Bożena Borowska: przygnębienie, relacje i szukanie spokoju
Cześć, tu Bożena Borowska.
Wiem, jak to jest, kiedy budzisz się rano i pierwsze, co czujesz, to ciężar. Nie fizyczny, ale taki wewnętrzny, który sprawia, że nawet najprostsze czynności wymagają ogromnego wysiłku. I wiem, jak to jest, kiedy relacje z bliskimi zamiast dawać siłę, zabierają ostatnią energię. Jeśli tak teraz wygląda twoje życie, możemy o tym porozmawiać. Nie musisz się z tym mierzyć sam/a, bo to nie jest coś, co trzeba przechodzić w samotności.
Skupiam się na pracy z osobami, które doświadczają przygnębienia i trudności w relacjach. Często te dwa tematy nachodzą na siebie i wzajemnie się wzmacniają. Ktoś czuje się źle i zamyka się w sobie. Partner/ka nie rozumie. Pojawiają się konflikty. A konflikty pogłębiają smutek. Taki krąg, z którego trudno się wyrwać samemu. Ale we dwoje jest łatwiej, bo ktoś z boku potrafi zobaczyć to, czego ty w środku tego wszystkiego nie widzisz.
Moim podejściem jest empatia połączona z konkretem. Nie będę tylko kiwać głową. Będę słuchać, ale też zadawać pytania, które mogą ci pomóc zobaczyć rzeczy z innej perspektywy. Przyglądamy się temu, jak przeszłość wpływa na teraźniejszość, uczymy się nowych umiejętności i pracujemy nad celami, które naprawdę mają dla ciebie znaczenie, a nie nad takimi, które „wypada” mieć.
Rozmawiam z ludźmi, którzy czują się niespokojni, zagubieni albo po prostu zmęczeni szukaniem odpowiedzi na pytania, na które nie potrafią sami odpowiedzieć. Tematy takie jak sens życia, poczucie kierunku, samoakceptacja, to nie są bzdury. To są kwestie, które mogą spędzać sen z powiek, i warto im poświęcić uwagę, zanim staną się zbyt ciężkie do uniesienia.
Zapraszam cię do rozmowy. Nie musisz być gotowy/a na wszystko. Wystarczy, że chcesz coś zmienić, a resztę wymyślimy wspólnie.
Natalia Kalinowska | Nastrój, nałogi i droga do siebie
Kiedy dni zlewają się w jedno, a jedynym co czujesz jest zmęczenie i pustka, trudno uwierzyć, że cokolwiek może się zmienić. A jeszcze trudniej, kiedy w międzyczasie pojawiły się nawyki, które miały pomagać, a teraz same stały się problemem. Jeśli to brzmi znajomo, to dobrze, że tu trafiłeś/aś. Nazywam się Natalia Kalinowska.
Rozmawiam z osobami, które zmagają się z obniżonym nastrojem i z nałogami. Te dwa tematy mają ze sobą więcej wspólnego, niż mogłoby się wydawać. Sięganie po jedzenie, alkohol czy inne nawyki, które na chwilę przynoszą ulgę, ale potem pogłębiają poczucie winy i beznadziejności, to coś, o czym warto rozmawiać otwarcie i bez wstydu. Bo wstyd jest jednym z największych wrogów zmiany i im dłużej go karmisz, tym trudniej się z niego wydostać.
Moje podejście opiera się na uważnym słuchaniu i współpracy. Zależy mi na tym, żebyś czuł/a się bezpiecznie w naszych rozmowach, bo wiem, że tematy, o których będziemy mówić, wymagają odwagi. Przyglądamy się temu, co leży u podstaw twoich nawyków i nastrojów, eksplorujemy twoje przekonania i razem szukamy dróg, które będą dla ciebie autentyczne, a nie narzucone z zewnątrz ani skopiowane od kogoś innego.
Podczas sesji nie tylko rozmawiamy, ale też ustalamy konkretne cele i pracujemy nad sposobami ich realizacji. Czasem daję ci coś do przemyślenia lub wypróbowania między sesjami, żeby zmiany nie kończyły się na rozmowie, ale przenikały do twojego codziennego życia. Zależy mi na tym, żebyś czuł/a, że robimy postępy, nawet jeśli są one drobne. Każdy krok naprzód się liczy, nawet ten, który wydaje ci się za mały.
Pracuję też z osobami, które mają problemy z jedzeniem, z poczuciem kontroli nad własnym ciałem i z obrazem siebie. To delikatne tematy, które wymagają cierpliwości i wrażliwości, i właśnie tak do nich podchodzę. Bez oceniania, bez moralizowania, z pełnym skupieniem na tym, czego ty potrzebujesz w tym momencie.
Nie musisz mieć wszystkiego poukładanego, żeby zacząć. Wręcz przeciwnie, często najlepszy moment na rozmowę to właśnie ten, w którym czujesz, że sam/a nie dasz rady. Bo nie musisz dawać rady sam/a.
Sebastian Mazurkiewicz | Niepokój, skupienie, życiowa równowaga
Znasz to uczucie, kiedy lista rzeczy do zrobienia rośnie szybciej, niż ją odhaczasz? Kiedy w głowie kłębi się za dużo myśli naraz i żadna nie chce się ułożyć? Kiedy wieczorem leżysz w łóżku i zamiast zasypiać, analizujesz cały dzień od nowa? Jeśli tak, to nie jesteś jedyną osobą, która to przeżywa. Nazywam się Sebastian Mazurkiewicz i z takimi właśnie tematami pracuję na co dzień.
Skupiam się na niepokoju, trudnościach z koncentracją i na szukaniu sposobów, żeby radzić sobie z tym, co przynosi codzienność. Nie jestem od tego, żeby mówić ci, że „wszystko będzie dobrze”. Jestem od tego, żeby pomóc ci znaleźć własne sposoby na to, żeby było lepiej. Czasem to oznacza zmianę perspektywy, czasem naukę konkretnych umiejętności, a czasem po prostu możliwość powiedzenia na głos tego, co ci ciąży, bez strachu, że ktoś cię oceni.
Pracuję w oparciu o aktywne słuchanie i cierpliwość. Nie śpieszę się, bo wiem, że prawdziwa zmiana potrzebuje czasu i nie da się jej wymusić. Lubię kwestionować przekonania, bo to one często stoją za tym, jak interpretujemy swoje doświadczenia. „Muszę być idealny”, „Nie mogę pokazać słabości”, „Powinienem sobie radzić sam”, to zdania, które słyszę bardzo często i które warto rozmontować. Pod nimi zwykle kryje się coś zupełnie innego niż to, co myślisz.
Rozumiem wyzwania osób, które prowadzą własne firmy, żyją pod presją finansową albo próbują znaleźć równowagę między pracą a życiem prywatnym. To specyficzny zestaw trudności, który wymaga specyficznego podejścia, i lubię z nim pracować. Wiem, jak to jest, kiedy nie możesz sobie pozwolić na „słaby dzień”, ale jednocześnie czujesz, że masz ich coraz więcej.
Jeśli szukasz kogoś, kto potraktuje twoje sprawy poważnie i pomoże ci odnaleźć się w tym wszystkim, zapraszam na sesję. Zobaczmy, co możemy zrobić.
Sabina Włodarczyk: spokój zaczyna się od rozmowy
Niepokój potrafi być cichy. Nie zawsze to jest coś spektakularnego, czasem to po prostu ten stały szum w tle, który sprawia, że nie możesz się odprężyć. Że wszystko wymaga od ciebie o trochę za dużo wysiłku. Że czujesz się zmęczony/a, mimo że „nic się nie stało”. Jeśli to znasz, zapraszam do rozmowy. Nazywam się Sabina Włodarczyk.
Rozmawiam z osobami, które zmagają się z niepokojem, obniżonym nastrojem i trudnościami w relacjach. Pomagam im zrozumieć, skąd biorą się ich reakcje, co je napędza i jak można z nimi pracować zamiast przeciw nim. Często okazuje się, że pod powierzchnią kryje się dużo więcej, niż na pierwszy rzut oka widać. I to „więcej” jest kluczem do zrozumienia siebie.
Cenię sobie rzetelność w pracy. Nie karmię pustymi frazesami i nie udaję, że mam odpowiedzi na wszystko. Ale potrafię słuchać, zadawać pytania, które pomagają zobaczyć sytuację z innej strony, i wspierać cię w znajdowaniu własnych rozwiązań. Czasem daję drobne zadania do przemyślenia między sesjami, bo wierzę, że prawdziwa zmiana dzieje się wtedy, kiedy zaczynasz stosować nowe spostrzeżenia w swoim codziennym życiu, a nie tylko o nich rozmawiać.
Moją misją jest towarzyszyć ci w odkrywaniu tego, co naprawdę chcesz, i pomagać ci to osiągnąć. Pewność siebie, spokój, lepsze relacje z bliskimi, poczucie, że żyjesz w zgodzie ze sobą. To są cele, które razem możemy realizować, bez pośpiechu i bez oceniania, w twoim własnym tempie i na twoich warunkach.
Nie musisz wiedzieć, od czego zacząć. To, że tu jesteś, jest już pierwszym krokiem.
Dorota Zalewska | Samopoczucie i relacje, które działają
Są momenty, w których czujesz, że dajesz z siebie więcej, niż dostajesz w zamian. W relacjach, w pracy, w życiu. I powoli rośnie w tobie zmęczenie, które nie jest tylko fizyczne, ale sięga głębiej. To jest właśnie to miejsce, w którym możemy zacząć rozmowę. Nazywam się Dorota Zalewska.
Pracuję z osobami, które zmagają się z obniżonym nastrojem i trudnościami w relacjach. Wiem, że te dwa tematy bardzo na siebie wpływają. Kiedy czujesz się przygnębiony/a, trudniej jest rozmawiać z bliskimi, stawiać granice, prosić o to, czego potrzebujesz. A kiedy relacje skrzypią, nastrój spada jeszcze bardziej. Znam ten mechanizm dobrze i pomagam z niego wyjść.
Moje sesje to rozmowy, w których nie musisz udawać. Możesz mówić o samotności, o poczuciu, że nie pasujesz, o problemach z komunikacją w związku, o czymkolwiek, co zaprząta ci głowę. Razem przyjrzymy się temu, co dzieje się pod spodem, i poszukamy sposobów, które pomogą ci odzyskać wewnętrzny spokój i radość z codzienności. Nie ma tematów zbyt małych ani zbyt dziwnych.
Skupiam się na budowaniu nowych umiejętności: lepszej komunikacji, pewności siebie, zdolności do radzenia sobie z trudnymi emocjami. Nie chcę, żebyś był/a zależny/a od naszych sesji. Chcę, żebyś wyniósł/a z nich coś, co zostanie z tobą na dłużej i będzie ci służyć w codziennym życiu. Każdy ma w sobie potencjał do zmiany, nawet jeśli w tej chwili trudno w to uwierzyć. Moim zadaniem jest pomóc ci ten potencjał zobaczyć i z niego skorzystać.
Agata Szewczyk | Z humorem przez trudne tematy
Hej! Tutaj Agata Szewczyk. Zanim się przestraszysz, nie, nie każę ci leżeć na kanapie i opowiadać o dzieciństwie (chyba że chcesz, wtedy jak najbardziej). Wierzę, że rozmowa o trudnych rzeczach nie musi być trudna w każdym momencie. Czasem żart rozładowuje napięcie lepiej niż godzina milczenia. I nie, to nie znaczy, że nie traktuję spraw poważnie. Po prostu uważam, że poważnie nie musi oznaczać ponuro.
Specjalizuję się w rozmowach o smutku, trudnych doświadczeniach z przeszłości i wszystkim, co z tego wynika. Problemy z intymnością, kłopoty ze snem, poczucie, że świat jest za dużo. Wiem, że te tematy potrafią być przytłaczające, ale razem możemy się im przyjrzeć w tempie, które ci odpowiada. Nie gonię nikąd i nie oczekuję, że będziesz gotowy/a na wszystko od pierwszej sesji.
Moje podejście jest elastyczne i dostosowane do osoby, z którą rozmawiam. Z każdą osobą pracuję inaczej, bo każdy jest inny i każdy przynosi ze sobą inną historię. Przyglądamy się temu, co cię blokuje, kwestionujemy przekonania, które niesiesz ze sobą od lat, i szukamy nowych sposobów na to, żeby żyć pełniej. Pracuję też z żałobą, ze stratą i z poczuciem winy, bo to tematy, o których ludzie rzadko mówią głośno, a które potrafią ciążyć latami.
Nie musisz być gotowy/a na wielkie zmiany. Wystarczy, że jesteś gotowy/a na rozmowę. Reszta przyjdzie z czasem. A jeśli uda mi się przy okazji wywołać na twojej twarzy uśmiech, to uznam to za bonus. Życie bywa ciężkie, ale nie musi być ciężkie w pojedynkę, i to jest chyba najważniejsze, co mogę ci powiedzieć.
Napisz do mnie, a zobaczymy, co z tego wyjdzie. Obiecuję, że nudno nie będzie.
Dominika Cieślak: relacje, nastrój i odkrywanie siebie
Zdarza ci się czuć, że dajesz z siebie wszystko, a i tak nic nie działa? Że w relacjach ciągle pojawiają się te same wzorce, a nastrój trzyma się gdzieś przy ziemi? To frustrujące. I absolutnie normalne, że szukasz kogoś, z kim możesz o tym porozmawiać bez obawy, że zostaniesz oceniony/a. Nazywam się Dominika Cieślak.
Rozmawiam z osobami, które zmagają się z obniżonym nastrojem i trudnościami w relacjach. Te dwa tematy często ze sobą współistnieją, bo kiedy czujesz się źle, trudniej o bliskość i cierpliwość. A kiedy relacje nie działają, smutek się pogłębia i zamykasz się w sobie jeszcze bardziej. Rozumiem tę dynamikę i pomagam w niej się odnaleźć, bez upraszczania i bez udawania, że jest na to jedno proste rozwiązanie.
W moich sesjach nie ma oceniania. Możesz mówić o wszystkim, o poczuciu izolacji, braku motywacji, o tym, że nie wiesz, kim jesteś bez swoich ról. O tym, że twoje życie zawodowe jest chaosem, a osobiste jeszcze większym. Nie musisz tu być wersją siebie, która „ma wszystko pod kontrolą”. Wystarczy ta prawdziwa. I od niej zaczynamy, bo tylko z tego miejsca można ruszyć naprzód.
Podchodzę do każdej osoby indywidualnie. Nie mam jednego przepisu na wszystko, bo wiem, że każdy przynosi ze sobą inną historię. Lubię przyglądać się temu, jak twoja przeszłość wpływa na teraźniejszość, i razem szukać sposobów, żeby to, co było, nie dyktowało tego, co będzie. Pracujemy też nad konkretnymi rzeczami: komunikacją, samoakceptacją, umiejętnością stawiania granic i mówieniem „nie” bez poczucia winy.
Nasze sesje to czas tylko dla ciebie. Czas, w którym możesz się zatrzymać, odetchnąć i skupić na tym, co naprawdę czujesz, bez pośpiechu, bez presji, bez konieczności udawania kogokolwiek. Jeśli szukasz kogoś, kto będzie ci towarzyszyć w szukaniu równowagi i sensu, to zapraszam do rozmowy.
Beata Białek | Zmęczenie, stres i jak z nimi żyć
Nazywam się Beata Białek i rozmawiam z ludźmi, którym brakuje energii. Nie takiej, którą da się uzupełnić kawą, ale tej głębszej, która sprawia, że chcesz robić rzeczy, spotykać się z ludźmi, planować przyszłość. Kiedy ta energia znika, wszystko staje się trudniejsze i często pojawia się poczucie, że utknąłeś/aś w miejscu, z którego nie widać wyjścia.
Zajmuję się obniżonym nastrojem, stresem i trudnościami z koncentracją oraz snem. To tematy, które mogą wydawać się przyziemne, ale potrafią zupełnie zmienić jakość życia. Kłopoty ze snem wpływają na to, jak myślisz i podejmujesz decyzje. Stres wpływa na to, jak się czujesz i jak reagujesz na ludzi wokół. A obniżony nastrój sprawia, że niczego nie chcesz. To zamknięte koło i warto je przerwać, zanim stanie się twoją nową normalnością.
Lubię nowoczesne podejście do pracy z ludźmi. Interesuję się nowymi sposobami na zrozumienie siebie i chętnie wykorzystuję różne narzędzia, które pomagają ci lepiej zobaczyć, co tak naprawdę się dzieje. Nie chodzi o etykietki ani o szufladkowanie, chodzi o to, żebyś zrozumiał/a swoje wzorce i mógł/mogła je świadomie zmieniać, zamiast być przez nie prowadzonym/ą na ślepo.
Pracuję z osobami, które czują się przytłoczone, zagubione albo po prostu zmęczone ciągłym byciem „na chodzie”. Jeśli masz wrażenie, że gdzieś po drodze zgubiłeś/aś radość z codziennych rzeczy albo że życie toczy się obok ciebie, a nie z tobą, to jest to coś, nad czym możemy popracować. Razem przyjrzymy się temu, co zabiera ci energię, co cię stresuje i co mogłoby przynieść ulgę.
Nie oczekuję od ciebie, że przyjdziesz z gotowym planem. Wystarczy, że przyjdziesz. Resztę ustalimy wspólnie, w twoim tempie i na twoich zasadach.
Nastrój, sen i wszystko, co z nimi związane | Anita Klimek
Kiedy ostatnio spałeś/aś naprawdę dobrze? Nie chodzi mi o „przetrwanie nocy”, ale o taki sen, po którym budzisz się z energią i chęcią do działania. Jeśli nie pamiętasz, to nic dziwnego, bo kłopoty ze snem i obniżony nastrój bardzo często chodzą w parze. Nazywam się Anita Klimek i właśnie tymi tematami się zajmuję.
Obniżony nastrój i jakość snu to moje główne obszary. Wierzę, że te dwa elementy wpływają na siebie nawzajem i na całą resztę: na energię, relacje, zdolność cieszenia się czymkolwiek, na motywację do wstawania rano. Dlatego przyglądamy się im razem, a nie osobno. Nie szukam szybkich rozwiązań, ale takich, które będą miały sens w twoim konkretnym życiu i które będziesz mógł/mogła stosować na co dzień bez wysiłku.
Mój styl pracy jest kreatywny i elastyczny. Nie trzymam się sztywnych ram, bo wiem, że każda osoba potrzebuje czegoś innego. Z jednymi pracujemy przez rozmowę, z innymi przez ćwiczenia, a z jeszcze innymi przez formy wyrażania emocji, które wykraczają poza słowa. Nie bój się, nie każę ci rysować, jeśli tego nie lubisz. Ale jeśli lubisz, to czemu nie?
Często rozmawiam z ludźmi, którzy czują się zmęczeni na poziomie, który trudno opisać. Nie chodzi im tylko o fizyczne wyczerpanie, ale o takie głębsze poczucie, że wszystko kosztuje za dużo energii. Że nawet rzeczy, które kiedyś sprawiały radość, teraz wymagają wysiłku, na który nie masz sił. Jeśli to znasz, to wiesz, o czym mówię. Razem możemy poszukać tego, co tę energię zabiera, i zastanowić się, jak ją odbudować.
Nasze sesje to miejsce, w którym możesz powiedzieć to, czego nie mówisz nikomu innemu. Nie musisz się pilnować ani ładnie formułować myśli. Mów tak, jak ci przychodzi, a ja pomogę ci w tym wszystkim się odnaleźć. Zależy mi na tym, żebyś wychodził/a z każdej rozmowy z poczuciem, że coś się ruszyło, choćby odrobinę. Bo to te drobne ruchy zmieniają z czasem wszystko.
Maciej Czerwiński: pewność siebie, skupienie, spokój
Są ludzie, którym trudno odezwać się na spotkaniu, choć mają coś mądrego do powiedzenia. Są tacy, którzy unikają imprez, bo sama myśl o small talku sprawia, że robi im się niedobrze. I są tacy, którzy wyglądają na opanowanych, ale w środku toczy się ciągły dialog pełen wątpliwości i niepewności. Jeśli rozpoznajesz się w którymś z tych opisów, to chętnie z tobą porozmawiam. Nazywam się Maciej Czerwiński.
Koncentruję się na pracy z osobami, które zmagają się z niepokojem w kontaktach z innymi i z ogólnym niepokojem, który potrafi wkradać się w każdy aspekt życia. Pomagam też osobom, którym trudno utrzymać koncentrację i które czują, że ich głowa pracuje na zbyt wielu obrotach jednocześnie. To nie muszą być wielkie problemy w oczach świata, ale jeśli dla ciebie są ważne, to dla mnie też. Nie ma czegoś takiego jak „za mały problem, żeby o nim rozmawiać”.
Moje podejście jest dostosowane do ciebie. Nie pracuję według jednego szablonu, bo wiem, że każdy przynosi ze sobą inną historię i inne potrzeby. Czasem robimy konkretne ćwiczenia, które pomagają zmienić sposób myślenia. Innym razem po prostu rozmawiamy, bo to akurat jest ci potrzebne. Cenię sobie naturalność i lubię, kiedy sesje nie wyglądają jak egzamin, a jak prawdziwa rozmowa dwóch ludzi, z których jeden potrzebuje wsparcia, a drugi potrafi je dać.
Często pracuję z osobami, które prowadzą własne firmy lub mają wymagające kariery. Rozumiem presję finansową, potrzebę ciągłego podejmowania decyzji i ten specyficzny rodzaj samotności, który pojawia się, kiedy wszystko zależy od ciebie. Jeśli szukasz kogoś, kto rozumie te wyzwania i nie będzie ich bagatelizować, dobrze trafiłeś/aś.
Zależy mi na tym, żebyś po naszych sesjach czuł/a różnicę. Nie chodzi o magiczne przemiany po jednej rozmowie, ale o to, żebyś z każdym spotkaniem coraz lepiej rozumiał/a siebie i miał/a narzędzia, żeby radzić sobie z tym, co przynosi dzień. Pewność siebie, lepsza komunikacja, umiejętność radzenia sobie ze stresem, to wszystko da się budować, krok po kroku, w twoim tempie i bez pośpiechu. Ważne, żebyś czuł/a, że idziemy w kierunku, który ma dla ciebie sens.
Chcesz spróbować? Wystarczy się odezwać.
Halszka Wysocka | Smutek, niepokój i wszystko pomiędzy
Czasem wszystko zmienia się z dnia na dzień. Czasem to jest coś dużego, strata, rozstanie, zmiana, której się nie spodziewałeś/aś. A czasem to jest po prostu narastające zmęczenie, które pewnego dnia sprawia, że nie masz siły wstać z łóżka. Cokolwiek cię tu sprowadziło, traktuję to poważnie. Nazywam się Halszka Wysocka i cieszę się, że tu jesteś.
Rozmawiam z ludźmi o smutku, niepokoju, kłopotach ze snem, żałobie i o tym wszystkim, co sprawia, że codzienność staje się walką. Nie chcę, żebyś miał/a wrażenie, że musisz tu przyjść z gotowym problemem, ładnie opisanym i poukładanym. Wystarczy, że przyjdziesz taki/a, jaki/a jesteś. Resztę ogarniemy razem. Czasem ludzie zaczynają od „nie wiem, o czym rozmawiać”, i to jest zupełnie w porządku, bo od tego też można zacząć.
Moje podejście jest ciepłe, ale konkretne. Lubię słuchać, to prawda, ale lubię też zadawać pytania, które prowokują do myślenia. Często przyglądamy się przekonaniom, które nosisz ze sobą od lat, takim cichym „zasadom”, które kiedyś miały sens, a teraz cię ograniczają. To fascynujący proces, bo kiedy zaczynasz widzieć te wzorce, nagle masz wybór. I to zmienia wszystko. Nie musisz już działać na automacie, możesz świadomie zdecydować, jak chcesz reagować.
Nie obiecuję cudów. Obiecuję natomiast, że będę przy tobie w tym procesie i że potraktuję cię z szacunkiem. Każda osoba, z którą rozmawiam, uczy mnie czegoś nowego, i to jest jedna z rzeczy, które najbardziej cenię w tej pracy. Twoja historia jest unikalna i zasługuje na to, żeby ktoś jej naprawdę wysłuchał bez oceniania i bez pośpiechu.
Pracuję też z osobami, które przeżyły trudne doświadczenia i noszą je w sobie, z tymi, którzy czują się odizolowani, oraz z ludźmi, którzy po prostu chcą lepiej rozumieć siebie i swoje reakcje. Niezależnie od tematu, zawsze zaczynamy od tego samego miejsca: od ciebie i od tego, co jest dla ciebie ważne tu i teraz. Nie od teorii, nie od etykietek, ale od tego, co naprawdę czujesz.
Sesje ze mną mogą ci pomóc odbudować poczucie wartości, nauczyć się lepiej radzić sobie z trudnymi emocjami i odzyskać jakieś poczucie kierunku w życiu. Czasem to oznacza duże zmiany, a czasem drobne korekty, które robią ogromną różnicę. Porozmawiajmy i zobaczmy, czego potrzebujesz.
Igor Klimczak | Gdy myśli nie dają spokoju
Każdy z nas ma momenty, w których głowa nie chce się wyłączyć. Myśli kręcą się w kółko, sen nie przychodzi, a rano budzisz się bardziej zmęczony/a niż kładłeś/aś się do łóżka. Jeśli tak wygląda twoje ostatnie tygodnie albo miesiące, to dobrze, że tu trafiłeś/aś. Nazywam się Igor Klimczak.
Rozmawiam z osobami, które borykają się z przygnębieniem, niepokojem i trudnościami z koncentracją. Wiem, jak to jest, kiedy zwykłe codzienne zadania stają się górą do zdobycia, a ludzie wokół mówią „weź się w garść”, jakby to było takie proste. U mnie nie usłyszysz takich rzeczy. Zamiast tego dostaniesz przestrzeń, w której możesz mówić tak, jak naprawdę myślisz, bez filtrowania i bez udawania, że jest lepiej niż jest.
Podchodzę do każdej osoby indywidualnie. Nie mam jednego schematu, który stosuję do wszystkich. Lubię szukać kreatywnych rozwiązań, bo co działa dla jednej osoby, niekoniecznie zadziała dla drugiej. Czasem pracujemy nad konkretnymi umiejętnościami, a czasem po prostu rozmawiamy o tym, co cię gryzie, i szukamy wzorców, których wcześniej nie zauważałeś/aś. To ta druga część bywa najbardziej odkrywcza.
Jednym z tematów, które często pojawiają się w naszych rozmowach, jest poczucie zagubienia. Brak celu, wrażenie, że życie toczy się bez kierunku, pytania o sens. To nie jest słabość, to sygnał, że coś w twoim życiu domaga się uwagi. Razem możemy to nazwać i zastanowić się, co chcesz z tym zrobić. Czasem wystarczy zmiana perspektywy, a czasem potrzebna jest głębsza praca nad tym, co naprawdę jest dla ciebie ważne.
Pracuję też z osobami, które mają trudności w relacjach, zmagają się z nieśmiałością w kontaktach z innymi albo czują, że pewność siebie gdzieś im się zgubiła. Pomagam budować lepsze rozumienie swoich emocji, radzić sobie ze stresem i odzyskiwać poczucie sprawczości. Bo chodzi o to, żebyś to ty decydował/a, jak wygląda twoje życie, a nie twoje obawy.
Nasza współpraca może być oparta na konkretnych celach albo na zwykłej potrzebie rozmowy z kimś, kto słucha bez oceniania. Jedno i drugie jest w porządku.
Karina Kowalewska: obniżony nastrój, relacje, nowy początek
Kiedy nastrój spada, wszystko wokół wydaje się trudniejsze. Relacje się komplikują, motywacja znika, a dni ciągną się bez końca. Znam te mechanizmy dobrze i właśnie z osobami w takich momentach rozmawiam najczęściej. Nazywam się Karina Kowalewska i zapraszam cię do rozmowy.
Podczas naszych sesji będziemy przyglądać się temu, co naprawdę dzieje się pod powierzchnią. Nie chodzi o to, żeby szybko „naprawić” to, co czujesz, ale żeby zrozumieć, skąd się to bierze i dlaczego wraca. Pracuję z osobami, które zmagają się z obniżonym nastrojem i z trudnościami w związkach, bo te dwa tematy często się ze sobą splatają. Kiedy źle się czujesz, trudniej o cierpliwość i bliskość. A kiedy relacje nie działają, nastrój spada jeszcze bardziej. To błędne koło, ale da się je przerwać.
Lubię zadawać pytania, które skłaniają do myślenia. Czasem kwestionuję przekonania, które wydają ci się oczywiste, bo nierzadko to właśnie one stoją na drodze do zmiany. Jestem od tego, żeby pomóc ci zobaczyć sytuację z innej strony i samodzielnie zdecydować, co dalej. Nie narzucam rozwiązań, bo wierzę, że najlepsze odpowiedzi już w tobie są, tylko czasem potrzebują kogoś, kto pomoże je wydobyć na światło dzienne.
Zależy mi na tym, żebyś czuł/a się swobodnie podczas naszych rozmów. Możemy rozmawiać o poczuciu winy, o samoakceptacji, o tym, że nie wiesz, czego chcesz od życia, albo o tym, że wiesz, ale nie potrafisz tego osiągnąć. Każdy temat jest ważny, bo jest twój. I każdy zasługuje na uwagę, bez względu na to, czy wydaje ci się „wystarczająco poważny”, czy nie.
Jeśli czujesz, że pora coś zmienić, ale nie wiesz od czego, to dobry punkt wyjścia. Zacznijmy od rozmowy.
Rodzicielstwo bez autopilota | Eugenia Marcinkowska
Czy zdarza ci się, że budzisz się rano i od razu wchodzisz w tryb „robienia”? Śniadanie, ubrania, szkoła, praca, obiad, kąpiel, sen, powtórz. I gdzieś w tym wszystkim znika pytanie: a co ze mną? Jeśli tak to wygląda, to rozumiem. Nazywam się Eugenia Marcinkowska i rozmawiam z osobami, które gdzieś po drodze przestały słyszeć własne potrzeby.
Zajmuję się przede wszystkim dwoma tematami: zmianami życiowymi i wyzwaniami rodzicielstwa. Przeprowadzka, nowa praca, rozstanie, narodziny dziecka, dorastające nastolatki, te wszystkie momenty, w których dotychczasowe sposoby radzenia sobie nagle przestają wystarczać. Lubię pracować z ludźmi, którzy czują, że stoją na rozdrożu i nie wiedzą, w którą stronę ruszyć. Często okazuje się, że najważniejsze pytanie nie brzmi „co robić dalej?”, ale „czego tak naprawdę potrzebuję?”.
Nie jestem od dawania gotowych odpowiedzi. Za to chętnie pomagam je znaleźć. Nasze sesje to rozmowy, w których możesz powiedzieć na głos to, co kłębi ci się w głowie, bez cenzury, bez potrzeby bycia idealnym rodzicem czy idealną wersją siebie. Czasem samo nazwanie tego, co czujesz, przynosi ogromną ulgę. A czasem potrzebne jest coś więcej, i nad tym też pracujemy.
Dużo uwagi poświęcam komunikacji, bo to ona najczęściej sprawia problemy w relacjach z dziećmi i z partnerem/ką. Wspólnie możemy przyjrzeć się temu, jak rozmawiasz z bliskimi, co cię irytuje, co cię rani i jak to zmienić, żebyś czuł/a się bardziej sobą w tych relacjach. Pracuję też z osobami, które czują się samotne pomimo bycia otoczonymi ludźmi, bo to zupełnie inny rodzaj samotności i zasługuje na uwagę.
Zależy mi na tym, żebyś po naszych rozmowach wychodził/a z czymś konkretnym. Nie z listą porad, ale z lepszym rozumieniem siebie i z pomysłami, które możesz wypróbować w swoim codziennym życiu. Lubię elastyczne podejście, bo każda osoba jest inna i potrzebuje czegoś innego. Nie ma jednego przepisu na dobre rodzicielstwo ani na dobre życie, ale możemy razem poszukać tego, który pasuje właśnie do ciebie.
Pozdrawiam ciepło,
Eugenia
Błażej Wasilewski | Kiedy świat przytłacza, a nałogi nie pomagają
Są takie momenty, kiedy wszystko wydaje się ciążyć. Poranek zaczyna się od zmęczenia, dni zlewają się w jedno, a poczucie sensu gdzieś znika. Jeśli to brzmi znajomo, to dobrze, że tu jesteś. Nazywam się Błażej Wasilewski i rozmawiam z ludźmi, którzy utknęli właśnie w takim miejscu i szukają sposobu, żeby się z niego wydostać.
Skupiam się na dwóch obszarach: na obniżonym nastroju i na nałogach, które często idą ze sobą w parze. Wiele osób sięga po substancje albo nawyki, które na chwilę przynoszą ulgę, ale potem pogłębiają poczucie pustki. Nie będę cię oceniać za to, co robisz, żeby przetrwać. Interesuje mnie raczej to, co za tym stoi i jak możemy razem znaleźć coś, co faktycznie działa na dłuższą metę, a nie tylko na najbliższe pół godziny.
Moje podejście jest konkretne i pragmatyczne. Nie lubię kręcić się w kółko ani powtarzać ogólników. Wolę zadawać pytania, które prowadzą do sedna, i wspólnie szukać rozwiązań, które pasują do twojego życia, nie do podręcznika. Razem możemy popracować nad tym, żebyś odzyskał/a poczucie kontroli, znalazł/a cel, który ma dla ciebie znaczenie, i nauczył/a się radzić sobie z chaosem wokół, czy to chodzi o zmiany klimatyczne, nadmiar informacji w mediach, czy po prostu codzienne obowiązki, które przerastają.
Jeśli czujesz, że tracisz radość z rzeczy, które kiedyś sprawiały ci przyjemność, masz kłopoty ze snem albo po prostu nie wiesz, od czego zacząć, żeby cokolwiek zmienić, możemy o tym porozmawiać. Pracuję z osobami, które czują się zagubione w dzisiejszym świecie i szukają kogoś, kto pomoże im uporządkować myśli i znaleźć punkt zaczepienia.
Małe zmiany potrafią uruchomić duże rzeczy, a każda sesja to okazja, żeby zrobić kolejny krok. Nie musi być wielki. Wystarczy, że będzie twój.