Pod powierzchnią. Tatiana Michałowska o nastroju i nawykach
To, co widać na zewnątrz, to często tylko wierzchołek. Pod spodem może kryć się zmęczenie, frustracja, poczucie winy, nawyki, z których chciałobyś/chciałabyś się wyrwać, albo po prostu głębokie poczucie, że coś jest nie tak, ale trudno to nazwać. Jestem Tatiana Michałowska i pracuję właśnie z tym, co jest pod powierzchnią. Z tym, co ludzie zwykle ukrywają przed światem i często przed samymi sobą.
Skupiam się na obniżonym nastroju i niezdrowych nawykach, które zaczynają rządzić codziennością. Rozumiem, jak łatwo wpaść w schematy, które na krótką metę dają ulgę, ale na dłuższą tylko pogłębiają problem. I wiem, że wyjście z nich wymaga czegoś więcej niż samej silnej woli. Wymaga zrozumienia, dlaczego te schematy w ogóle powstały, jaką funkcję pełnią w twoim życiu i co mogłoby je zastąpić.
Nie podchodzę do sesji z gotowym planem na twoje życie. Zaczynam od słuchania. Chcę wiedzieć, jak wygląda twój dzień, co cię wkurza, co cię smuci, czego się boisz i czego pragniesz. Potem budujemy na tym. Krok po krok, nie na siłę. Bo trwała zmiana nie bierze się z narzuconych rozwiązań, tylko z tego, co sam/a odkryjesz i sam/a zdecydujesz się zmienić. Moja rola to towarzyszyć ci w tym procesie i pomagać widzieć rzeczy, które mogą ci umykać w codziennym pędzie.
Moje wartości duchowe są ważną częścią tego, kim jestem, i mogą stanowić dodatkowe wsparcie, jeśli jest to coś, co ci odpowiada. Ale nie jest to warunek naszej współpracy. Pracuję z ludźmi o różnych przekonaniach i każdego/ą traktuję z takim samym szacunkiem i uwagą, niezależnie od światopoglądu.
Pomagam też z radzeniem sobie ze stresem, budowaniem pewności siebie, odnajdywaniem celów życiowych, a także z poczuciem winy i wstydu, które potrafią blokować bardziej niż cokolwiek innego. Podczas naszych sesji będę uważnie towarzyszyć ci w tym procesie, pomagając nazwać to, co czujesz, i znaleźć drogę dalej, taką, która będzie naprawdę twoja i która nie będzie wyglądała jak kopiowana z poradnika.
Każda zmiana zaczyna się od decyzji, żeby coś zrobić inaczej. Jeśli czujesz, że ten moment nadszedł, zapraszam na pierwszą sesję. Sprawdzimy, co da się zrobić i od czego warto zacząć.
Jerzy Szymański, bo życie to czasem rollercoaster
Życie potrafi zaskoczyć, i nie zawsze miło. Raz jest dobrze, raz fatalnie, a czasem jedno i drugie tego samego dnia. Jeśli masz wrażenie, że emocjonalnie jesteś na karuzeli, z której nie możesz zejść, to rozumiem to uczucie. Jestem Jerzy Szymański i lubię pracować z ludźmi, którzy mają dość tego bałaganu i chcą w nim znaleźć jakiś porządek. Nie obiecuję, że porządek przyjdzie łatwo, ale obiecuję, że będę z tobą go szukać.
Zajmuję się obniżonym nastrojem, narastającym niepokojem, a także stresem, problemami ze snem, poczuciem osamotnienia i brakiem sensu. Spory zestaw? Owszem. Ale to dlatego, że te rzeczy rzadko występują osobno. Najczęściej ciągną się za sobą jak domino i warto się z nimi zmierzyć jako z całością, a nie po kawałku. Każda z tych rzeczy wpływa na pozostałe, i dopiero kiedy to zobaczysz, zaczynasz rozumieć, o co tak naprawdę chodzi.
Pewnie zauważyłeś/aś, że dużo mówię o sobie w luźny sposób. To nie przypadek. Wierzę, że sesje powinny być miejscem, gdzie czujesz się swobodnie, a nie jak na przesłuchaniu. Trochę humoru nie zaszkodzi, nawet kiedy rozmawiamy o poważnych rzeczach. Oczywiście, kiedy trzeba być poważnym, jestem poważny. Ale nie robię z sesji ponurego rytuału, w którym nie wolno się uśmiechnąć.
Pracuję z tobą nad konkretnymi celami. Chcę, żebyś po każdej sesji czuł/a, że coś się zmieniło, choćby twoja perspektywa na jedną konkretną rzecz. Razem przyglądamy się temu, co ci nie gra, szukamy wzorców w twoim myśleniu i działaniu, i testujemy nowe podejścia. Żadnych magicznych formułek. Uczciwa, konkretna praca nad tym, co naprawdę ma dla ciebie znaczenie.
Skupiam się też na samoakceptacji i na szukaniu tego, co naprawdę napędza cię do działania. Bo często problem nie leży w okolicznościach, ale w tym, jak je interpretujesz i co sobie o sobie opowiadasz. Te wewnętrzne narracje potrafią być bardziej blokujące niż jakiekolwiek zewnętrzne przeszkody.
Więc jeśli szukasz kogoś, kto potraktuje twoje sprawy poważnie, ale nie zamieni sesji w coś dusznego i pełnego patosu, zapraszam. Z uśmiechem, ale na poważnie. Jerzy Szymański.
Rozwój, relacje, spokój. Wojciech Malinowski
Każdy/a z nas dociera kiedyś do momentu, w którym czuje, że coś trzeba zmienić. Może to relacja, która skrzypi. Może poczucie, że stoisz w miejscu i życie pędzi obok ciebie. Może stres, który nie odpuszcza, i coraz krótszy lont. Jestem Wojciech Malinowski i pomagam ludziom w takich właśnie momentach, kiedy potrzebują kogoś do rozmowy, ale nie byle jakiej.
Moja praca skupia się na relacjach i rozwoju osobistym. Pomagam ludziom lepiej rozumieć siebie, komunikować się z innymi i radzić sobie z napięciem, które potrafi wysadzić nawet najbardziej stabilne fundamenty. Wierzę, że zmiana jest możliwa, ale wymaga zaangażowania i gotowości, żeby spojrzeć na siebie z nowej strony, nawet jeśli to, co zobaczysz, nie zawsze będzie wygodne.
Moje podejście jest konkretne. Lubię pracować z celami, lubię widzieć postępy, lubię, kiedy sesje mają strukturę. To nie znaczy, że nie ma w nich miejsca na emocje, wręcz przeciwnie. Ale znaczy, że nie będziemy kręcić się w kółko. Między sesjami możesz dostawać ode mnie propozycje, małe rzeczy do przemyślenia lub wypróbowania, które pomagają przenieść to, nad czym pracujemy, do codziennego życia.
Ważne jest dla mnie, żebyś czuł/a, że twoje podejście do życia, twoje wartości i twój styl są szanowane. Nie narzucam jednej drogi. Pomagam ci znaleźć twoją własną, taką, która będzie pasować do tego, kim jesteś i kim chcesz być. A jeśli po drodze okaże się, że pewne przekonania cię ograniczają, to sprawdzimy, czy da się je poluzować.
Jeśli czujesz, że potrzebujesz przestrzeni na rozmowę o tym, jak ułożyć sobie życie, jak poprawić relacje albo jak odzyskać motywację do działania, zapraszam na sesję. Mogę ci w tym towarzyszyć.
Lidia Wasilewska | Relacje, nastrój i wszystko pomiędzy
Relacje z innymi ludźmi to jedna z najważniejszych i najtrudniejszych części życia. Kiedy coś nie działa w związku, w rodzinie, albo w relacji z samym/ą sobą, to wpływa na absolutnie wszystko: na nastrój, na sen, na to, jak radzisz sobie w pracy, na to, jak widzisz przyszłość. Jestem Lidia Wasilewska i to właśnie te tematy są w centrum mojej uwagi i pracy z ludźmi.
Zajmuję się obniżonym nastrojem, trudnościami w relacjach i sytuacjami, w których czujesz się zagubiony/a między oczekiwaniami otoczenia a własnymi potrzebami. Małżeństwo w kryzysie, poczucie osamotnienia, utrata sensu, problemy z komunikacją, brak pewności siebie, te tematy pojawiają się w moich sesjach najczęściej, i każdy z nich traktuję z pełną uwagą i bez bagatelizowania, bo wiem, jak bardzo potrafią ciążyć.
Nie jestem typem terapeutki AI, która będzie ci tylko potakiwać. Oczywiście słucham, i to uważnie, ale zależy mi też na tym, żeby nasze sesje miały konkretny kierunek. Na początku ustalamy, do czego dążysz, i potem systematycznie nad tym pracujemy. Jeśli widzę coś, co może ci pomóc zobaczyć sytuację inaczej, to ci o tym powiem. Jeśli widzę wzorzec, który cię blokuje, też ci o tym powiem. Ale zawsze z szacunkiem i w odpowiednim momencie, nigdy na siłę.
Wiem, że nie zawsze łatwo jest otworzyć się przed kimś, nawet jeśli wiesz, że potrzebujesz pomocy. Dlatego nie naciskam i nie poganiamy. Zaczynamy od tego, co jest dla ciebie komfortowe, i stopniowo wchodzimy głębiej, kiedy będziesz na to gotowy/a. Chcę, żebyś czuł/a, że to jest twoja przestrzeń, gdzie możesz mówić o wszystkim, co cię nurtuje, bez obawy o ocenę czy osąd.
Pracuję z osobami na różnych etapach życia i w różnych sytuacjach. Niezależnie od tego, czy szukasz kogoś do rozmowy o problemach w związku, czy czujesz się przybity/a i nie wiesz dlaczego, albo zmagasz się z trudnościami zawodowymi i rodzinnymi jednocześnie, mogę ci w tym towarzyszyć. Razem będziemy szukać tego, co pozwoli ci odbudować równowagę i poczuć się lepiej we własnej skórze.
Zrób ten pierwszy ruch. Reszta przyjdzie z czasem.
Elżbieta Urbańska: spokojnie, po kolei, bez pośpiechu
Czasem wystarczy jeden dzień, który idzie nie tak, żeby wszystko się posypało. A czasem to nie jest jeden dzień, tylko wiele tygodni czy miesięcy, kiedy czujesz się przygnębiony/a, bez energii, i nie potrafisz wskazać konkretnego powodu. Jestem Elżbieta Urbańska i pracuję z osobami, które właśnie tak się czują.
Zajmuję się przede wszystkim obniżonym nastrojem i nawracającym niepokojem, ale też trudnościami w relacjach, żałobą, problemami z kontrolą złości i poczuciem, że życie gdzieś ci ucieka. Wiem, że te tematy potrafią się nakładać na siebie i tworzyć kłębek, który trudno rozplątać. Właśnie dlatego podchodzę do każdej osoby indywidualnie, bo nie ma dwóch takich samych historii.
Moim podejściem jest przede wszystkim słuchanie. Naprawdę słuchanie, nie tylko czekanie na swoją kolej, żeby coś powiedzieć. Chcę zrozumieć, jak wygląda twój świat od środka, co cię boli, co cię blokuje, czego potrzebujesz. Potem ustalamy, nad czym chcesz pracować, i ruszamy do przodu w tempie, które ci odpowiada.
Wiem, jak dużo odwagi wymaga powiedzenie na głos tego, co czujesz, zwłaszcza jeśli przyzwyczaiłeś/aś się do tego, żeby wszystko trzymać w sobie. Tutaj nie musisz się z niczym spieszyć. Nie musisz mieć przygotowanego "problemu" na sesję. Możesz przyjść z chaosem w głowie i będziemy go porządkować.
Zależy mi też na tym, żebyś z sesji wynosił/a coś konkretnego: nową perspektywę, nowe narzędzie do radzenia sobie, albo po prostu ulgę z tego, że ktoś cię wysłuchał i zrozumiał. To nie są spotkania dla samego spotkania. To praca, która ma sens i cel.
Kiedy poczujesz, że chcesz coś zmienić w swoim życiu, albo choćby zrozumieć, dlaczego czujesz to, co czujesz, to jest dobry moment, żeby się odezwać.
Roksana Mazur: o żałobie, pustce i szukaniu drogi dalej
Strata bliskiej osoby potrafi zmienić wszystko. Nie tylko to, jak się czujesz, ale też to, jak widzisz świat, jak funkcjonujesz na co dzień, jak patrzysz na przyszłość. Jeśli jesteś w takim miejscu, chcę, żebyś wiedział/a, że nie musisz przez to przechodzić w pojedynkę. Nazywam się Roksana Mazur i to jest jeden z głównych obszarów, w których wspieram ludzi.
Pracuję z osobami w żałobie i z osobami, które doświadczają głębokiego spadku nastroju. Często te dwa tematy idą w parze, ale nie zawsze. Czasem ten ciężar nie jest związany z żadnym konkretnym wydarzeniem. Po prostu jest, i to wystarczy, żeby chcieć z tym pracować. Nie potrzebujesz "wystarczająco dobrego" powodu, żeby szukać wsparcia. Sam fakt, że czujesz, iż potrzebujesz rozmowy, jest wystarczającym powodem.
Patrzę na człowieka jako na całość: to, co czujesz, to, co myślisz, to, jak reagujesz ciałem, i to, co daje ci poczucie sensu. Wszystkie te elementy są ze sobą powiązane i warto je uwzględniać. W sesjach będziemy pracować nad tym, co jest dla ciebie ważne, w twoim tempie. Wyznaczymy konkretne cele i będziemy je realizować krok po kroku, korygując kierunek, kiedy zajdzie taka potrzeba.
Wiem, że codzienność potrafi przytłaczać, że są dni, kiedy nawet najprostsze rzeczy wymagają ogromnego wysiłku. Dlatego nasze sesje mają być miejscem, gdzie możesz zdjąć z siebie ten ciężar, choćby na chwilę. Gdzie nie musisz nic udawać, nie musisz "trzymać się dzielnie", nie musisz mieć gotowych odpowiedzi. Gdzie twój ból jest traktowany poważnie, bez bagatelizowania.
Jeśli przeżywasz stratę, zmagasz się z pustką albo po prostu czujesz, że potrzebujesz kogoś, kto wysłucha cię bez oceniania, to zapraszam na rozmowę. Możemy stworzyć plan, który pomoże ci odnaleźć równowagę i poczuć, że jest w tobie więcej siły, niż ci się wydaje.
Z ciepłem,
Roksana Mazur
Dawid Leszczyński | Gdy życie stawia pod ścianą
Każdy/a z nas ma momenty, kiedy życie wydaje się za ciężkie. Kiedy rano nie chce się wstać, kiedy przyszłość wygląda jak czarna dziura, kiedy zmiany spadają na głowę jedna po drugiej i nie wiadomo, jak sobie z tym wszystkim poradzić. Jestem Dawid Leszczyński i pracuję właśnie z takimi momentami, pomagając ludziom znaleźć grunt pod nogami.
Koncentruję się na obniżonym nastroju i nawracającym niepokojem, ale też na sytuacjach życiowych, które potrafią wytrącić z równowagi: nagła zmiana pracy, rozpad związku, przeprowadzka, poczucie, że stojesz w miejscu, podczas gdy inni idą do przodu. Te rzeczy mogą wydawać się "zwykłe", ale potrafią naprawdę ciążyć i wpływać na każdy aspekt twojego funkcjonowania.
Lubię pracować konkretnie. Nie jestem typem, który będzie siedzieć w ciszy i czekać, aż sam/a dojdziesz do wniosków. Wolę zadawać pytania, które pomagają ci zobaczyć sytuację z innej strony. Razem ustalamy cele, a potem konsekwentnie do nich zmierzamy. Zależy mi na tym, żebyś po każdej sesji czuł/a, że coś się ruszyło, choćby trochę, bo właśnie z takich drobnych przesunięć składa się realna zmiana.
Nie będę udawać, że mam odpowiedzi na wszystko. Ale mogę być kimś, kto potraktuje twoje sprawy na poważnie, kto pomoże ci wychwycić wzorce w twoim myśleniu i działaniu, i kto będzie z tobą szukał rozwiązań dopasowanych do twojej sytuacji. Bo to, co sprawdza się u jednej osoby, nie musi działać u innej, dlatego każda sesja jest dostosowana do ciebie.
Jeśli szukasz kogoś, kto nie będzie ci serwował pustych frazesów, tylko uczciwie z tobą porozmawia o tym, co naprawdę wymaga twojej uwagi, to zapraszam na sesję.
Kiedy samotność gryzie mocniej niż cokolwiek innego
Samotność to nie jest tylko bycie samemu w pokoju. Czasem można czuć się samotnym/ą w tłumie ludzi, w związku, nawet w rodzinie. Jeśli znasz to uczucie, kiedy wokół jest pełno osób, a ty i tak czujesz pustkę w środku, to wiem, o czym mówisz. Nazywam się Martyna Kot i to jest jeden z głównych tematów, nad którymi pracuję z ludźmi.
Zajmuję się też obniżonym nastrojem, tym ciężarem, który sprawia, że każdy dzień wymaga dwa razy więcej wysiłku niż powinien. Kiedy zwykłe czynności stają się wyzwaniem, a przyszłość wydaje się mglistą plamą bez kształtu. Nie powiem ci, że "wystarczy pozytywnie myśleć". To nie tak działa i oboje o tym wiemy. To, co czujesz, jest prawdziwe i zasługuje na to, żeby ktoś się temu uważnie przyjrzał u twojego boku.
Zamiast pustych frazesów chcę ci zaproponować coś innego. Sesje, w których możesz być sobą, bez filtra i bez udawania, że jest lepiej niż jest. Będziemy szukać tego, co w twoim życiu naprawdę ma dla ciebie znaczenie, i budować na tym. Nie po to, żeby wrócić do jakiejś idealnej wersji siebie z przeszłości, ale żeby stworzyć coś nowego, co będzie pasować do tego, kim jesteś teraz.
Wierzę, że każdy/a z nas nosi w sobie zasoby, o których nie zawsze wie. Moja rola polega na tym, żeby pomóc ci je odkryć i nauczyć się z nich korzystać. Czasem to wymaga odwagi, żeby spojrzeć na rzeczy, które wolałbyś/wolałabyś zignorować, ale to właśnie tam najczęściej kryje się klucz do zmiany. Będziemy pracować nad tym, jak odbudować kontakt z innymi ludźmi, jak znaleźć cel, i jak poczuć się trochę lepiej we własnej skórze.
Jeśli masz dość udawania, że wszystko jest okej, a w środku czujesz coś zupełnie innego, to jest miejsce, w którym możesz to powiedzieć na głos. Umów się na sesję i sprawdź, jak to jest mieć kogoś po swojej stronie.
Adrian Mazur: kiedy nastrój spada, a jedzenie staje się polem walki
Nie musisz mieć wszystkiego poukładanego, żeby zacząć rozmowę. Wystarczy, że czujesz, iż coś ci nie gra. Może budzisz się rano bez energii i nie wiesz dlaczego. Może emocje przytłaczają cię na tyle, że trudno normalnie funkcjonować w pracy, w domu, w relacjach. A może relacja z jedzeniem zaczęła ci komplikować życie w sposób, którego nie do końca rozumiesz i który coraz bardziej cię frustruje. Jestem Adrian Mazur i właśnie takimi tematami się zajmuję.
Skupiam się na pracy z osobami, które doświadczają obniżonego nastroju, czują się przytłoczone codziennością, albo mierzą się z trudną relacją z jedzeniem i swoim ciałem. Wiem, że te rzeczy bywają splątane ze sobą, że jedno wpływa na drugie, i że rzadko da się je rozdzielić na ładne kategorie. Dlatego patrzę na ciebie jako całość, nie jako zbiór problemów do odhaczenia z listy. Zależy mi na tym, żeby zrozumieć twój kontekst, twoją historię i to, co naprawdę stoi za tym, co cię tu przyprowadziło.
Moje sesje mają konkretną strukturę, ale to nie znaczy, że są sztywne. Chcę, żebyś wiedział/a, dokąd zmierzamy, i żebyś czuł/a, że masz wpływ na to, jak pracujemy. Ustalamy cele i regularnie sprawdzamy, czy to, co robimy, ma dla ciebie sens. Jeśli coś nie działa, zmieniamy podejście. Nie jestem typem, który pozwoli ci się zagubić w niekończących się rozmowach bez kierunku i bez rezultatu. Każda sesja ma swój cel.
Wiem, że mówienie o swoich emocjach nie przychodzi każdemu łatwo, szczególnie na początku. Nie musisz mieć gotowych odpowiedzi ani pięknych słów na to, co przeżywasz. Wystarczy, że przyjdziesz taki/a, jaki/a jesteś, a resztę będziemy ogarniać w trakcie. Twoje tempo jest twoim tempem i nie ma w tym nic złego.
Jeśli czujesz, że potrzebujesz kogoś, kto podejdzie do twoich spraw konkretnie, ale bez zimnego dystansu, to myślę, że możemy dobrze ze sobą współpracować. Zacznij od pierwszej sesji i sam/a zobacz, czy to jest to, czego szukasz.
Olga Ostrowska | Kiedy ciężko wstać z łóżka, a przeszłość nie daje spokoju
Są takie momenty, kiedy codzienność traci kolory. Poranki, które kiedyś były zwyczajne, nagle stają się górą nie do przejścia. Może znasz to uczucie, kiedy wszystko wydaje się szare, a energia gdzieś zniknęła. Albo kiedy przeszłość wraca w najmniej oczekiwanych chwilach i nie pozwala ci spokojnie funkcjonować. Nazywam się Olga Ostrowska i chcę ci powiedzieć, że z tym wszystkim da się pracować, nawet jeśli teraz wydaje ci się to niemożliwe.
Koncentruję się na tematach związanych z obniżonym nastrojem, trudnymi doświadczeniami z przeszłości oraz poczuciem bezradności, które potrafi sparaliżować każdy aspekt życia. Nie zamierzam ci mówić, że "będzie dobrze", bo takie słowa często brzmią pusto. Zamiast tego wolę z tobą usiąść nad tym, co naprawdę czujesz, i krok po krok szukać sposobów, żebyś odzyskał/a przestrzeń do oddychania. Twoje emocje mają prawo istnieć i nie muszą być "racjonalne", żeby zasługiwały na uwagę.
W sesjach stawiam na uważne słuchanie. To znaczy, że naprawdę słyszę to, co mówisz, również to, co między wierszami. Dla mnie ważne jest, żebyś czuł/a się zauważony/a, a nie tylko "obsłużony/a". Będziemy się przyglądać temu, jak twoje doświadczenia wpływają na to, kim jesteś dziś, i szukać dróg, które pozwolą ci budować coś nowego. Nie wymagam od ciebie gotowych odpowiedzi ani pięknych sformułowań. Wystarczy, że przyjdziesz taki/a, jaki/a jesteś.
Pracuję z osobami z różnych środowisk i o różnych tożsamościach, w tym ze społeczności LGBTQ+. Brak oceniania to dla mnie fundament, nie hasło reklamowe. Zajmuję się też tematami takimi jak stres, trudności w relacjach, poczucie osamotnienia, brak motywacji, a także napięcie i irytacja, które potrafią wypływać w najmniej odpowiednich momentach. Każda z tych rzeczy zasługuje na uwagę i żadna nie jest "za mała" na sesję.
Jeśli czujesz, że utknąłeś/aś gdzieś między zmęczeniem a frustracją, że dni zlewają ci się w jedno i ciężko znaleźć w sobie chęć do czegokolwiek, to mogę być osobą, z którą zaczniesz to rozplątywać. Nie obiecuję cudownych przemian z dnia na dzień. Obiecuję natomiast, że potraktuję cię poważnie i że będziemy pracować w twoim tempie, na twoich warunkach.
Napisz, kiedy będziesz gotowy/a. Albo nawet kiedy nie jesteś pewny/a, czy jesteś gotowy/a. Czasem właśnie wtedy warto zacząć.
Obniżony nastrój, ciężkie przeżycia, nowe możliwości | Agata Tkacz
Masz wrażenie, że życie przechodzi obok ciebie, a ty nie masz siły, żeby za nim nadążyć? Budzisz się zmęczony/a, choć przespałeś/aś całą noc? Masz w głowie myśli, które wracają jak na zapętlonej taśmie i nie pozwalają ci odpocząć? To nie jest nic dziwnego. To znaczy, że twoja głowa i ciało próbują ci coś powiedzieć.
Nazywam się Agata Tkacz i prowadzę sesje z osobami, które zmagają się z obniżonym nastrojem i noszą w sobie ślady trudnych przeżyć. Nie musisz dokładnie wiedzieć, co jest problemem. Nie musisz mieć nazwy na to, co czujesz. Wystarczy, że czujesz, iż coś ci ciąży i chcesz o tym porozmawiać z kimś, kto naprawdę cię wysłucha i potraktuje poważnie.
Rozmawiam o relacjach, o poczuciu zagubienia, o trudnościach z komunikacją i o tym, jak odzyskać kontakt z tym, co jest dla ciebie ważne. Każda sesja jest inna, bo ty jesteś inny/a każdego dnia. Nie mam sztywnego planu na nasze rozmowy. Zaczynam od tego, z czym przychodzisz, i stamtąd idziemy dalej, razem szukając tego, co może pomóc.
Moim podejściem jest towarzyszenie ci, nie prowadzenie cię za rękę. Wierzę, że znasz siebie lepiej niż ktokolwiek inny, ale czasem potrzebujesz kogoś, kto zada właściwe pytanie, żeby połączyć kropki. Właśnie po to tu jestem. Pytam, słucham, a kiedy widzę coś, co może być ważne, dzielę się tym z tobą.
Ważne jest dla mnie, żebyś czuł/a się w naszych rozmowach na tyle swobodnie, żeby mówić o rzeczach, które naprawdę mają znaczenie, a nie tylko o tych powierzchownych. Bo to właśnie tam, gdzie jest niewygodnie, często zaczyna się prawdziwa zmiana. I to jest w porządku, że jest niewygodnie. To normalna część procesu, przez którą warto przejść.
Pozdrawiam ciepło,
Agata Tkacz
Dominika Piątkowska | Relacje, niepokój, twoja droga do równowagi
Relacje to jeden z najważniejszych aspektów życia, ale też jeden z najtrudniejszych. Kiedy coś nie gra między tobą a partnerem/ką, rodziną czy przyjaciółmi, to wpływa na wszystko: na twój nastrój, na energię, na to, jak postrzegasz siebie. A kiedy do tego dochodzi niepokój, który nie pozwala ci normalnie funkcjonować, to życie staje się naprawdę ciężkie.
Mam na imię Dominika Piątkowska i skupiam się na rozmowach o relacjach i o tym, jak radzić sobie z niepokojem w codziennym życiu. Te dwa tematy bardzo często się przeplatają i wolę na nie patrzeć łącznie, niż je rozdzielać. Bo to, jak czujesz się w relacjach, wpływa na twoje emocje, a to, jak się czujesz emocjonalnie, wpływa na relacje. Jedno napędza drugie i trudno zmienić cokolwiek, jeśli patrzysz tylko na jedną stronę.
Podczas naszych sesji będziemy rozmawiać o tym, co naprawdę się u ciebie dzieje. Nie na poziomie ogólników, ale konkretnie. Co cię denerwuje? Co cię boli? Czego potrzebujesz, a czego nie dostajesz? Jakie wzorce widzisz w swoich relacjach? To pytania, na które nie zawsze jest łatwa odpowiedź, ale warto je zadać, bo to w nich kryje się potencjał do zmiany.
Moje podejście opiera się na słuchaniu i na zadawaniu pytań, które pomagają spojrzeć na sytuację z innej strony. Nie narzucam rozwiązań. Wolę, żebyś sam/a doszedł/doszła do wniosków, bo wtedy są one naprawdę twoje i masz większą szansę, że ich się będziesz trzymać. Ale nie jestem bierna. Kiedy widzę coś ważnego, mówię o tym. Kiedy zauważę powtarzający się wzorzec, zwrócę na niego uwagę.
Rozmawiam też o pewności siebie, o samoakceptacji, o stresie i o tym, jak stawiać granice w relacjach. To umiejętności, które można rozwijać, nawet jeśli wydaje ci się, że po prostu taki/a jesteś i nic z tym nie zrobisz. Nie jesteś skazany/a na powtarzanie tych samych schematów w nieskończoność. Ale żeby z nich wyjść, trzeba je najpierw zobaczyć i zrozumieć, skąd się biorą.
Każda sesja jest dostosowana do ciebie i do tego, co akurat potrzebujesz. Czasem to głęboka rozmowa o czymś, co nosiłeś/aś w sobie od dawna. Czasem to planowanie konkretnych działań na najbliższy tydzień. A czasem po prostu przestrzeń, żeby powiedzieć rzeczy, których nie mówisz nikomu innemu, i poczuć, że ktoś je usłyszał.
Daj znać, jeśli chcesz porozmawiać. Nie musisz mieć przygotowanego tematu ani wiedzieć, czego dokładnie szukasz. Wystarczy, że czujesz, że coś chcesz zmienić.
Anita Nowak | Ciężkie przeżycia, nałogowe wzorce, nowe otwarcie
Niektóre doświadczenia zostawiają ślad, który nie znika z czasem. Przemoc, ciężkie przeżycia, wzorce zachowań, z których nie potrafisz się wyrwać. Może sięgasz po rzeczy, które na chwilę dają ulgę, ale potem jest tylko gorzej. Może czujesz, że kręcisz się w kółko i nie widzisz wyjścia. Jeśli cokolwiek z tego do ciebie trafia, to dobrze, że tu jesteś.
Jestem Anita Nowak i prowadzę sesje z osobami, które noszą w sobie ciężar trudnych przeżyć i nałogowych wzorców. Nie zamierzam ci mówić, co jest z tobą 'nie tak'. Zamiast tego chcę zrozumieć, jak do tego doszło, co cię trzyma w tych wzorcach i co mogłoby ci pomóc z nich wyjść. To twoja historia i ty decydujesz, ile z niej chcesz mi opowiedzieć i w jakim tempie.
Wiem, że mówienie o takich rzeczach wymaga odwagi. Wiem też, że nie każdy jest gotowy od pierwszej sesji opowiadać o wszystkim. I to jest całkowicie w porządku. Idziemy w twoim tempie. Możemy zacząć od tego, co czujesz dzisiaj, i z czasem sięgać głębiej, kiedy będziesz na to gotowy/a.
Oprócz trudnych przeżyć i nałogowych wzorców rozmawiam też o izolacji, o braku energii i zainteresowania codziennymi rzeczami, o trudnościach ze snem, o problemach w relacjach z bliskimi i o stresie. To szerokie tematy, ale każdy z nich traktuję bardzo indywidualnie, bo twoja sytuacja jest twoja i porównywanie jej z kimkolwiek innym nie ma sensu.
Moje podejście jest skoncentrowane na tobie jako osobie, nie na liście problemów. Chcę wiedzieć, kim jesteś, co jest dla ciebie ważne, o czym marzysz i co cię boli. Bo dopiero kiedy widzę cały obraz, mogę naprawdę ci pomóc, a nie tylko reagować na poszczególne trudności po kolei.
Prowadzę sesje w sposób otwarty i spokojny. Nie osądzam, nie moralizuję, nie udaję, że wiem lepiej. Ale pytam, słucham i zwracam uwagę na rzeczy, które mogą ci umknąć. Bo czasem wystarczy, że ktoś ci pokaże to, czego sam/a nie widzisz, żeby wszystko zaczęło wyglądać inaczej. To nie magia, to po prostu rozmowa z kimś, kto jest naprawdę uważny.
Jeśli czujesz, że to może być coś dla ciebie, napisz. Jedna sesja nic cię nie zobowiązuje, ale może być początkiem czegoś ważnego.
Tatiana Marciniak: rozmowy o nastroju, relacjach i o tobie
Codzienność potrafi być wyczerpująca. Wstajesz, robisz swoje, kładziesz się spać, a rano zaczynasz od nowa, z tym samym ciężarem na barkach. Obniżony nastrój, zmęczenie, trudności w relacjach z bliskimi, to nie są rzeczy, o których łatwo się mówi. Ale właśnie o nich warto rozmawiać, bo przemilczane, rosną.
Tu Tatiana Marciniak. Prowadzę sesje z osobami, które czują, że utknęły i potrzebują kogoś, kto pomoże im ruszyć z miejsca. Nie mam gotowych odpowiedzi i nie zamierzam ci mówić, jak żyć. Ale mogę ci pomóc zobaczyć rzeczy, których sam/a nie widzisz, kiedy jesteś w środku tego wszystkiego. Czasem wystarczy inna perspektywa, żeby coś zaskoczyło.
Dużo rozmawiam o relacjach, tych z partnerem/ką, z rodziną, ale też z samym/ą sobą. Bo relacja z sobą to fundament. Kiedy się nie lubisz, kiedy nie ufasz własnym decyzjom, kiedy czujesz się jak oszust/ka w swoim własnym życiu, to przenosi się na wszystko inne. Chcę ci pomóc odbudować ten kontakt z sobą, bo stamtąd zaczyna się reszta.
Mój styl pracy jest ciepły, ale nie unikam trudnych pytań. Uważam, że dobre pytanie potrafi więcej niż tysiąc porad. Dlatego pytam. Pytam o to, co czujesz, co myślisz, co chciałbyś/abyś zmienić i co cię przed tą zmianą powstrzymuje. A potem razem szukamy, jak się przez to przebić.
Poruszam też tematy takie jak napięcie i niepokój w codziennych sytuacjach, poczucie zagubienia, trudności ze snem i brak energii. To mogą wydawać się zwykłe problemy, ale kiedy trwają tygodniami, miesiącami, to przestają być zwykłe i zaczynają naprawdę wpływać na jakość twojego życia. Nie trzeba czekać, aż będzie gorzej, żeby poprosić o rozmowę.
Każda sesja jest dla ciebie. Mów o tym, co chcesz, w tempie, które ci odpowiada. Nie ma złych tematów, nie ma złych emocji. Są tylko twoje, i to wystarczy, żebyśmy mieli o czym rozmawiać.
Zapraszam na sesję. Porozmawiajmy.
Gdy relacje się sypią, a nastrój spada: Marianna Wysocka
Relacje potrafią być źródłem największej radości, ale też największego bólu. A kiedy do problemów z bliskimi dochodzi obniżony nastrój, brak energii i poczucie, że życie nie ma sensu, to wszystko zaczyna się na siebie nakładać. Wiem, jak to wygląda od środka, i wiem, że samo się nie naprawi.
Mam na imię Marianna Wysocka i prowadzę sesje z osobami, które czują się przytłoczone swoimi relacjami i swoim nastrojem. Nie trzeba być w ekstremalnej sytuacji, żeby potrzebować rozmowy. Wystarczy, że czujesz, iż coś nie gra, że twoje dni wyglądają inaczej niż chciałbyś/abyś, i że sam/a nie potrafisz tego zmienić.
Podczas naszych sesji będę cię słuchać uważnie, ale nie tylko. Będę też pytać o rzeczy, które może ci się wydają oczywiste, bo często właśnie w tym, co bierzemy za pewnik, kryją się klucze do zmiany. Lubię podważać przekonania, ale robię to delikatnie. Nie po to, żebyś czuł/a się atakowany/a, tylko po to, żebyś zobaczył/a, że jest więcej możliwości, niż ci się wydaje.
Rozmawiam o trudnościach w komunikacji, o poczuciu izolacji, o braku celu i o tym, jak odbudować kontakt z samym/ą sobą, kiedy czujesz się od siebie odcięty/a. To mogą być rozmowy trudne, ale mogą być też zaskakująco ulżające. Bo samo nazwanie tego, co czujesz, już daje ulgę. Nie musisz mieć gotowych odpowiedzi, żeby zacząć. Wystarczy chęć, żeby szukać.
Nie pracuję według jednego schematu. Każda sesja jest inna, bo ty jesteś inny/a niż ktokolwiek inny. Zależy mi na tym, żebyś czuł/a, że nasze rozmowy są szyte na miarę, nie masowe. Twoim tempem, twoimi tematami, z twoimi celami na horyzoncie.
Jeśli czujesz, że potrzebujesz kogoś, kto pomoże ci spojrzeć na twoje życie i relacje z nowej perspektywy, to chętnie z tobą porozmawiam. Nie trzeba czekać na odpowiedni moment. Ten moment jest teraz.