucia, że ktoś naprawdę cię zrozumiał/a. To nie jest mało. Czasem to jest dokładnie to, czego potrzebujesz, żeby ruszyć z miejsca.
Jeśli cokolwiek z tego, co tu napisałam, brzmi jak twoja historia, to nie czekaj na idealny moment. Takiego nie ma.
Izabela Michalak: złość, nastrój i praca nad sobą bez owijania w bawełnę
Złość to jedna z najbardziej niezrozumianych emocji. Ludzie boją się jej, wstydzą, tłumią, a potem wybuchają w najmniej odpowiednim momencie. A tymczasem złość najczęściej mówi nam coś bardzo ważnego, tylko nie umiemy tego usłyszeć. Nazywam się Izabela Michalak i pomagam ludziom nauczyć się słuchać swojej złości zamiast z nią walczyć.
Pracuję też z osobami, które doświadczają utrzymującego się obniżonego nastroju. Takiego, w którym nic specjalnie się nie wydarzyło, ale wszystko jest jakieś szare, ciężkie i bez sensu. Wiem, jak bardzo to potrafi wpłynąć na codzienność, na motywację, na relacje z ludźmi, na zwykłą chęć do życia.
Nie jestem osobą, która będzie cię głaskać i mówić, że jest super. Ale nie jestem też osobą, która będzie cię osądzać. Stawiam na partnerską rozmowę. Chcę cię zrozumieć, ale chcę też, żebyś ty zrozumiał/a siebie. Czasem to wymaga zadania trudnego pytania. Czasem to wymaga ciszy. Czasem to wymaga zakwestionowania czegoś, w co wierzyłeś/aś od dawna.
Moje wartości, w tym wiara i duchowość, są częścią tego, kim jestem. Jeśli to dla ciebie ważne, możemy o tym rozmawiać. Jeśli nie, nic się nie zmienia, bo najważniejsze są twoje potrzeby i twoje tempo.
Tematy, które najczęściej pojawiają się na moich sesjach: konflikty w rodzinie, stres, trudności w związku, brak samoakceptacji. Mogę ci pomóc je poukładać, ale nie dam ci gotowego rozwiązania. Dam ci narzędzia i przestrzeń, żebyś sam/a mógł/mogła znaleźć swoje odpowiedzi.
Współpraca ze mną opiera się na wzajemnym szacunku. Ja słucham, pytam i proponuję, ale to ty decydujesz, w którym kierunku chcesz iść. Twoje tempo, twoje priorytety, twoja historia.
Na dobry początek wystarczy ciekawość i odrobina odwagi, żeby się otworzyć. Resztą zajmiemy się w trakcie naszych sesji.
Roksana Sadowska, rozmowy o napięciu, nastroju i codziennych zmaganiach
Pewnie znasz to uczucie. Budzisz się rano, a pierwsza myśl to lista rzeczy, które mogą pójść źle. Albo idziesz spać, a głowa nie przestaje pracować, mimo że ciało jest wykończone. Napięcie, które nie mija. Nastrój, który ciągnie w dół. Poczucie, że nie dajesz rady, choć z zewnątrz wygląda, jakbyś dawał/a sobie radę doskonale.
Nazywam się Roksana Sadowska i pomagam ludziom, którzy się z tym mierzą. Narastające zmartwienia, obniżony nastrój, problemy ze snem, uczucie bycia ciągle na krawędzi, to tematy, które znam dobrze i nad którymi lubię pracować, bo wiem, że mogą wyglądać zupełnie inaczej, jeśli się im odpowiednio przyjrzymy.
Moim podejściem jest uważność i refleksja. Nie chodzi mi o medytację czy modne hasła. Chodzi o to, żebyś zaczął/a zauważać, co tak naprawdę mówią ci twoje myśli, a potem odróżniać to, co jest faktem, od tego, co jest tylko interpretacją. Bo bardzo często to, co przeżywamy, nie wynika z tego, co się wydarzyło, ale z tego, jaką historię o tym sobie opowiedzieliśmy.
Pracuję też z konkretem. To nie są tylko rozmowy. Zaproponuję ci ćwiczenia, nowe sposoby reagowania, techniki, które możesz zastosować poza naszymi sesjami. Zależy mi, żebyś czuł/a, że każde spotkanie daje ci coś, z czym możesz wyjść i od razu użyć w swoim życiu.
Jeśli nosisz w sobie poczucie winy, wstyd albo trudność w kontrolowaniu emocji, to też są tematy bliskie mojemu sercu. Nie musisz się ich wstydzić i nie musisz z nimi walczyć sam/a. Mogę ci pomóc je zrozumieć i znaleźć sposób, żeby nie rządziły twoim dniem.
Pewność siebie i zarządzanie stresem to kolejne obszary, w których pomagam regularnie. Nie dlatego, że mam gotowe odpowiedzi, ale dlatego, że umiem słuchać i zadawać pytania, dzięki którym sam/a znajdziesz odpowiedzi, które mają sens właśnie dla ciebie.
Na sesjach skupiam się na budowaniu umiejętności, które zostają z tobą na dłużej. Chcę, żebyś po naszej współpracy czuł/a się lepiej przygotowany/a do radzenia sobie z trudnymi chwilami, nie dlatego, że znikną, ale dlatego, że będziesz wiedział/a, co z nimi zrobić. To jest różnica, na której mi zależy.
Wiem, jak wiele odwagi wymaga to, żeby powiedzieć komuś, że nie radzisz sobie. Dlatego cenię każdą osobę, która decyduje się na ten krok. Nie musisz mieć przygotowanej listy problemów, nie musisz wiedzieć, jak opowiedzieć swoją historię. Możesz zacząć od tego, co akurat przychodzi ci do głowy, a ja pomogę ci to poukładać.
Pozdrawiam ciepło,
Roksana Sadowska